Ksiądz, Kapelan a karawaning

Dział ograniczony tematycznie, poświęcony dyskusjom na tematy religijne. Moderatorem grupy jest Irel. Udział w grupie jest dobrowolny i nie jest oparty na żadnych zasadach rekrutacji oprócz zgłoszenia chęci uczestnictwa do moderatora grupy. W grupie obowiązuje ogólny regulamin forum i działu.
Regulamin forum
1. „Camino” jest działem poświęconym dyskusjom na tematy religijne, który mogą przeglądać wszyscy zalogowani użytkownicy.
2. Publikacje w dziale „Camino” mogą umieszczać tylko ci z nich, którzy zwrócili się do moderatora o udostępnienie im takiej możliwości.
3. Korzystanie z treści zawartych w tym dziale jest dobrowolnym wyborem użytkownika
4. Jeżeli poruszana tematyka użytkownika nie interesuje, bądź nie zgadza się on z zapisami tego regulaminu, może na trwałe wyłączyć do niego swój dostęp. Dział ten będzie wtedy dla niego niewidoczny.
5. W prowadzonych dyskusjach i polemikach zabrania się używania argumentów i określeń mogących urazić osobę lub uczucia interlokutora/dyskutanta.
6. Treści niezgodne z profilem działu lub mające na celu wpływanie na innych użytkowników, aby ich ośmieszyć lub obrazić (trolling) podlegać będą bieżącej ocenie moderatora.
7. Publikacje niezgodne z profilem działu oraz naruszające regulamin, będą przenoszone, modyfikowane, blokowane i usuwane, a użytkownik łamiący regulamin zostanie ukarany.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Henryk
Forumowicz
Posty: 159
Rejestracja: 30 mar 2014, 20:26

Ksiądz, Kapelan a karawaning

Post autor: Henryk » 25 mar 2015, 23:33

Witam.
Dzisiaj oglądałem program w TV o motocyklistach w nawiązaniu do Smoleńska.
Występował przed kamerą kapelan motocyklistów.
Tak sobie pomyślałem, że może i my powinniśmy mieć kapelana?
Co myślicie o tym moim pomyśle?
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce.

Awatar użytkownika
Stanisław
Forumowicz
Posty: 204
Rejestracja: 05 lis 2014, 18:24
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Płochocin

Kapelan "środowiska karawaningowego"

Post autor: Stanisław » 25 mar 2015, 23:55

Pomysł bardzo mi się podoba.
Popieram. :ok:
Cudze chwalicie, swego nie znacie.

Awatar użytkownika
Ministro
Forumowicz
Posty: 539
Rejestracja: 29 cze 2014, 12:37
Lokalizacja: Ołtarzew
Kontakt:

Kapelan "środowiska karawaningowego"

Post autor: Ministro » 26 mar 2015, 06:51

To nie jest takie proste. Mieliśmy już "kandydata" ale wolał iść na swoje.
Pomyślę i dam konstruktywną odpowiedź.

Awatar użytkownika
Jaro
Forumowicz
Posty: 128
Rejestracja: 07 maja 2014, 21:06
Lokalizacja: Wielkopolskie

Kapelan "środowiska karawaningowego"

Post autor: Jaro » 27 mar 2015, 23:45

Nie czuję potrzeby "kapelana".
Wyjeżdżam na kemping po relaks a nie na modlitwy. (Jak muszę, to mam lokalny Kościół)
Na rekolekcje lub pielgrzymkę jadę i znajduję opiekę duchową na miejscu.

Awatar użytkownika
Ministro
Forumowicz
Posty: 539
Rejestracja: 29 cze 2014, 12:37
Lokalizacja: Ołtarzew
Kontakt:

Kapelan "środowiska karawaningowego"

Post autor: Ministro » 29 mar 2015, 13:13

Czy potrzebny jest kapelan środowiska karawaningowego?

