Nasze kampery, przyczepy, holowniki, namioty, rowery, konie, bryczki, wigwamy itp. itd. Tym czym podróżujemy i lubimy się pochwalić.
Regulamin forum Proszę pamiętać o braku anonimowości w sieci i wynikających z tego zagrożeniach. Wszelkie fotografie, informacje podajecie Użytkownicy forum na "wyłączną, własną odpowiedzialność".
Czysty przypadek. Wylewałem, wyciskałem resztę niedopitego (z poprzedniego dnia) soku przez mojego wnuczka i wtedy ,,zaświtała" mi taka myśl, że może uda się jedno do drugiego dopasować - i udało się. Pozdrawiam
W zeszłym roku w Bieszczadach ,,moja markiza” zaczęła powoli się degradować, rozpadać. Był to jej dziewiąty i ostatni wyjazd z przyczepą. Parę dni temu jak wyjąłem ją z torby aby przenieść wymiary potrzebne do uszycia nowej to zaczęła się już w rękach rozpadać. ----- Nowa jest już uszyta, czeka na rozpoczęcie nowego sezonu (czerwiec/2026), …. czas leci, jest nieubłagany. Pozdrawiam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.