2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Fotorelacje z podróży po Europie oprócz Polski
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2018 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Alan
Karawanier
Posty: 122
Rejestracja: 11 lut 2018, 09:03
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Alan » 04 mar 2018, 19:19

7 dzień. Temp. do 32°C.
Delfy, zwiedzanie strefy wykopaliskowej i muzeum za free! Pierwsza niedziela marca i listopada jest ZA DARMO. Bilet normalny od 1.4. - 12 €, a w marcu 6€. Zwiedzanie zajęło nam 4 godz.
Fotki https://photos.app.goo.gl/9fxy3rueo74LaHNy1
Później piękna droga górska, pełna serpentyn, zjazdów i podjazdów przez Teby na nocleg. Istny raj dla motocyklistów! Niestety spoznilismy się do Muzeum Archeologicznego w Tebach, o 1 godz. Otwarte było do 15.00! Same Teby nic ciekawego. To co rzuca się w oczy to spory bajzel, bałagan i sterty śmieci wzdłuż dróg, parkingów i plaży. Ciekawe czy I kiedy posprzątają?

Nocleg:
Zatoka Koryncka, Psatha. (polecana przez kol. Mazura z CamperTeam). Piękna trasa dojazdowa, serpentyny i zjazdy, pochylenie 10%, od strony północneji długi zjazd, południowa droga w kierunku Koryntu jest łagodna. Miejsce przy ulicy, ale spokojne, główny deptak jest po drugiej stronie miasteczka. Brak wody, brak wifi, brak wc.

Stopnie (D):
38.103254°, 23.217011°
N 38.103254°, E 23.217011°

Stopnie i minuty (DM):
38° 06.1952', 23° 13.0207'
N 38° 06.1952, E 23° 13.0207'

Stopnie, minuty i sekundy (DMS):
38° 06' 11.71", 23° 13' 01.24"
N 38° 06' 11.71", E 23° 13' 01.24"

Link Google:
http://maps.google.com/ma...03254+23.217011

PS. Prośba do admina, aby umożliwiał wielokrotną edycję postów. Nie mogę nawet dorzuca linków z fotkami :D
Pozdrawiam serdecznie
Alan

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1384
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Marek LU » 05 mar 2018, 10:40

Nad morzem i brak wody? Miejsce do biwakowania pierwsza klasa. Ja narzekałbym na brak w pobliżu baru z piwem otwartego do północy.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 467
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Cuba » 05 mar 2018, 10:58

Marek LU pisze:Nad morzem i brak wody? Miejsce do biwakowania pierwsza klasa. Ja narzekałbym na brak w pobliżu baru z piwem otwartego do północy.
Widocznie to parking na dziko. ;)
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

trybeus
Forumowicz
Posty: 15
Rejestracja: 03 mar 2018, 20:29

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: trybeus » 05 mar 2018, 11:46

Link Google:
http://maps.google.com/ma...03254+23.217011

PS. Prośba do admina, aby umożliwiał wielokrotną edycję postów. Nie mogę nawet dorzuca linków z fotkami :D
Nie otwiera u mnie zdjęć, (er404), czy może link źle się wkleił?

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1384
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Marek LU » 05 mar 2018, 14:19

Cuba pisze:Widocznie to parking na dziko. ;)
A od czego jest wicekierowca? Cywilizuje parking, czyli uruchamia mechanizmy odpowiedzialne za media na dzikim parkingu.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Alan
Karawanier
Posty: 122
Rejestracja: 11 lut 2018, 09:03
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Alan » 05 mar 2018, 19:12

8 dzień, temp. 19°C, 9:30 - ruszamy na Peloponez...
Korynt, Akrokorynt. W dzień temp. dochodzi do 26 stopni.

Wszędzie pusto, aż przyjemnie...wszędzie gaje oliwne, sady cytrynowo-pomaranczowe. Pomarańcze rwiemy z drzew :D

Nocleg na campingu, zostajemy 2-3 dni i skuterem zjeżdżamy "kciuk" Peloponezu. Na campingu wszystko jest, jesteśmy sami. Cena 15€/dobę.

https://photos.app.goo.gl/IErSvLuk4VLQaiYH3

Camping Nea Epidavros
Unnamed Road, 210 54, Epidavros 210 54, Grecja
GPS: 37,6777670, 23,1490295
+30 2753 031296
https://goo.gl/maps/rtLg5aVgQ8q
Pozdrawiam serdecznie
Alan

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 467
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Cuba » 05 mar 2018, 20:59

Ale zazdroszczę. Trafiliście akurat. :ok:
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Awatar użytkownika
Jacek
Karawanier
Posty: 876
Rejestracja: 03 gru 2012, 21:32
Lokalizacja: Mam tak samo jak Ty
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Jacek » 05 mar 2018, 22:48

