Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Fotorelacje z podróży po Europie oprócz Polski
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2018 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 22 gru 2015, 19:44

Dzień szesnasty – 18.07.2014
Dzień relaksu- na godzinę 13:00 zaplanowaliśmy sobie „Puffin & Sea Eagle Safari” (http://www.puffinsafari.no/en/), gdyż na wyspie Bleiksøya znajduje się kolonia około 80 000 maskonurów i orłów. Za 90-minutową wycieczkę zapłaciliśmy 1000 NOK.
Po wycieczce udaliśmy się na spacer po plaży. Po drodze chłopcy zbierali muszelki a na samym końcu znaleźli duży konar drzewa, który tata miał przytaszczyć na kemping. No to więc zabrał ale niestety nie doniósł bo się złamał po drodze.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... agleSafari

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 22 gru 2015, 20:04

Dzień siedemnasty – 19.07.2014
Rano wstaliśmy dosyć szybko, żeby na spokojnie zdążyć na naszą weekendową atrakcję, którą było „Whale Safari”. Pogoda od samego rana nie rozpieszczała- temperatura w okolicach 12°C, wietrznie i tylko deszczu brakowało. Ale ubraliśmy się ciepło i pełni nadziei, że uda nam się zobaczyć wieloryba wyruszyliśmy w stronę Andenes, gdzie o godzinie 10:30 rozpoczęła się nasza wyprawa od wizyty w muzeum. O godzinie 12:00 wypłynęliśmy statkiem „M/S Maan Dolphin” na pełne morze. Do wyboru był jeszcze inny statek ale wybraliśmy katamaran, w którego środku mogliśmy się szybko schronić, gdyby chłopcom i nam było zimno. I to był bardzo dobry wybór bo po zobaczeniu kaszalota (sperm whale) Krzyś postanowił się położyć i zasnąć, jak to ma w zwyczaju, kiedy jest zmęczony. A reszta ekipy zobaczyła 3 razy jak kaszalot się wynurzył i z charakterystycznym zwinięciem ogona się zanurzył. Niezapomniana przygoda! Za te przyjemności zapłaciliśmy 2369 NOK ale warto było- może już nie będziemy mieli takiej okazji chociaż kto wie, czy znowu tam kiedyś nie wrócimy…
Około godziny 15:00 wróciliśmy do portu z certyfikatami, że byliśmy na „Whale Safari” i zobaczyliśmy 3 razy kaszalota. Na kempingu zjedliśmy porządny obiad bo safari nas strasznie wygłodziło. Postanowiliśmy ruszać dalej więc spakowaliśmy nasz dobytek i o godzinie 17:45 pojechaliśmy dalej w stronę Lofotów, żeby podziwiać piękne widoki trasy turystycznej Andøya. Zapłaciliśmy 541,50 NOK za 2 noclegi + pranie i suszenie i ze stanem licznika 31666km wyruszyliśmy pełni wrażeń z wielorybiej wyprawy. Zaraz po wyjeździe z naszego kempingu wyszło piękne słońce i temperatura się podniosła- droga od razu stała się przyjemniejsza i mogliśmy podziwiać wspaniałe, niezapomniane i piękne widoki kolejnej z 18-stu norweskich tras turystycznych- Lofoten (http://www.nasjonaleturistveger.no/en/routes/lofoten). Ciągnęliśmy nasz zestaw jak najdłużej mogliśmy aż w końcu postanowiliśmy się zatrzymać na jednym z parkingów zlokalizowanych przy autostradzie E10, około 20km przed Kabelvåg. Licznik wskazał 31863km.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... ikKabelvag

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 465
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Cuba » 04 sty 2016, 21:15

Czytam. W Święta przeleciałem większość teraz końcówkę.
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 465
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Cuba » 11 sty 2016, 13:55

;) Lecimy daleej ?
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Awatar użytkownika
Redakcja
Operator
Posty: 43
Rejestracja: 07 lut 2014, 10:33
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Redakcja » 11 sty 2016, 16:16