Z definicji określającej kapelana wynika, że „jest to duchowny przydzielony przez władzę kościelną do obsługi duszpasterskiej pewnej grupy osób lub środowisk”.
Podejmijmy się zdefiniowania pojęcia ”środowisko karawaningowe”, a następnie spróbujmy ustalić, jaką rolę kapelan w tym środowisku powinien spełniać.
Karawaning w swej istocie, polega na używaniu przez osobę, rzadziej przez grupę osób, pojazdów rekreacyjnych ( przyczep kempingowych lub samochodów kempingowych), jako mobilnej bazy życiowej, podczas uprawiania aktywnej turystyki.
Karawaning jest, więc częścią aktywności człowieka noszącej ogólną nazwę „turystyka indywidualna”.
To, że jest to turystyka indywidualna wynika między innymi, z wysokich kosztów jej uprawiania –zakup stosunkowo drogiego sprzętu. Skutkiem jest niewielka, w stosunku do wielkości populacji, liczba osób uprawiających ten rodzaj turystyki.
Nazwa „turystyka indywidualna” jednoznacznie sugeruje, że uprawiający ją ludzie nie odczuwają potrzeby zrzeszania się i instytucjonalnego organizowania.
Jest to, więc środowisko podzielone (pojedyncze), które w określonych przypadkach łączy się w grupy, aby realizować wspólne przedsięwzięcia.
Należy, zatem zadać pytanie, czy w dotychczasowej praktyce ustanawiano dla turystów indywidualnych instytucję kapelana środowiskowego i czy w ogóle można i należy coś takiego zrobić.?
Wydaje się, że przy dużej dozie uporu ze strony osób zainteresowanych można to zrobić, ale należałoby się zastanowić nad sensem podjęcia takiego kroku.
W tym właśnie tkwi największy problem.
O ile kluby i stowarzyszenia reprezentują konkretnych ludzi znanych z imienia i nazwiska, o tyle fora karawaningowe są tylko miejscami w sieci i płaszczyzną komunikowania się.
Niczym więcej.
Ale zarówno kluby, stowarzyszenia jak i fora karawaningowe są częściami czegoś, co nosi ogólną nazwę „środowiska karawaningowego”.
Czy można, zatem ustanowić wspólnego kapelana dla klubów i stowarzyszeń istniejących fizycznie oraz dla miejsc w sieci, jakimi są fora karawaningowe?
Logicznym rozwiązaniem jest ustanowienie kapelana, dla konkretnych klubów czy stowarzyszeń, o ile wyrażają taką wolę. W przypadku zgromadzonego na forach "środowiska karawaningowego”, które jest anonimowe, nie ma możliwości takiego określenia się. Nie ma także możliwości wybrania ( właściciel domeny może narzucić kandydaturę, ale nie ma to nic wspólnego z wyborem) reprezentanta tego środowiska, upoważnionego do podejmowania określonych działań i ponoszącego konsekwencje podejmowanych decyzji.
Fora karawaningowe, oprócz nielicznych wyjątków, są otwarte dla wszystkich, którzy pasjonują się dalekimi i bliskimi podróżami oraz dla tych, którzy chcą poznawać świat widziany oczami zwykłych ludzi uprawiających karawaning.
Członków „środowiska karawaningowego”, korzystających z jakiekolwiek formy komunikowania się w sieci, obowiązują jasno sprecyzowane regulaminy i nic poza tym.
Żaden z punktów tych regulaminów, nie zmusza członków do ujawniania swojego światopoglądu.
Na tym między innymi polega wolność w karawaningu. Ustanowienie kapelana „środowiska karawaningowego” diametralnie zmienia postrzeganie karawaningu, jako swobodnej, indywidualnej formy wypoczywania i poznawania świata.
Swobodna forma zostaje zinstytucjonalizowana, a karawaning przestaje kojarzyć się z wolnością, podporządkowując się określonej opcji światopoglądowej. Dalszą konsekwencją narzucenia tego rozwiązania, jest i stygmatyzowanie (publiczne potępianie jakiejś osoby lub grupy osób i odrzucanie ich w kontaktach społecznych), inaczej myślących.
Tego wszystkiego można jednak uniknąć, gdyż już teraz są w sieci miejsca, gdzie ludzie o zdecydowanie katolickim światopoglądzie, mogą zrzeszać się oraz prowadzić nieskrępowaną działalność.
Dla takich środowisk ustanowienie kapelana rozumie się samo przez się.
Ale ustanawianie kapelana dla całego „środowiska karawaningowego”, jest rozwiązaniem nierozsądnym i bardzo przykrym. :dobani:
Pokazany problem można bagatelizować powołując się na fakt masowego udziału turystów karawaningowych w pielgrzymkach i rekolekcjach, co ma jednoznacznie wskazywać na to, że w/w optują za potrzebą ustanowienia kapelana.
Pogląd ten jednak nijak ma się do rzeczywistości oraz nie ma żadnego oparcia w faktach.
Wystarczy porównać liczbę załóg czynnie uprawiających karawaning w Polsce, szacowaną na około 15 tysięcy z ilością uczestników pielgrzymki (300 załóg).
Okazuje się, że uczestnicy nawet bardzo nagłaśnianej pielgrzymki, reprezentują tylko 2% całego tzw. ”środowiska karawaningowego”, a i oni w zdecydowanej większości przyjeżdżają do Częstochowy z potrzeby serca, a nie po to, aby popierać niedowarzone pomysły.
Z przedstawionej analizy wypływają następujące wnioski:
NIE – nie wolno narzucać instytucji kapelana szeroko rozumianemu „środowisku karawaningowemu
Działanie takie ewidentnie narusza autonomię poszczególnych podmiotów wchodzących w skład tego środowiska, jak również narusza ich neutralność światopoglądową.
TAK –można ustanowić kapelana ale dla poszczególnych klubów, stowarzyszeń i organizacji istniejących w realnej rzeczywistości, pod warunkiem wyrażenia takiej woli przez ich członków.

