Wycieczka w rodzinne strony

Fotorelacje z podróży po Europie oprócz Polski
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2014 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1365
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Marek LU » 31 lip 2018, 12:31

Mój dziadek urodził się w Osztrák-Magyar Monarchia, co roku staram się być w tamtych stronach. Dla leniwych wystarczy pojechać do Rzeszowa i też będzie się w tamtych historycznych stronach. Ludzie tam zaradni i pracowici, nie to co potomkowie chłopów z Kongresówki, co to tylko innym do kieszeni potrafią zaglądać. Z wycieczki przywiozłem świeże wspomnienia i plik rachunków z knajp, sklepów i muzeów

Obrazek

Nie bez powodu o tokaju mówi się: na Węgrzech stworzony w Polsce wykształcony
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Nestor
Forumowicz
Posty: 67
Rejestracja: 08 wrz 2016, 08:35

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Nestor » 31 lip 2018, 12:51

Kolega zwiedził cosik czy raczej w kulinariach-napitkach będzie relacja?
Ja tam bym był za jedną i drugą. O napitkach też trzeba umieć pisać a przede wszystkim trzeba mieć mocną głowę.
Polska, co za piękny kraj, jestem za stary żeby być sędzią, ale dość młody, by śpiewać - wokalista Rolling Stones Mick Jagger (74 l.)

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1365
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Marek LU » 31 lip 2018, 15:14

Wycieczkę potraktowałem jako podróż przetrwania, kupiłem makaron i kilka konserw, uczestnicy mieli za zadanie nauczyć się przeżyć bez zaglądania do restauracji. Wyszło 50/50.
Oprócz tego mały ( 7 lat) nauczył się skakać na głowę gdy usłyszał że dzisiaj to jego kolej przygotowania posiłku.

Obrazek

Obrazek
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Genio
Forumowicz
Posty: 159
Rejestracja: 25 lut 2014, 19:15

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Genio » 31 lip 2018, 23:06

Makaron ? bolloniese czy napoli?
U mnie Carbonara była na obiad.
Przyłączam się do akcji:
karawaningowiec dla wtajemniczonych -karamba :hahaha1:

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1365
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Marek LU » 01 sie 2018, 13:51

Genio pisze:
31 lip 2018, 23:06
Makaron ? bolloniese czy napoli? U mnie Carbonara była na obiad.
Składniki do posiłku krajowe, nawet smalec wytopiony był w domu ze słoniny kupionej na targu.
Wycieczkowicze to niejadki, większość zabranych produktów zgniła podczas podróży.
W ubiegłym roku podczas pokazów fizycznych organizowanych dla młodych wczasowiczów zagranicznych zaprezentowałem swoją sztuczkę o środku ciężkości.

Stary knajpiany kawał sprzed wojny

https://www.youtube.com/watch?v=S_F_vDbHXW0

W tym roku ze zdziwieniem zobaczyłem, że moja przedwojenna sztuczka rok temu zaprezentowana publicznie zagranicznej młodzieży została wpisana do programu edukacyjnego w letniej akademii umiejętności i znajomości podstaw fizyki

Obrazek
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 460
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Wycieczka w rodzinne strony

Post autor: Cuba » 02 sie 2018, 22:59

Mocne. Brawo
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

ODPOWIEDZ

Wróć do „EUROPA - relacje”