Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Fotorelacje z podróży po Europie oprócz Polski
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2014 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 18 sty 2016, 13:26

Dzień dwudziesty drugi – 24.07.2014
Rano tata Marek wstał szybciej, żeby wymienić żarówkę prawego przedniego reflektora. Niestety w zestawie za 49,99 PLN zabrakło… żarówki H4. Masakra- wszystkie inne pierdołkowate żaróweczki, jakieś H1 czy H15 były ale głównej żarówki do naszych przednich oczu nie było! Chłopcy wstali około godziny 10:00 i po śniadaniu zrobiliśmy sobie pamiątkowe fotki z wyrzutniami z czasów 2-giej wojny światowej- w jednej z nich chłopcy znaleźli gniazdo małych ptaszków. Po godzinie 11:15 udaliśmy się w dalszą drogę i ciągnęliśmy nasz zestaw w stronę następującego promu: Nesna- Levang o godzinie 12:55 za 232 NOK. Jednakże przed wjazdem na prom zatankowaliśmy na stacji Best (884,65 NOK za 62,83l- średnie spalanie- 9,70l/100km)- gdyby nie ta stacja to mogłoby być bardzo ciężko gdyż do limitu zabrakło nam niewiele ponad litr paliwa. Na stacji kupiliśmy też żarówkę H4 za 69 NOK tak więc mogliśmy już jechać z dwoma „oczami”. Po wyjeździe w Levang pojechaliśmy na kolejne przeprawy: Tjøtta- Forvik o godzinie 16:40 za 248 NOK, Anddalsvåg- Horn o godzinie 18:10 za 294 NOK oraz Vennesund- Holm o godzinie 20:00 za 239 NOK. Około godziny 20:45 mieliśmy już dość jazdy więc zaparkowaliśmy na przydrożnym parkingu i okazało się, że stoimy pod wejściem na szczyt „Heilhornet”- 1058m.n.p.m. Zjedliśmy ciepły, wspaniale pachnący gulasz i postanowiliśmy wykąpać się w niecce wodospadu- oczywiście umyliśmy się na golasa- woda okazała się superowa i całkiem przyjemna- myśleliśmy, że będzie zimniejsza a spokojnie można było w niej posiedzieć na dłużej. Stan licznika wskazał przejechanych 32761km.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... Heilhornet

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 18 sty 2016, 13:39

Dzień dwudziesty trzeci – 25.07.2014
Rano obowiązkowo umyliśmy się w zimnej wodzie wodospadu (nie mieliśmy ochoty na poranny prysznic :D ), zjedliśmy śniadanko i o godzinie 11:10 wyruszyliśmy w kierunku Namsos, gdzie o godzinie 13:15 ze stanem licznika 32890km dotarliśmy na kemping „Pluscamp Namsos” (http://www.namsos-camping.no).
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... rnetNamsos

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 18 sty 2016, 13:44

Dzień dwudziesty czwarty – 26.07.2014
Prawie cały dzień spędziliśmy na kempingu. Byliśmy w mieście zakupić tort na niedzielne urodziny Kasi oraz zrobiliśmy potrzebne zakupy na wieczorne grillowanie. Wykąpaliśmy się w kempingowym jeziorku a po południu rozpaliliśmy grilla- nie tylko żar z grilla nas przypiekał ale również żar z nieba.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... n24_Namsos

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 18 sty 2016, 13:54

Dzień dwudziesty piąty – 27.07.2014
Tego dnia były urodziny Kasi więc świętowaliśmy na sportowo. Rano postanowiliśmy zrobić sobie wycieczkę rowerową a raczej drezynową- 25km „byndalowania” po starych torach kolejowych- koszt 350 NOK. Po południu znowu kąpaliśmy się w jeziorku a pod wieczór odśpiewaliśmy polskie „100 lat…” i zjedliśmy tort urodzinowy- nie tak dobry jak swojski polski ale zjedliśmy ze smakiem. Chłopcy bawili się na kempingu, jeździli trójkołowcami i wieczorem przyglądaliśmy się rudej wiewiórce, która jest bywalcem tego kempingu i jest bardzo oswojona z właścicielem kempingu, któremu je z ręki i się go nie boi. Co jakiś czas na kempingu było słychać głos samolotów- kemping sąsiaduje z lotniskiem i od czasu do czasu startowały i lądowały samoloty- extra atrakcja dla dzieciaków.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... n25_Namsos