Podsumowując:
Pomysł powołania kapelana „środowiska karawaningowego” jest pomysłem bardzo niedobrym, nietrafionym, a próba "nawracania" wolnego z definicji środowiska, jest niezmiernie przykra.
Antagonizowanie (doprowadzać osoby, grupy do wzajemnej wrogości) karawaningowców ( w większości katolików) jest niemoralne. :( :dobani:
Czego przykładem było niedawno to forum. :(

Awatar użytkownika
Ministro
Forumowicz
Posty: 539
Rejestracja: 29 cze 2014, 12:37
Lokalizacja: Ołtarzew
Kontakt:

Re: Kapelan "środowiska karawaningowego"

Post autor: Ministro » 29 mar 2015, 13:46

Powyższy post/artykuł jest "inspirowany" wydarzeniami naszego forum i zawiera on poglądy wyłącznie moje.
Pisząc go nie uniknąłem "prawie" cytowania niektórych wypowiedzi, ale "z góry" przepraszam.

Jestem na
"Nie" dla kapelana środowiskowego. :dobani:

komplecik
Forumowicz
Posty: 90
Rejestracja: 02 maja 2013, 10:12
Imieniny:

Re: Kapelan "środowiska karawaningowego"

Post autor: komplecik » 29 mar 2015, 19:10

A ja odwrotnie od kolegi Ministra jestem za kapelanem jak zwał tak zwał księdzem występującym w naszym karawaningowym środowisku.
1.kapelan musi nadawać rytm katolicki karawaningowców
2.kapelan musi powinien organizować spotkania katolickie (wspomagać podpowiadać)
3.kapelan wspiera duchowo (zna swoje środowisko)
4.kapelan wspomaga i podpowiada w wyprawach karawaningowych pod kontem katolickim.
I jest jeszcze 1000000 innych aspektów dla których taka osoba jest potrzebna.
Jestem za