Cuba pisze:Ale zazdroszczę. Trafiliście akurat. :ok:
Ale wyjazd. Za parę lat też tam pojadę w tym terminie.
Najciekawsze jest za widnokręgiem

Awatar użytkownika
Ciok
Karawanier
Posty: 243
Rejestracja: 07 lut 2014, 10:54
Lokalizacja: Lubuskie

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Ciok » 06 mar 2018, 15:18

Czytuję.
Więcej opisów poproszę bo nie wiem od czego są zdjęcia.
Helena i Antoni.
Mazowsze jest piękne ale trzeba otworzyć oczy
Karawanierzy Mazowieccy - sekcja moto

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3529
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Sławcio » 06 mar 2018, 19:22

Korynt, Akrokorynt. W dzień temp. dochodzi do 26 stopni.

Wszędzie pusto, aż przyjemnie...wszędzie gaje oliwne, sady cytrynowo-pomaranczowe. Pomarańcze rwiemy z drzew :D
Ciepełko i pomarańcze. :D :ok:
Tylko latem to pewnie gorąc. :(
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Devilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Alan
Karawanier
Posty: 122
Rejestracja: 11 lut 2018, 09:03
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Alan » 06 mar 2018, 20:54

9 Dzień (nocleg ten sam co 8) - Tutaj się będziemy kręcić, patrz mapka.
Epidauros, sanktuarium Asklepiosa, patrona lekarzy z pięknym amfiteatrem na 12000 widzów!
Wejscie za free! (normalnie 6 €)

Trasa ok. 180km, objazd całego "kciuka" Peloponezu. Piękne trasy, wspaniałe widoki. Tym większa przyjemność, że na moto, a to że spala poniżej 2l/100km szczególnie dodawalo zadowolenia. Była to pierwsza jazda na tym skuterku. Same superlatywy, zwija się bez problemu w 2 osoby do 100kmh, pod górę 50-60 kmh. Wcale nie odstaje od aut osobowych, nie mówiąc już o kamperach!
Trasy puste, całkowity brak turystów. Spotkaliśmy 3 kampery przez cały dzień (Niemców).
Na koniec wyprawy zakupy owoców pomarańcze, worek 10kg za 5 €.

Fotki
https://photos.app.goo.gl/GzOlJnJUfWqNxV7E2
Pozdrawiam serdecznie
Alan

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 467
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Cuba » 06 mar 2018, 23:38

Piękne zdjęcia. Skuterek ładny. Pomarańcze i śniadanko to jest to. :ok:
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Awatar użytkownika
Alan
Karawanier
Posty: 122
Rejestracja: 11 lut 2018, 09:03
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Alan » 07 mar 2018, 22:05

10 Dzień, temp. 26 stopni, zwiedzanie Mykeny, Argos, Sparta, Mistra, docelowo na
nocleg Monemvasia.

Po drodze znowu byliśmy na prawie 1000mnp. w Tripoli, zmiana klimatu i roślinności, brak sadów pomarańczowych! W Sparcie widać szczyty całe w śniegu. Ale dalej... coraz lepiej, od wys. ok. 200mnp. znowu mamy drzewa pomarańczowe!

Wg. kol. Mazura z CamperTeam jest to (cytat) "Monemvasia - bardzo fajne, spokojne miejsce z dostępem do wody, z widokiem na wyspę. Ostatnia noc w tym rejonie spędziliśmy na parkingu u podnóża Monemvasii . Oczywiście miasteczko na wzgórzu jak zaczarowane, bajka.
Plaża:
Stopnie (D):
36.729405°, 23.026946°
N 36.729405°, E 23.026946°

Stopnie i minuty (DM):
36° 43.7643', 23° 01.6168'
N 36° 43.7643, E 23° 01.6168'

Stopnie, minuty i sekundy (DMS):
36° 43' 45.86", 23° 01' 37.01"
N 36° 43' 45.86", E 23° 01' 37.01"

Link Google:
http://maps.google.com/ma...29405+23.026946 "
---

Przyjechaliśmy na podane koordynaty ok. 21.45. Ciemno, głucho, że aż straszno, GPS prowadził nas jakimiś bocznymi trasami. Nikogo na całym zalecanym odcinku nie ma! Dojechalismy do pierwszego światełka - hotel Annema! Tutaj się zatrzymaliśmy. Niezwykle uprzejmy (chyba właściciel) wskazał najlepsze miejsce do zatrzymania się i udostępnił kod do swojego WiFi. Stwierdził, że marzec - to całkowity brak turystów, ruch zaczyna się dopiero w kwietniu. Dla nas jest super! Jest ciemno nic nie widać, ale piękne gwiaździste niebo i greckie wino zadbały już o dobry nastrój. Dalej zobaczymy rano...
Fotki
https://photos.app.goo.gl/llhfKsZ9hgxDzsAf2