Treść wiadomości
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Witam i pozdrawiam w nowym roku.W temacie tytułu /skandynawia/ mam pytanie
co z dalszą częścią relacji bo udało mi się prześledzić tylko dwa i pół
tygodnia a bardzo jestem zainteresowany dalszą częścią z racji tego że w
tym roku planuję podobną podróż po skandynawii.Czekam na informację.
Zespół Redakcyjny - Pozdrawia

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 11 sty 2016, 16:42

Witam serdecznie w Nowym Roku- zdrówka dla wszystkich!!!
Wybaczcie- jestem na etapie załatwiania spraw z budową domu a w sobotę wylatuję z kraju i muszę dograć wiele spraw na miejscu. Ale obiecuję, że od następnego tygodnia będę miał więcej czasu (tak sobie myślę) i zaktualizuję wyprawę. Przepraszam...

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 11 sty 2016, 22:27

Dzień osiemnasty – 20.07.2014
Rano pogoda na Lofotach zaskoczyła nas wysoką temperaturą w porównaniu do tego, co było w Bleik na Andøyi. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe fotki i o godzinie 9:45 wyruszyliśmy w kierunku „Storvågan” (http://www.storvagan.no/), gdzie mieliśmy zaplanowane zwiedzanie „Espolin Gallery”, „Lofot Museet” i „Lofot Akvariet”. Po drodze zobaczyliśmy drewnianą katedrę „Vågan Church” w Kabelvåg więc postanowiliśmy ją zwiedzić. Niestety, nawet w niedzielę była ona zamknięta. Za bilet w Storvågan zapłaciliśmy 600 NOK. Pogoda dopisała- temperatura w okolicach 25°C, słoneczko prażyło aż miło. Przed wyjazdem w dalszą drogę zjedliśmy coś na parkingu- Krzyś nie wykazywał zbytniego apetytu i entuzjazmu do jedzenia, co dobitnie pokazuje jedna z fotek :D
Po szybkim posiłku ruszyliśmy w stronę kolejnej atrakcji, która znajdowała się na naszej trasie w miejscowości Borg- „Lofotr Viking Museum”- Muzeum Wikingów (http://www.lofotr.no/). Za bilet zapłaciliśmy 400 NOK i w tej cenie zwiedziliśmy dom wikingów oraz mieliśmy przyjemność wiosłowania łodzią wikingów pod kierunkiem wikinga, który okazał się PolakiemJ Krzyczał na chłopaków „Dawaj, dawaj!” a chłopcy wiosłowali aż miło. Postrzelaliśmy z łuku, porzucaliśmy siekierkami, poprzeciągaliśmy linę, resztkami sił doszliśmy do naszego zestawu, który został sam na parkingu i ruszyliśmy w dalszą drogę.
Po wyjeździe z parkingu o godzinie 17:30 chłopcy od razu zasnęli w aucie. Po drodze zatankowaliśmy na stacji Statoil (776,27 NOK za 52,70l- średnie spalanie- 11,26l/100km) i około godziny 20:30 zameldowaliśmy się na kempingu „Moskenes Camping”, za który zapłaciliśmy z góry 250 NOK (http://www.moskenescamping.no/english/index.php). Licznik wskazał 32010 km.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... agMoskenes

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1493
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Marek LU » 12 sty 2016, 11:29

Czuję się trochę zawiedziony bo liczyłem na opis przejazdu samochodem z przyczepą przez most gdzie zawsze wieje. https://goo.gl/maps/hsGRF2Q2k6N2 Niektórzy zawracają przed mostem a mnie tam mało nie zdmuchnęło z szosy razem z motocyklem. W połowie drogi na moście zastanawiałem się, jechać dalej czy zawracać? Przechytrzyłeś przyrodę i pojechałeś inną drogą.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 12 sty 2016, 20:51

