Kamperem do Inflant część IV

Fotorelacje z podróży po Europie oprócz Polski
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2014 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 1869
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Kamperem do Inflant część IV

Post autor: Irel » 23 gru 2017, 21:07

„Kamperem do Inflant” -Tutaj poprzednia część relacji - cz. 3

Kamperem do Inflant część IV

Rankiem opuściliśmy Łotwę i wyruszyliśmy do Estonii. Pierwszym miejscem, do którego zawitaliśmy to Suur Munamägi (GPS 57.713972, 27.059979) czyli Wielka Góra Jajko -318m npm. Jest to najwyższy szczyt wyżyny Haanja i jednocześnie najwyższe wzniesienie trzech państw bałtyckich. Na szczycie wybudowano wieżę, w której wnętrzu znajduje sie winda wożąca ludzi na platformę widokową. Nie skorzystaliśmy z tej atrakcji, gdyż za przyjemność podziwiania okolicznych widoków należało zapłacić 4 EUR/osoba. Uważam, że Suur Munamägi może być atrakcją dla Bałtów mieszkających w „płaskich” krajach. Gdy jednak ktoś, tak jak my, bywał w górach polskich, rumuńskich i ukraińskich, powinien potraktować wjazd na szczyt wieży za 4 EUR, jako wyrzucanie pieniędzy.
Legenda głosi, że wzgórze zostało stworzone przez syna Kaleva- bohatera estońskiej mitologii. Miał on, wracając z Pskowa, właśnie tutaj ułożyć się do snu. Usypał z ziemi poduszkę-wzgórze. Nękany przez muchy przewracał się z boku na bok, robiąc wgłębienia w ziemi, które później wypełniło się wodą tworząc okoliczne jeziora.
Mała uwaga odnośnie możliwości parkowania kamperami w Estonii w pobliżu atrakcji turystycznych. Okazuje się, że kamperów w Estonii jest dość dużo, dlatego również w tym kraju zaczęto stosować ograniczenia podobne do ograniczeń obowiązujących w „starej” Europie. Właśnie w Suur Munamägi spotkałem znaki zabraniające postoju kamperów na ogólnie dostępnych parkingach samochodowych. Można za to postawić maszynę na niedalekim kempingu, oczywiście za odpowiednią odpłatnością. Ja zaparkowałem pod restauracją, naprzeciwko wejścia na szczyt wzniesienia, a udało mi się tam stanąć tylko dlatego, że mój kamper jest krótki. Parkowanie tam na poboczu wąskiej drogi jest niemożliwe. Prawdę mówiąc spodziewałem się po tym miejscu czegoś więcej.

W drodze na szczyt Suur Munamägi

Obrazek

Obrazek

Wieża widokowa na szczycie

Obrazek

Tablica informacyjna przed ścieżka prowadzącą na szczyt wzniesienia

Obrazek

Po zaliczeniu Suur Munamägi, pojechaliśmy dalej na północ do Võru, aby obejrzeć XVIII w kościół św. Katarzyny, który ufundowała caryca Katarzyna II ( to ta sama Katarzyna Wielka od posła Suskiego).

Obrazek

Obrazek

Z Võru pojechaliśmy do Tartu. Oficjalne motto Tartu głosi, że jest ono „miastem dobrych myśli”. Historia miasta sięga V w. Przechodziło ono różne koleje losu. Na początku XIII w miast trafiło w ręce krzyżowców i zostało przemianowane na Dorpat. Pod koniec tego samego stulecia dołączyło do ligi hanzeatyckiej (związek miast handlowych Europy Północnej z czasów średniowiecza). W 1582r przeszło pod panowanie Polskie i dwa lata później otrzymało biało czerwoną flagę od króla Stefana Batorego. W 1625 przeszło pod panowanie szwedzkie, a król Gustaw II otworzył tutaj uniwersytet. Na początku XVIII w Tartu wraz z całą Estonią przeszło w ręce rosyjskie. Na początku lat 20 XX wieku w mieście podpisano traktat pokojowy z bolszewicka Rosją dający Estonii wolność, która trwała zaledwie 20 lat. Dzisiaj Tertu jest znanym ośrodkiem akademickim
Centralnym punktem miasta jest rynek z okazałym, XVIII ratuszem wybudowanym w stylu klasycystycznym. Dawniej na parterze mieściło się więzienie i waga miejska. Obecnie mieści się tam apteka i punkt informacji turystycznej, a na wyższych piętrach obraduje rada miejska.