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 1861
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Irel » 18 sty 2016, 17:45

Mandrol pisze:Dzięki bardzo!!! Przynajmniej widzę, że ktoś to czyta i ogląda :podziw:
Nie przejmuj się ilością wpisów pod Twoją relacją, tylko popatrz na licznik wejść. Ten aktualnie wskazuje wartość 832 :ok: :podziw:
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1269
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Marek LU » 18 sty 2016, 21:40

Mandrol pisze:Dzięki bardzo!!! Przynajmniej widzę, że ktoś to czyta i ogląda :podziw:
Czyta, czyta i przypomina sobie podobne zdarzenia, jak np to z żarówką.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 18 sty 2016, 23:46

Dzień dwudziesty szósty – 28.07.2014
Rano na spokojnie zjedliśmy śniadanko, spakowaliśmy się i o godzinie 11:30 ze stanem licznika 32906km wyruszyliśmy w dalszą drogę. Za 3 doby na kempingu zapłaciliśmy 825 NOK. Skierowaliśmy nasz zestaw w stronę Trondheim. Po drodze zatankowaliśmy w Namdalseid na stacji Shell (465,74 NOK za 35,31l- średnie spalanie- 11,43l/100km). Do Trondheim dotarliśmy o godzinie 15:15 i wybraliśmy kemping „Flakk Camping” (http://www.flakk-camping.no/english.html). Stan licznika wskazał 33117km a AutoPASS skasował 61,2 NOK za przejazd drogami płatnymi. Po dojeździe na parking troszkę pokropiło a że strasznie byliśmy głodni to Kasia postanowiła ugotować gęsty kapuśniak i w tym procesie tatuś jej również pomagał. Chłopcy w tym czasie bawili się i znaleźli „bazę” koło przystani promowej. Zabawa była przednia aż do około godziny 21:00, kiedy Krzyś wrócił zakrwawiony a raczej został przyniesiony na rękach. Rozcięcie na lewej stopie było całkiem spore więc po umyciu nogi postanowiliśmy zacząć „zwiedzanie” Trondheim od wizyty w szpitalu. W szpitalu miła Pani Doktor założyła Krzysiowi 3 szwy, za które zapłaciliśmy 123 NOK. Wróciliśmy na kemping szczęśliwi, że tylko tak to się skończyło bo przecież mogło być gorzej.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... sTrondheim

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 18 sty 2016, 23:54

Dzień dwudziesty siódmy – 29.07.2014
Na ten dzień zaplanowaliśmy sobie zwiedzanie „Nidaros Cathedral” oraz „The Archbishop’s Palace” (http://www.nidarosdomen.no/en-GB/)- za bilety zapłaciliśmy 200 NOK. Po zwiedzeniu tych dwóch najważniejszych zabytków Trondheim przeszliśmy się starym drewnianym mostem „Gamle Bybro” a przy okazji zobaczyliśmy „Trampe Bicycle Lift- Cyclocable” (http://trampe.no/en/home)- jedyny na świecie wyciąg dla rowerów. Stromą górką doszliśmy do „Kristiansen Fortress” i wróciliśmy uliczkami miasta do naszego samochodu, którym udaliśmy się na kemping. Za 4 godziny parkingu w centrum miasta zapłaciliśmy 110 NOK. Pogoda nam dopisała przez cały dzień- grzało bardzo mocno a po przyjeździe na kemping się rozpadało- nie był to mocny deszcz- w sam raz orzeźwiający po całym dniu wędrówki w wysokiej temperaturze. Na niebie pokazała się nawet tęcza a deszczyk utrzymał się do wieczora i padał przez całą noc aż do rana.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... _Trondheim