Dzień dziewiętnasty – 21.07.2014
Rano na spokojnie zjedliśmy śniadanko i o godzinie 11:30 wyjechaliśmy z kempingu, żeby ustawić się w kolejce na prom do Bodø. Prom wypływał o godzinie 14:00 ale woleliśmy na niego wjechać niż zostać jeden dzień dłużej. Pogoda jak bajka- słoneczko grzało do magicznych jak na Norwegię 29°C a niebo było takie czyściutkie, że aż nie można było w to uwierzyć. Udało nam się wypłynąć punktualnie i o godzinie 17:15 byliśmy już w Bodø. Co ciekawe- płynęliśmy promem zbudowanym w polskiej stoczni w Gdańsku. A po czym poznaliśmy? Po pisuarach w ubikacjach z napisami polskiej firmy „Koło” :hurra: Statek został wybudowany w 2012 roku więc był całkiem świeży ale kontrolną inspekcję spoin tatuś musiał zrobić :ok: Na statku spotkaliśmy Polaków z Wielkopolski- pogadaliśmy chwilkę i okazało się, że nas śledzili- prawie dokładnie taką samą trasą jechali co my ale mieli znacznie mniej czasu na to. Byli trochę zasmuceni bo dzień wcześniej norweska policja złapała ich na radar- przekroczyli o 21km/h na 50-tce i dostali mandat 6500 NOK czyli jakieś 3250 PLN! Przeprawa promem kosztowała 1652 NOK.
Po wyjeździe z promu pojechaliśmy na kemping „PlusCamp Saltstraumen” (http://www.saltstraumen-camping.no/English), gdzie postanowiliśmy zatrzymać się na dłużej bo i pogoda była super (słońce i 29°C) no i byliśmy 4 dni do przodu według oryginalnego planu. Na kemping dojechaliśmy o godzinie 18:00, za który zapłaciliśmy z góry 480 NOK za 2 doby. W czasie dojazdu do naszego miejsca odpoczynku wjechaliśmy na płatną drogę, za którą zapłaciliśmy 2 razy po 18,90 NOK. Licznik po dojeździe na kemping wskazał 32041km.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... oskenesBod

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 12 sty 2016, 22:04

Dzień dwudziesty – 22.07.2014
Rano przy słonecznej pogodzie zjedliśmy śniadanko i wyruszyliśmy w stronę koła podbiegunowego- Polarsirkelen Arctic Cicrle (http://www.polarsirkelsenteret.no/English/english.htm). W czasie jazdy na koło polarne zaskoczyły nas na drodze nie łosie, nie renifery ale … kozy! Bardzo często mogliśmy zobaczyć przy drodze stada owiec ale takiego stada kóz jeszcze żeśmy nie widzieli. Na kole polarnym zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia, zakupiliśmy pamiątki, wysłaliśmy obowiązkową kartkę do Julki, zjedliśmy małe co nieco i wróciliśmy z powrotem na kemping.
Wieczorem po powrocie na kemping poszliśmy zobaczyć największy na świecie prąd wodny Saltstraumen, gdzie 4 razy w ciągu doby o określonej porze (dostępny jest harmonogram na każdy dzień roku) wdziera się około 400 mln metrów sześciennych wody z prędkością 20 węzłów (40 kilometrów na godzinę) do cieśniny o szerokości 150 metrów i głębokości 3 kilometrów, łączącej Saltenfjord i Skjerstadfjord. Potężny strumień wodny osiąga średnicę 10 metrów i głębokość 5 metrów. Akurat tego dnia wieczorem było to o godzinie 21:11. Szczerze- spodziewaliśmy się czegoś lepszego, może lepszy widok byłby z mostu no ale również mieliśmy co oglądać bo kilku rybaków co chwilę wyciągało z wody ryby- można powiedzieć, że co 2-3 minuty rybki same „wchodziły” na haczyk.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... olarCircle

Awatar użytkownika
Marcelina
Forumowicz
Posty: 65
Rejestracja: 09 sty 2016, 09:08
Lokalizacja: Kuchnia

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Marcelina » 13 sty 2016, 18:44

Skandynawia przyczepą jest super. :hurra: :ok:
Okazuje się że można nie tylko kamperem. Zawsze był problem z powodu kosztów najmu.
Można kupić niedrogą przyczepę i ruszyć na podbój Europy i Świata :D ;)
Marcelina. 516

