Kamperem po Galicji część VII

Fotorelacje z podróży po Małopolsce i Podkarpaciu
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2020 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2059
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Kamperem po Galicji część VII

Post autor: Irel » 04 sty 2020, 04:02

Kamperem po Galicji część VII

Tutaj VI część relacji viewtopic.php?f=59&t=3897

Uciążliwe upały panujące w czasie podróży, zmusiły nas do zmniejszenia tempa i wymusiły ograniczenia w poznawania nowych miejsc. Postanowiliśmy więc zobaczyć najpierw to, co znajduje się w niewielkiej odległości od kempingu w Tylawie, i pojechać dalej po odpoczynku na tym kempingu. Pozwoliło nam to trochę odsapnąć po dotychczasowym turystycznym maratonie. Na początek udaliśmy się do Zyndranowej, wsi leżącej w odległości 5 km od Tylawy, w sercu Beskidu Niskiego. Miejscowość została założona przed 1399 rokiem. Legenda głosi, że wieś założył rycerz Zyndram z Maszkowic, osiedlając w niej jeńców pojmanych w bitwie pod Grunwaldem. W czasie obydwu wojen światowych Zyndranowa była bardzo zniszczona. Po 1944 w ramach akcji wysiedlania ludności ukraińskiej do ZSRR większość miejscowych Ukraińców przesiedlono do Odessy. Natomiast Łemkowie wysiedleni podczas Akcji „Wisła” powrócili częściowo po 1956. Główną atrakcją turystyczną jest Skansen Kultury Łemkowskiej, założony przez Łemka z Zyndranowej Fedora Gocza. Obejmuje on ekspozycje etnograficzno-historyczne, a także zbiór militariów – pamiątek po bitwie o Przełęcz Dukielską z 1944 r.

Wejście na teren skansenu

Obrazek

Zbiory tradycyjnej odzieży, zabytkowych przedmiotów kultu i rzeźby ludowej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Prace Nikifora Krynickiego, a właściwie Epifaniusza Drowniaka, bo tak się nazywał – polskiego malarza łemkowskiego pochodzenia, przedstawiciela prymitywizmu.

Obrazek

Zabytkowe chaty zgromadzone w skansenie

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wnętrza pomieszczeń gospodarczych i mieszkalnych

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kuźnia i narzędzia kuźnicze

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zbór krzyży prawosławnych

Obrazek

Zbiór artefaktów zebranych z miejsc walk o przełęcz dukielską

Obrazek

Obrazek

Po zwiedzeniu skansenu w Zyndranowej pojechaliśmy do leżącej niedaleko pustelni Św. Jana, gdzie słynny zakonnik miał w młodości spędzić parę lat życia. Z głównej trasy, prowadzącej do przejścia granicznego ze Słowacją w Barwinku, trzeba  skręcić w prawo w miejscowości Trzciana w wąską drogę asfaltową. Stąd do parkingu już tylko 2 kilometry, a kolejne 200 metrów trzeba pokonać pieszo, żeby dojść do miejsca, gdzie stoi drewniana chata, w której mieszkał zakonnik. 
Jan z Dukli najpierw związał się z zakonem Franciszkanów, potem przeszedł do Bernardynów, bo żyli nawet skromniej niż Franciszkanie. Po śmierci, prawie natychmiast  został otoczony kultem. Nikt nie miał wątpliwości, że należy go uznać za świętego, bo przypisywano mu wiele cudów, między innymi dwukrotne uratowanie Lwowa od nieprzyjacielskich najazdów. Jan z Dukli został kanonizowany przez Jana Pawła II. Obok pustelni jest neogotycka kaplica, a poniżej w grocie, bije rzekomo cudowne źródło.

Dróżka prowadząca z parkingu do kaplicy i pustelni

Obrazek

Kaplica

Obrazek

Obrazek

„Cudowne” źródełko

Obrazek

Panorama Beskidu niskiego widziana z tarasu przy kaplicy

Obrazek

Kolejnym etapem podróży było Krosno, gdzie planowaliśmy zwiedzić słynną hutę szkła. Okazało się jednak, że przed nami weszła grupa zwiedzających i możemy rozpocząć zwiedzanie dopiero po wyjściu tej grupy, co nastąpi za około 2 godziny. Panujący tropikalny upał zniechęcił nas do tak długiego oczekiwania. Powłóczyliśmy się trochę po starej części miasta, a na pobliskim bazarze dokonaliśmy zakupu owoców i niezbędnej „zieleniny”. Na tym nasza „przygoda” z Krosnem się zakończyła.

Rynek starego miasta

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego - rzymskokatolicka parafia prowadzona przez ojców kapucynów

Obrazek


Wyroby ze szkła wyeksponowane w sklepie fabrycznym Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Na tym zakończyliśmy naszą wycieczkę i powróciliśmy na pole biwakowe w Tylawie, aby po męczącym, upalnym dniu odpocząć i nabrać sił do dalszych przygód.

Pole biwakowe „Drymark” w Tylawie

Obrazek


Obrazek


Tutaj VIII część relacji viewtopic.php?f=59&t=3911
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Dorota
Forumowicz
Posty: 111
Rejestracja: 25 cze 2015, 19:23
Imieniny:

Re: Kamperem po Galicji część VII

Post autor: Dorota » 04 sty 2020, 22:51

:hurra:
Brawo Ireneusz. :zdrowko:

Awatar użytkownika
Ludwik
Forumowicz
Posty: 49
Rejestracja: 28 kwie 2016, 09:28
Lokalizacja: Dzierzążnia

Re: Kamperem po Galicji część VII

Post autor: Ludwik » 05 sty 2020, 15:07

Robi wrażenie. Brawo
Ludwik wita Was 516
- jestem gorszego sortu (dla jednych)
- jestem polak skundlony (dla drugich)

Antek
Forumowicz
Posty: 237
Rejestracja: 25 lis 2014, 22:54
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Sikórz

Re: Kamperem po Galicji część VII

Post autor: Antek » 07 sty 2020, 10:07

Zdjęcia piękne. Pozdrawiam
Pozdrawiam.
Antoni popularnie zwany Antkiem.

Awatar użytkownika
Bożydar
Forumowicz
Posty: 355
Rejestracja: 05 kwie 2015, 08:36
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Gąbin

Re: Kamperem po Galicji część VII

Post autor: Bożydar » 08 sty 2020, 21:52

Jak zawsze świetna relacja. Dziękuję.
Pozdrawiam Bożydar

Awatar użytkownika
Henryk
Forumowicz
Posty: 243
Rejestracja: 30 mar 2014, 20:26
Imieniny: 0- 0- 0

Re: Kamperem po Galicji część VII

Post autor: Henryk » 09 sty 2020, 18:22

Kiedyś się uda i się tam wybiorę
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce.

Awatar użytkownika
Jagoda
Forumowicz
Posty: 39
Rejestracja: 01 sty 2019, 21:31
Imieniny: 0- 0- 0

Re: Kamperem po Galicji część VII

Post autor: Jagoda » 11 sty 2020, 21:45

Robi wrażenie. Brawo
8441
21as
:hurra:

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3792
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Kamperem po Galicji część VII

Post autor: Sławcio » 14 sty 2020, 21:10

Mucha nie siada. Dzięki za relację.
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka i Devilnej Hondy. Mam za to inną Suzi. :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Małopolska i Podkarpacie”