Berekfürdő Węgry 2017

Fotorelacje z podróży po Europie oprócz Polski
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2014 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1343
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Marek LU » 16 lip 2017, 07:46

Nocleg w Berekfürdő na kwaterze blisko kąpieliska kosztuje 1550 Ft - 21,7 zł od osoby.

Obrazek

Woda tryskająca spod ziemi zawiera dużo minerałów, które potrafią zmniejszyć przekrój rury.

Obrazek
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3463
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Sławcio » 16 lip 2017, 09:50

To o wiele taniej niż u nas . :(
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Debilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Gwiazdy
Karawanier
Posty: 683
Rejestracja: 22 kwie 2013, 16:12
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Gwiazdy » 17 lip 2017, 22:58

Bo u Nas ceny są zachodnie, a wypłaty mamy w PLN ;) ,
takie życie trzeba szukać miejsc, gdzie za nasza jałmużnę można wypocząć :dobani:
Ja tam już planuje na następny sezon :D .

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3463
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Sławcio » 18 lip 2017, 00:05

Planowanie to podstawa sukcesu. :ok:
:zdrowko:
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Debilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1343
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Marek LU » 18 lip 2017, 07:29

Noclegi na kwaterach nie raz są tańsze od kempingów bo nie ponosimy opłat parkingowych, klimatycznych i za energię elektryczną. Na kempingu obsługa jest anonimowa, na kwaterze gospodarz potrafi ugościć miejscowym trunkiem. Jedyną wadą kwater jest ich brak w sezonie, rezerwacji należy dokonywać wcześniej. Zdarzają się okazje wynajęcia kwatery prosto z marszu ale trzeba mieć szczęście.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Gwiazdy
Karawanier
Posty: 683
Rejestracja: 22 kwie 2013, 16:12
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Gwiazdy » 18 lip 2017, 14:47

Marek LU pisze:Noclegi na kwaterach nie raz są tańsze od kempingów bo nie ponosimy opłat parkingowych, klimatycznych i za energię elektryczną. Na kempingu obsługa jest anonimowa, na kwaterze gospodarz potrafi ugościć miejscowym trunkiem. Jedyną wadą kwater jest ich brak w sezonie, rezerwacji należy dokonywać wcześniej. Zdarzają się okazje wynajęcia kwatery prosto z marszu ale trzeba mieć szczęście.
W zeszłym roku w Hajduszoboszlo ,jak byliśmy na zwiadach ;) ,to jak widzieli obce tablicę rejestracyjne ,sami zagadywali czy szukamy noclegu,a było to w wakacje.Wszystko wydaje mi się od szczęścia :D .

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1343
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Marek LU » 18 lip 2017, 16:08

Gwiazdy pisze:W zeszłym roku w Hajduszoboszlo ,jak byliśmy na zwiadach ;) ,to jak widzieli obce tablicę rejestracyjne ,sami zagadywali czy szukamy noclegu,a było to w wakacje.Wszystko wydaje mi się od szczęścia :D .
Mnie w podobny sposób zaczepił pewien pan w Tokaju. Przenocował, ugościł i wystawił rachunek, który z radością uregulowaliśmy. Nocleg mieliśmy w eleganckim domu z kawiarnią na dole. Następnego dnia z ciekawości zapoznałem się z kursem forinta bo jegomość był nadzwyczaj uprzejmy. Okazało się, że zapłaciliśmy dwa razy więcej. Od tamtego czasu prowadzę notatki, śledzę warunki zakwaterowania a kurs forinta sprawdzam przed wyjazdem. Podobnie kiedyś w Miskolcu napiliśmy się piwa w polecanej przez miejscowych restauracji, kelner przyjął zamówienie, podniósł kciuk do góry mówiąc bardzo dobry wybór! Za kufel prawidłowo schłodzonego Staropramena wyszło 12,5 zł.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3463
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Sławcio » 18 lip 2017, 17:41

Jak się wyjeżdża za granicę dobrze wiedzieć gdzie i za ile się jedzie. :D
Dzisiaj człowiek opowiedział mi historię jak był na Ukrainie. Złamał mu się dyszel od przyczepy. Tak spanikował, że na szmatach dojechał do Polski i dopiero dobrze naprawił.
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Debilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1343
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Marek LU » 18 lip 2017, 19:12