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1493
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Marek LU » 13 sty 2016, 21:06

Nikt nie powiedział, że nie można. Każdy ma swoje preferencje i przyzwyczajenia. Przyczepka wymaga cierpliwości i spokoju wewnętrznego. Przyczepa daje wygodę odpoczynku a kamper to ciągła walka z kompromisami. Odpoczynku w tym nie ma tylko jazda albo przesiadywanie pod płachtą na dworze dla poprawy samopoczucia.
Najbardziej przerypane mają twórcy ludowi przerabiający samochody dostawcze na niby kampery. W tym jest jazda, dosłownie i w przenośni. Już lepiej mają skazani http://prawoity.pl/wiadomosci/umieszcze ... w-wyrok-tk
Obecnie poruszam się właśnie ostatnim typem samochodu turystycznego ale to tylko fanaberia bo poważnie to tylko motocykl wchodzi w grę.
Obrazek
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 17 sty 2016, 15:48

Dzień dwudziesty pierwszy – 23.07.2014
Tego dnia spokojnie bez zbędnego pośpiechu spakowaliśmy nasze manele i ruszyliśmy w dalszą drogę. Trasa, którą wybraliśmy do przejechania jest drogą nr 17 i jest ona kolejną z 18-stu narodowych tras Norwegii, która jest najdłuższą bo liczącą 433km „Helgelandskysten” z Godoystraumen do Holm (http://www.nasjonaleturistveger.no/en/r ... andskysten).
Przedłużona trasa z Bodø do Steinkjer nosi nazwę „Kystriksveien” i ma długość 650km. Trasa liczyła 6 przepraw promowych a całą trasę chcieliśmy przejechać w ciągu 3 dni jeśli oczywiście nie napotkalibyśmy na żadne przeszkody. Tak więc o godzinie 13:30 ze stanem licznika 32334km wyjechaliśmy w trasę. Załapaliśmy się na prom Forøy- Agskardet o godzinie 16:15- za 10 minut przeprawy zapłaciliśmy 162 NOK. Kontynuowaliśmy naszą jazdę w kierunku kolejnej przeprawy promowej Jektvik- Kilboghamn. Po drodze mieliśmy zamiar zobaczyć 2-gi co do wielkości lodowiec Norwegii- „Svartisen” ale niestety wszystkie miejsca parkingowe były zajęte więc musieliśmy się zaspokoić fotką z dalszej perspektywy. Na przeprawę dotarliśmy około godziny 17:00 i o dziwo spotkaliśmy bardzo dużo samochodów oczekujących w kolejce. Na prom chciał też wjechać „mały pociąg drogowy”, którym chcielibyśmy wybrać się kiedyś do Norwegii :ok:
Po 5 godzinach oczekiwania w końcu wjechaliśmy na prom o godzinie 22:00 (390 NOK) i na drugim brzegu byliśmy po godzinie 23:00. Z powodu późnej pory postanowiliśmy zatrzymać się na pierwszym lepszym parkingu- wypadło na miejsce koło fortu Grønsvik, gdzie o godzinie 23:30 zaparkowaliśmy i poszliśmy spać- chłopcy już w samochodzie padli ze zmęczenia. Stan licznika to 32529km.
Link do zdjęć: https://picasaweb.google.com/1004567355 ... BodGrNsvik

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 1963
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Irel » 17 sty 2016, 16:45

Fotki cudo :ok:
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Mandrol
Forumowicz
Posty: 64
Rejestracja: 11 maja 2014, 13:56
Lokalizacja: Czernica koło Rybnika
Kontakt:

Re: Skandynawia 2014 w 6 tygodni

Post autor: Mandrol » 18 sty 2016, 13:25

Irel pisze:Fotki cudo :ok:
Dzięki bardzo!!! Przynajmniej widzę, że ktoś to czyta i ogląda :podziw:

ODPOWIEDZ

Wróć do „EUROPA - relacje”