Ratusz w Tartu

Obrazek

Kamienice stojące wokół Rynku

Obrazek

Ulica biegnąca do słynnego w Tartu Mostu Łukowego nad rzeką Emajõgi

Obrazek

Przed ratuszem znajduje się fontanna całujących się studentów. Jest to bardzo „młoda” fontanna, gdyż wybudowano ja na początku XXI w. Przypominam sobie, że przed prawie półwieczem, zachowywałem się podobnie jak ten spiżowy chłopak z fontanny. Dlatego mogę jedynie ubolewać, że przynajmniej w tym życiu, nie będę już studentem.

Obrazek

Bulwar nadrzeczny rzeki Emajõgi

Obrazek

Most Łukowy

Obrazek

Rzeźby przed Muzeum w Tartu

Obrazek

Kościół św. Jana – fasada zachodnia z wieżą

Obrazek

Obrazek

Budynek Uniwersytetu w Tartu

Obrazek

Obrazek

Z Tartu pojechaliśmy do Kurem, gdzie znajduje się prawosławny klasztor żeński. Kampera zaparkowałem na dużym parkingu (GPS 59.202754, 27.531545) u podnóża wzgórza, na którym wzniesiono klasztor.

Obrazek

Obrazek

Kilkadziesiąt metrów od parkingu (GPS 59.203073, 27.527779) jest „cudowne” źródełko z wodą zdatną do picia, z którego uzupełniłem swój pusty tank. Z uwagi na późną porę poszliśmy spać, zwiedzanie klasztoru odkładając na dzień następny. Ale o tym będzie w kolejnej części.

„Kamperem do Inflant” - Tutaj dalsza część relacji - cz. 5
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Jacek Kulałka
Forumowicz
Posty: 394
Rejestracja: 12 maja 2013, 13:38
Lokalizacja: Podwawa

Re: Kamperem do Inflant część IV

Post autor: Jacek Kulałka » 23 gru 2017, 21:35

Oglądałem u Makłowicza program o Tartu.
Flagi polskiej mogą używać do dziś bo nikt im prawa do tego nie cofnął. I faktycznie Makłowicz gdzieś flagę polski znalazł.
Podobnież za rozbiorów Uniwersytet w Tartu był oblegany przez polaków bo Car mrużył oczy jak w te stronę patrzył. ;)

Świetna relacja jak zawsze. :ok:
„Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy”

Awatar użytkownika
Ciok
Karawanier
Posty: 218
Rejestracja: 07 lut 2014, 10:54
Lokalizacja: Lubuskie

Re: Kamperem do Inflant część IV

Post autor: Ciok » 23 gru 2017, 22:28

Obrazek
:hurra:
Karawanier tu był
21as
Helena i Antoni.
Masz dzieci? Uważaj ! Sekty są wśród Nas.

Awatar użytkownika
Agnieszka
Karawanier
Posty: 725
Rejestracja: 05 gru 2012, 08:16
Lokalizacja: Silesia
Kontakt:

Re: Kamperem do Inflant część IV

Post autor: Agnieszka » 24 gru 2017, 00:03

Ciok pisze:Obrazek
:hurra:
Karawanier tu był
21as
Bardzo mi się podoba :kwiatek:
Nie obchodzę urodzin.
Przestało mnie interesować "czy gefizyk ma buty"
Nie ma? to za 500+ niech sobie kupi. Mi nie dali. :P

Awatar użytkownika
Stanisław
Forumowicz
Posty: 183
Rejestracja: 05 lis 2014, 18:24
Lokalizacja: Płochocin

Re: Kamperem do Inflant część IV

Post autor: Stanisław » 24 gru 2017, 10:32

Ta fotka to chyba przejdzie do historii Karawaniera :D :ok:
Cudze chwalicie, swego nie znacie.

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3463
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Kamperem do Inflant część IV

Post autor: Sławcio » 26 gru 2017, 22:17

Stanisław pisze:Ta fotka to chyba przejdzie do historii Karawaniera :D :ok:
Faktycznie ma to coś.. :D :ok:
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Debilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3463
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Kamperem do Inflant część IV

Post autor: Sławcio » 27 gru 2017, 18:53

:zawstydzony:
nie mogłem się oprzeć i bez zgody Irka delikatnie przeformatowałem fotkę.

Obrazek
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Debilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Auror
Forumowicz
Posty: 540
Rejestracja: 30 lis 2014, 18:24
Lokalizacja: Żychlin
Kontakt:

Re: Kamperem do Inflant część IV

Post autor: Auror » 29 gru 2017, 10:41

Teraz "kadr" faktycznie lepszy :ok:
"Gdybym wiedział, że za 500 zł kupię sobie powrót totalitaryzmu, to jadłbym suchy chleb"

ODPOWIEDZ

Wróć do „EUROPA - relacje”