Trochę info:
Monemwasia została założona na szczycie potężnej skały w 583 roku. Założycielami byli mieszkańcy północnej Grecji szukający schronienia przed ludami słowiańskimi i Awarami, które masowo napływały z północy. Począwszy od X wieku miasto zaczęło pełnić rolę ważnego portu morskiego. Dzięki strategicznemu położeniu na trasie szlaków morskich łączących Włochy z Morzem Czarnym oraz własnej flocie handlowej, port ten bardzo szybko rozwinął się i wzbogacił czerpiąc dochody głównie z handlu. Forteca odparła ataki Arabów oraz najazd Normanów w 1147 roku. W czasie oblężeń wewnątrz murów miejskich uprawiano zboże, którym mogli wyżywić się obrońcy.

Miasto pozostawało blisko 700 lat pod władzą Cesarstwa Bizantyjskiego. W szczytowym okresie rozwoju w tej części miasta znajdowało się ponad 800 domów i 40 kościołów. Miasto zamieszkiwało wtedy 50 tysięcy mieszkańców. W 1249 roku, po trzyletnim oblężeniu, przejściowo zajęli je Frankowie. Zostali jednak zmuszeni do zwrócenia bizantyjskiego portu. Monemwasia znajdowała się w rękach cesarstwa do 1460 roku, kiedy Tomasz Paleolog, despota Morei, sprzedał ją papieżowi[2]. Po krótkim okresie przynależności do Państwa Kościelnego władzę nad portem objęła Wenecja. Od tej pory miasto kilkakrotnie odbierali sobie Wenecjanie oraz Turcy. Republika Wenecka sprawowała władzę nad Monemwasią w latach 1471 – 1540 i ponownie, po okresie panowania tureckiego wiążącego się z powolnym upadkiem, w latach 1690 – 1715. Po 1715 roku miasto znalazło się ponownie pod władzą Imperium Osmańskiego. 28 marca 1821 roku, w czasie wojny o niepodległość, powstańcy rozpoczęli oblężenie Monemwasji. 1 sierpnia 1821 Turcy poddali miasto, które weszło w skład powstającego państwa greckiego.

Po otwarciu Kanału Korynckiego w 1893 roku zmienił się układ szlaków handlowych, a Monemwasia utraciła znaczenie handlowe i strategiczne. Miasto zaczęło bardzo szybko wyludniać się. Okazałe gmachy popadły w ruinę. W czasie II wojny światowej, kilkanaście dni po wkroczeniu Niemców do Grecji, ewakuowano z Monemwasji 4 tys. żołnierzy nowozelandzkich.

W 1971 roku wybudowano most łączący Monemwasię ze stałym lądem. W ostatnich latach gwałtownie rośnie liczba turystów odwiedzających miasto. Rozpoczęto również prace konserwatorskie mające na celu odnowienie najważniejszych zabytków. Obecnie w Dolnym Mieście na stałe mieszka 10 rodzin. Górne Miasto pozostaje niezamieszkane od 1911 roku.

Zabytki Edytuj

fragment Dolnego Miasta, widziany z umocnień Górnego Miasta

Agía Sofía w Górnym Mieście. Świątynia ta zbudowana została na samym skraju przepaści, opadającej pionowo, aż do powierzchni morza.
Miasto składa się z dwóch części – położonego nad brzegiem morza Dolnego Miasta oraz wznoszącego się na 300-metrowej skale Górnego Miasta, z niezwykle malowniczymi przepaściami morskimi, od strony północnej. Potężna skała zasłania dolną część Monemwasji tak, że nie jest ona widoczna od strony stałego lądu.

Dolne Miasto od północy przylega do wysokiej i stromej ściany skalnej. Z pozostałych trzech stron otaczają je XVI-wieczne weneckie mury obronne, o łącznej długości 900 metrów. Funkcję jedynego wejścia od strony lądu pełni wąska brama zachodnia. Oprócz niej w murach znajdują się jeszcze dwie bramy. Umieszczona w południowym murze brama morska, zwana Portello, zapewniała dostęp do morza bezpośrednio z centrum miasta. Brama wschodnia prowadzi na dawny cmentarz, zwany Lipsoma. W obrębie murów nigdy nie było portu. W czasach pokoju funkcję tę pełniła mała przystań leżąca przy grobli.