:)

Awatar użytkownika
Stanisław
Forumowicz
Posty: 204
Rejestracja: 05 lis 2014, 18:24
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Płochocin

Re: Kapelan "środowiska karawaningowego"

Post autor: Stanisław » 29 mar 2015, 22:47

Co innego Nasz kapelan a co innego Wszystkich kapelan.
Mam znajomych na karawaning.pl i wolałbym nie narzucać im swoich poglądów, a już kapelana w szczególności (dostają wysypki).
Zresztą nawet u nas, pewnie bez zgody Teurgusa i ankiety, pewnie pomysł by nie przeszedł.
Najbardziej się boję:
Antagonizowanie (doprowadzać osoby, grupy do wzajemnej wrogości) karawaningowców ( w większości katolików) jest niemoralne.
Czego przykładem było niedawno to forum.
Na "grzybka" nam nowa "wojna". :(
Cudze chwalicie, swego nie znacie.

Awatar użytkownika
Auror
Forumowicz
Posty: 546
Rejestracja: 30 lis 2014, 18:24
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Brochów
Kontakt:

Re: Kapelan "środowiska karawaningowego"

Post autor: Auror » 31 mar 2015, 10:23

Jaro pisze:Nie czuję potrzeby "kapelana".
Wyjeżdżam na kemping po relaks a nie na modlitwy. (Jak muszę, to mam lokalny Kościół)
Na rekolekcje lub pielgrzymkę jadę i znajduję opiekę duchową na miejscu.

Rozmawiałem ze swoim proboszczem. Prosił żebym pamiętał o swoim Kościele parafialnym.
Jednak do swojego chodzi się przez cały rok i "parafia i budynek" ma swoje potrzeby finansowe.
Prawie zacytował Jaro, jeżeli można to należy chodzić do swojego Kościoła parafialnego.
"Gdybym wiedział, że za 500 zł kupię sobie powrót totalitaryzmu, to jadłbym suchy chleb"

Awatar użytkownika
mazowszanka
Karawanier
Posty: 1497
Rejestracja: 02 gru 2012, 18:28
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Kapelan "środowiska karawaningowego"

Post autor: mazowszanka » 01 kwie 2015, 10:11

To chyba lekka przesada. Całe życie mi mówiono, że modlić można się wszędzie, bo Bóg jest wszędzie. Przez proboszcza przemawia pazerność.
Magda M.


Nie podchodź do byka od przodu, do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.

Awatar użytkownika
Henryk
Forumowicz
Posty: 159
Rejestracja: 30 mar 2014, 20:26

Re: Ksiądz, Kapelan a karawaning

Post autor: Henryk » 09 kwie 2015, 23:46

Wiecie co? już mi przeszło. :chytry:
Widocznie jeszcze nie czas na takie tematy.
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce.

Awatar użytkownika
Gabor
Forumowicz
Posty: 271
Rejestracja: 03 mar 2014, 18:59
Lokalizacja: Wygląd i Nickt potrafią zmylić.

Re: Ksiądz, Kapelan a karawaning

Post autor: Gabor » 10 kwie 2015, 08:48

Na razie mam uczulenie i się próbuję wyleczyć. :D ;)
Ale nie ja tu rządzę. :P
Potrzebny jest czyjś uśmiech, aby samemu też się uśmiechnąć. Grzegorz z Małżonką.

Awatar użytkownika
Bożydar
Forumowicz
Posty: 587
Rejestracja: 05 kwie 2015, 08:36
Lokalizacja: Gąbin

Re: Ksiądz, Kapelan a karawaning

Post autor: Bożydar » 14 kwie 2015, 23:18

Kapelan i owszem, ale to musi być "kupa" ludzi a nie 100 osób.
No i imprez przynajmniej z 10 w sezonie, a nie 2.
Ale to moje zdanie.
Pozdrawiam Bożydar

ODPOWIEDZ

Wróć do „Camino”