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 19 sty 2016, 14:56

Dzień dwudziesty ósmy – 30.07.2014
Ranek powitał nas deszczem, który zresztą padał przez całą noc. Zjedliśmy śniadanie i wylogowaliśmy się z kempingu, za który zapłaciliśmy 680 NOK za 2 doby. Udaliśmy się do centrum miasta do „Vitensenteret”- Centrum Naukowego (http://www.vitensenteret.com/), gdzie dzieci miały wielką frajdę wcielić się w małych naukowców. Koszt biletu to 230 NOK. Nawiasem mówiąc takie centra naukowe przydałyby się w Polsce bo w Norwegii już w 3 miasteczkach były takie centra, gdzie dzieci mogły się pobawić i dużo dowiedzieć o nauce.
Do naszego zestawu zaparkowanego na jednej z bocznych uliczek (4 godziny parkingu- 130 NOK) dotarliśmy dosłownie kilka minut przed rozpętaniem się prawdziwej ulewy. O godzinie 15:45 w strugach deszczu opuściliśmy Trondheim i po raz pierwszy podczas naszej wyprawy jechaliśmy w ulewie. Licznik wskazał 33186 przejechanych kilometrów przy wyjeździe z Trondheim. Jechaliśmy w kierunku Molde do kolejnego wielkiego celu. Przy wyjeździe z miasta AutoPASS zliczył nam 72,40 NOK za przejechanie płatnych odcinków autostrady E39. Deszcz ustał ale niebo nadal było zachmurzone i o godzinie 18:00 postanowiliśmy zaparkować na przydrożnym parkingu koło starego, zabytkowego mostu Klettelva. Licznik wskazał 33331km.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... dheimHalsa

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 19 sty 2016, 15:13

Dzień dwudziesty dziewiąty – 31.07.2014
O godzinie 9:45 opuściliśmy nasze miejsce noclegowe i udaliśmy się w stronę przeprawy promowej Halsa- Kanestraum (239 NOK). Po drodze zatankowaliśmy w miejscowości Batnfjordoyri na stacji Bunker Oil (621,42 NOK za 46,90l- średnie spalanie- 9,89l/100km). Kontynuowaliśmy naszą jazdę w kierunku Molde, gdzie mieliśmy spotkać się z naszymi polskimi znajomymi z Gdyni, którzy przeprowadzili się do Molde pół roku temu. Jednakże byliśmy wcześniej niż zakładaliśmy a ich też nie było jeszcze z wakacyjnej podróży toteż pojechaliśmy dalej w kierunku promu Sølsnes- Åfarnes (207 NOK), żeby dojechać na kemping „Trollstigen Camping Og Gjestegård” (http://www.trollstigen.no/) zlokalizowany w Åndalsnes. W czasie drogi prawie cały czas kropiło. Na kempingu zameldowaliśmy się o godzinie 14:15 ze stanem licznika 33476km. Zapłaciliśmy z góry 200 NOK za dobę uwzględniając, że zostaniemy na dłużej.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... rollstigen

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 19 sty 2016, 15:38

Dzień trzydziesty – 01.08.2014
Przez całą noc padało, rankiem tak samo więc postanowiliśmy skorzystać z tej pogody i pojechaliśmy do akwarium w Ålesund (http://www.atlanterhavsparken.no/english), za który zapłaciliśmy 460 NOK. Podobno to akwarium to jedno z największych w północnej Europie. Szczerze mówiąc- gdyńskie akwarium podobało nam się bardziej. Zobaczyliśmy karmienie ryb i pingwinów a największą atrakcją było łowienie małych krabów oraz możliwość obcowania z morskimi zwierzątkami. Zakupiliśmy duże węże- maskotki i w deszczu powróciliśmy na kemping.
W czasie pobytu na naszym kempingu mieliśmy okazję zobaczyć sporo motocykli, gdyż akurat na kempingu odbywał się zlot motocykli marki BMW. Wieczorem się wypogodziło- przestało padać, wyszło nawet słoneczko zza chmur, chłopcy poszaleli na kempingowym placu zabaw i wieczorem pełni nadziei na przynajmniej taką samą pogodę poszliśmy spać, gdyż rano musieliśmy wcześnie wstać na kolejną z naszych wyprawowych atrakcji.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... 30_Alesund

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 433
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Cuba » 20 sty 2016, 10:59