Na Dolne Miasto składa się labirynt wąskich ulic oraz kryte dachówką domy i kościoły bizantyjskie. Do najważniejszych zachowanych zabytków dolnej części Monemwasji należą:

Mitrópolis Elkómenos Chistós – katedra pod wezwaniem Chrystusa Pojmanego położona przy głównym placu. Jest największą świątynią w mieście. Została ufundowana w 1293 roku przez cesarza Andronika II Paleologa, po złożeniu wizyty w Monemwasji. Katedra została odbudowana przez Wenecjan w 1697 roku.
Ágios Pétros – meczet wybudowany przez Turków w XVI wieku. Przez pewien czas pełnił jednocześnie funkcję świątyni islamskiej i chrześcijańskiej. Obecnie we wnętrzu świątyni mieści się muzeum.
Panagía Chrisafítissa – kościół wybudowany przez Wenecjan w XVII wieku, po odbiciu miasta z rąk Turków. Jego dzwon wisi na akacji rosnącej na dziedzińcu.
Panagía Mirtidiótissa – jednonawowa, niewielka XVIII-wieczna bazylika zwieńczona kopułą. W jej wnętrzu znajduje się ikonostas wyróżniający się cennymi rzeźbieniami. Na fasadzie umieszczono bizantyjską inskrypcję z dwugłowym orłem pochodzącą z wcześniejszej świątyni.
Ágios Nikólaos – duży kościół na planie krzyża wybudowany w XVIII wieku przez Wenecjan. Wieńczy go cementowa kopuła. Przez wiele lat mieścił szkołę.
Na szczycie skały, na północ od Dolnego Miasta, znajduje się Górne Miasto. Z dolną częścią Monemwasji połączone jest schodami. Przed wejściem znajdują się pozostałości bramy miejskiej. Górne Miasto zostało ufortyfikowane w VI wieku. Choć niegdyś to właśnie ono było główną częścią Monemwasji, do dziś z miejskiej zabudowy pozostały jedynie ruiny pochodzące głównie z XIII wieku. Zachowały się nieliczne zabytki. Do najważniejszych należą:

Agía Sofía – kościół bizantyjski, jedyny ocalały budynek w Górnym Mieście. Znajduje się w najwyższym punkcie skały. Świątynia została ufundowana przez cesarza Andronika II Paleologa w XIII wieku. Początkowo pełniła funkcję klasztornego katholikónu. Jej bryła nawiązuje kształtem do katholikónu w Dafni. Ściany wewnętrzne pokrywały dawnej XIV-wieczne freski, które w większości nie dotrwały do naszych czasów. Jedynie na sklepieniu prezbiterium zachował się wizerunek Stwórcy zaś na sklepieniu północnym przedstawienie Narodzin Jana Chrzciciela. W lepszym stanie zachowała się dekoracja rzeźbiarska. Marmurowe kapitele przy południowych oknach przedstawiają mityczne potwory i strojnie odziane kobiety. Świątynię wieńczy 16-boczna kopuła. Portal zachodni został dodany przez Wenecjan. Nisza w południowej ścianie pełniła funkcję mihrabu w czasach tureckich, gdy budowlę wykorzystywano jako meczet.
cysterna na wodę – potężny zbiornik, w którym magazynowano wodę na wypadek oblężenia. Jego objętość umożliwiała zebranie wody deszczowej wystarczającej ludności miasta na wiele miesięcy.
Na terenie Górnego miasta zachowały się też pozostałości XIII-wiecznego fortu oraz ruiny koszar, strażnic i prochowni z czasów panowania weneckiego.
Pozdrawiam serdecznie
Alan

Awatar użytkownika
Jacek
Karawanier
Posty: 876
Rejestracja: 03 gru 2012, 21:32
Lokalizacja: Mam tak samo jak Ty
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Jacek » 08 mar 2018, 08:23

:D :ok: Pięknie.
Najciekawsze jest za widnokręgiem

Awatar użytkownika
Alan
Karawanier
Posty: 122
Rejestracja: 11 lut 2018, 09:03
Kontakt:

Re: 2018 Grecja-Peloponez - Relacja

Post autor: Alan » 08 mar 2018, 12:42

Dzień 11-12-13-14. Tutaj robimy 3-4 dniowy przystanek. Pogoda piękna, słońce, 28 stopni! Jesteśmy pierwszymi turystami w tym roku. Tak nam mówią miejscowi. I tak chyba jest .

Miejsce wspaniałe. Plaża, woda, wifi (ciągniemy z hotelu oddalonego o ok. 2 km.

Fotki: https://photos.app.goo.gl/tj0MXBPIYi4sWNTG2

Mieliśmy mały problem, zakopalismy się w piachu i trzeba było wzywać pomoc. Miejscowi są przygotowani na takie przypadki (20€)  Nauczka, że koniecznie trzeba badać grunt!

Jest pięknie, dzisiaj leżing i plażing, a jutro w trasę na moto. Solar ładuje baterie na maxa.
Pozdrawiam serdecznie
Alan

ODPOWIEDZ

Wróć do „EUROPA - relacje”