Wycieczka w rodzinne strony

Fotorelacje z podróży po Europie oprócz Polski
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2018 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1493
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Marek LU » 31 lip 2018, 12:31

Mój dziadek urodził się w Osztrák-Magyar Monarchia, co roku staram się być w tamtych stronach. Dla leniwych wystarczy pojechać do Rzeszowa i też będzie się w tamtych historycznych stronach. Ludzie tam zaradni i pracowici, nie to co potomkowie chłopów z Kongresówki, co to tylko innym do kieszeni potrafią zaglądać. Z wycieczki przywiozłem świeże wspomnienia i plik rachunków z knajp, sklepów i muzeów

Obrazek

Nie bez powodu o tokaju mówi się: na Węgrzech stworzony w Polsce wykształcony
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Nestor
Forumowicz
Posty: 128
Rejestracja: 08 wrz 2016, 08:35
Imieniny:

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Nestor » 31 lip 2018, 12:51

Kolega zwiedził cosik czy raczej w kulinariach-napitkach będzie relacja?
Ja tam bym był za jedną i drugą. O napitkach też trzeba umieć pisać a przede wszystkim trzeba mieć mocną głowę.
Polska, co za piękny kraj, jestem za stary żeby być sędzią, ale dość młody, by śpiewać - wokalista Rolling Stones Mick Jagger (74 l.)

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1493
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Marek LU » 31 lip 2018, 15:14

Wycieczkę potraktowałem jako podróż przetrwania, kupiłem makaron i kilka konserw, uczestnicy mieli za zadanie nauczyć się przeżyć bez zaglądania do restauracji. Wyszło 50/50.
Oprócz tego mały ( 7 lat) nauczył się skakać na głowę gdy usłyszał że dzisiaj to jego kolej przygotowania posiłku.

Obrazek

Obrazek
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Genio
Forumowicz
Posty: 159
Rejestracja: 25 lut 2014, 19:15
Imieniny:

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Genio » 31 lip 2018, 23:06

Makaron ? bolloniese czy napoli?
U mnie Carbonara była na obiad.
Przyłączam się do akcji:
karawaningowiec dla wtajemniczonych -karamba :hahaha1:

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1493
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Marek LU » 01 sie 2018, 13:51

Genio pisze:
31 lip 2018, 23:06
Makaron ? bolloniese czy napoli? U mnie Carbonara była na obiad.
Składniki do posiłku krajowe, nawet smalec wytopiony był w domu ze słoniny kupionej na targu.
Wycieczkowicze to niejadki, większość zabranych produktów zgniła podczas podróży.
W ubiegłym roku podczas pokazów fizycznych organizowanych dla młodych wczasowiczów zagranicznych zaprezentowałem swoją sztuczkę o środku ciężkości.

Stary knajpiany kawał sprzed wojny

https://www.youtube.com/watch?v=S_F_vDbHXW0

W tym roku ze zdziwieniem zobaczyłem, że moja przedwojenna sztuczka rok temu zaprezentowana publicznie zagranicznej młodzieży została wpisana do programu edukacyjnego w letniej akademii umiejętności i znajomości podstaw fizyki

Obrazek
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 465
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Cuba » 02 sie 2018, 22:59

Mocne. Brawo
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Awatar użytkownika
Henryk
Forumowicz
Posty: 199
Rejestracja: 30 mar 2014, 20:26

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Henryk » 04 cze 2019, 07:27

Spędzaliście czas stacionarnie na kempingu czy zwiedzaliście? Ja mam w planach wyjazd z wnuczkami i już mam stres.
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce.

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1493
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Marek LU » 05 cze 2019, 08:10

Henryk pisze:
04 cze 2019, 07:27
Spędzaliście czas stacionarnie na kempingu czy zwiedzaliście? Ja mam w planach wyjazd z wnuczkami i już mam stres.
Samochód pozostawialiśmy na kempingu, by włóczyć się korzystaliśmy z miejscowych środków transportu.
Z wnukami należy obchodzić się ostrożnie. Nie mogą zorientować się, że coś im chce się narzucić lub co najgorsza, kontynuować ich edukację podczas wypoczynku. Rekwizyty typu książka, luneta, lupa, scyzoryk, sznurek doskonale pomagają w odwróceniu uwagi od nabytych przyzwyczajeń. Wszystko przez internet.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Henryk
Forumowicz
Posty: 199
Rejestracja: 30 mar 2014, 20:26

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Henryk » 05 cze 2019, 22:41

Dziękuję za odpowiedź. Znikoma to pociecha ale zawsze 2 coś.
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce.

ODPOWIEDZ

Wróć do „EUROPA - relacje”