Może to głupio zabrzmi ale muszę ze względu na fotki (przepiękne) parę razy czytać posta. ;)
Czytam i czytam... :ok:
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 21 sty 2016, 10:26

Cuba pisze:... fotki (przepiękne) ...
Dziękuję za komplement!!! Fotograf ze mnie żaden- to ta Norwegia taka przepiękna :D

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 433
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Cuba » 21 sty 2016, 14:35

Mandrol pisze:
Cuba pisze:... fotki (przepiękne) ...
Dziękuję za komplement!!! Fotograf ze mnie żaden- to ta Norwegia taka przepiękna :D
Nie mam szans na Skandynawię ( przynajmniej na razie) to sobie chociaż fotki pooglądam. ;) :ok:
Lepsze to niż nic. A fotki nie są wcale takie złe.. skromność przez ciebie przemawia. :zdrowko:
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 21 sty 2016, 15:24

Dzień trzydziesty pierwszy – 02.08.2014
Na weekend zaplanowaliśmy wyjazd do Geiranger- kolejnej atrakcji na mapie naszej wyprawy. Wstaliśmy bardzo wcześnie, żeby o godzinie 7:25 szybko wyjechać i zdążyć na pierwszy prom, który wypływał o godzinie 9:30. Sobota powitała nas chmurkami z prześwitującym niebieskim niebem więc pełni nadziei na ładną pogodę wyruszyliśmy w stronę „Trollstigen” (kręta droga o nazwie „Drabina Trolli”) na prom Valldal- Geiranger, który płynął wzdłuż 3 najbardziej widokowo fiordów- „The Norddalsfjord”, „The Sunnylvsjord” i „The Geirangerfjord”. Była to przeprawa z niezapomnianymi widokami i zrobione przez nas fotografie nigdy nie oddadzą piękna tych miejsc, które zaliczają się do Światowego Dziedzictwa Natury UNESCO. Przeprawa trwała 2 godziny i 15 minut i kosztowała nas 890 NOK. Podczas przeprawy chłopcy mogli poczuć się jak prawdziwi kapitanowie statku- Pan Kapitan zaprosił nas do środka, żeby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia. W międzyczasie pogoda zrobiła się na medal- wyszło słoneczko i zrobiło się całkiem przyjemnie.
Po dopłynięciu do Geiranger udaliśmy się stromą, krętą drogą na Dalsnibbę (http://www.dalsnibba.no/index.php?lang=en). Jest to szczyt na wysokości 1500 m.n.p.m, na który można wyjechać samochodem- koszt biletu to 100 NOK. Wspaniała pogoda sprawiła, że mogliśmy zobaczyć całą dolinę razem z „Drogą Orłów”, przez którą można dojechać z Åndalsnes do Geiranger. W sklepiku w Geiranger kupiliśmy dużego Trolla, który w przyszłości będzie strzegł naszego domku na farmie i „Drogą Orłów” udaliśmy się na kemping z niezapomnianymi przeżyciami widokowymi. Droga powrotna była kolejną z 18-stu narodowych tras Norwegii- „Geiranger- Trollstigen” (http://www.nasjonaleturistveger.no/en/r ... rollstigen). Prom Eidsdal- Linge kosztował nas 123 NOK a po drodze w Valldal zobaczyliśmy, że paliwo jest bardzo tanie (11,76 NOK/l) więc zatankowaliśmy na stacji Shell (444,29 NOK za 37,78l- średnie spalanie- 7,87l/100km). W czasie drogi oczywiście musiało się rozpadać i tak zostało już do wieczora. Na kemping dojechaliśmy o godzinie 17:15 w strugach deszczu, kupiliśmy kolejnego Trolla, żeby temu z Geiranger nie było smutno a na koniec dnia zrobiliśmy pranie (tatuś się poświęcił, żeby wstać o 1-szej w nocy i wyciągnąć pranie z suszarki).
Wybaczcie za dużą ilość fotek podobnych do siebie ale nie umiałem się zdecydować, które usunąć :(
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... _DrogaOrOw

ODPOWIEDZ

Wróć do „EUROPA - relacje”