W jednym z krajów atrakcyjnych turystycznie pobyt na przydomowym kempingu obstalowałem z gospodarzem. W dniu naszego wyjazdu gospodarz wsiadł w łódkę i popłynął w siną dal. Zagadnięta gospodyni odrzekła, że ona jest szefem a jej chłop jest głupi i nie zna się na cenach. Skasowała nas dwukrotnie więcej niż było ustalone.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Gwiazdy
Karawanier
Posty: 683
Rejestracja: 22 kwie 2013, 16:12
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Gwiazdy » 18 lip 2017, 22:27

Staram się planować wydatki,ale zawsze pytam i sprawdzam dwa razy co ile kosztuje. Kiedyś w Egipcie po wieczornych rozmowach z animatorem dowiedziałem się że taxi przy hotelu kosztuje 10 dolarów,a miejscowy busik,jadący ok 90km przez miasto ,bez świateł,tylko klakson i ich muzyka z radia na full,futerko na desce rozdzielczej kosztował 1 dolara za 3 osoby.Wrażenia niezapomniane,ale to było dawno.

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1343
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Marek LU » 19 lip 2017, 20:55

Gwiazdy pisze:Staram się planować wydatki,ale zawsze pytam i sprawdzam dwa razy co ile kosztuje. Kiedyś w Egipcie po wieczornych rozmowach z animatorem dowiedziałem się że taxi przy hotelu kosztuje 10 dolarów,a miejscowy busik,jadący ok 90km przez miasto ,bez świateł,tylko klakson i ich muzyka z radia na full,futerko na desce rozdzielczej kosztował 1 dolara za 3 osoby.Wrażenia niezapomniane,ale to było dawno.
Jak to mówią? Podróże kształcą. Żadna szkoła nie ma takich doświadczeń w swoim programie nauczania.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Gwiazdy
Karawanier
Posty: 683
Rejestracja: 22 kwie 2013, 16:12
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Gwiazdy » 19 lip 2017, 21:35

Marek LU pisze:
Gwiazdy pisze:Staram się planować wydatki,ale zawsze pytam i sprawdzam dwa razy co ile kosztuje. Kiedyś w Egipcie po wieczornych rozmowach z animatorem dowiedziałem się że taxi przy hotelu kosztuje 10 dolarów,a miejscowy busik,jadący ok 90km przez miasto ,bez świateł,tylko klakson i ich muzyka z radia na full,futerko na desce rozdzielczej kosztował 1 dolara za 3 osoby.Wrażenia niezapomniane,ale to było dawno.
Jak to mówią? Podróże kształcą. Żadna szkoła nie ma takich doświadczeń w swoim programie nauczania.
Wychodzę z takiego założenia, że po co mam wydawać kasę, jeżeli coś zobaczę, zwiedzę, zjem tam gdzie jedzą miejscowi i pojadę dwa razy za te same pieniądze :zdrowko: :hahaha1:
a nie tak jak nasi znajomi samolot full wypas, no ale oni z kasa się nie liczą ;)
Ja jak rano wstaję i piję kawę, to zawsze z kimś zagadam, a o Dzień dobry nigdy nie zapominam ;).

Awatar użytkownika
Ernest
Forumowicz
Posty: 71
Rejestracja: 23 paź 2015, 18:14
Lokalizacja: Silesia

Re: Berekfürdő Węgry 2017

Post autor: Ernest » 19 lip 2017, 21:41

Gwiazdy pisze:
Marek LU pisze:
Gwiazdy pisze:Staram się planować wydatki,ale zawsze pytam i sprawdzam dwa razy co ile kosztuje. Kiedyś w Egipcie po wieczornych rozmowach z animatorem dowiedziałem się że taxi przy hotelu kosztuje 10 dolarów,a miejscowy busik,jadący ok 90km przez miasto ,bez świateł,tylko klakson i ich muzyka z radia na full,futerko na desce rozdzielczej kosztował 1 dolara za 3 osoby.Wrażenia niezapomniane,ale to było dawno.
Jak to mówią? Podróże kształcą. Żadna szkoła nie ma takich doświadczeń w swoim programie nauczania.
Wychodzę z takiego założenia,że po co mam wydawać kasę,jeżeli coś zobaczę,zwiedzę,zjem tam gdzie jedzą miejscowi i pojadę dwa razy za te same pieniądze :zdrowko: :hahaha1:,a nie tak jak nasi znajomi samolot full wypas,no ale oni z kasa się nie liczą ;) .Ja jak rano wstaję i piję kawę,to zawsze z kimś zagadam, a o Dzień dobry nigdy nie zapominam ;).
To na karawaningowca nadajesz się wyśmienicie.
Uprzejmość to podstawa podróży :ok:
Edward K. Jutro się zawitam :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „EUROPA - relacje”