Strona 1 z 1

Czas na zimowisko.

: 21 paź 2016, 01:21
autor: and123
Witam!
Nie ma innego miejsca na forum, więc naszą wycieczkę, pozwolę sobie do działu "wyprawy" zapodać.
Za dni kilka.
Gdzieś na południe, gdzie ciepełko z nieba dociera.
W składzie 3 załóg, ludzi zaczynających dopiero swoją przygodę z karawaningiem.
Czas trwania wyjazdu - około 7 miesięcy.
Trasa - jak poniżej - tak mi się narysowała.
Afra 2017.jpg

Re: Czas na zimowisko.

: 21 paź 2016, 10:13
autor: Sławcio
"Ja cię kręcę" ale zimowisko. :super:
8441

No, no chciałbym poznać zarys planów chociaż. Na mapie wygląda to bardzo ekscytująco. Z tego co wiem i czytam bloga, to będzie najdłuższa wyprawa Kolegi.
Trzeba być Podróżnikiem przez duże "P" żeby się na taką wyprawę zdecydować. :podziw: :ok:

Re: Czas na zimowisko.

: 21 paź 2016, 10:45
autor: Irel
Piękna wyprawa. Sam marzę o czymś takim, ale ze względów ode mnie niezależnych nie mogę wyjechać na tak długo. Pozostaje mi jedynie dopingować Kolegę i zazdrościć takiego wyjazdu. :ok: 516

Re: Czas na zimowisko.

: 21 paź 2016, 14:58
autor: Marek
Realizacji "po myśli" życzę i mam nadzieję na małą relację. 7 miesięcy :ok: tylko pozazdrościć. :ok:

Re: Czas na zimowisko.

: 22 paź 2016, 00:12
autor: and123
Sławcio pisze:"Ja cię kręcę" ale zimowisko. :super:
8441

No, no chciałbym poznać zarys planów chociaż. Na mapie wygląda to bardzo ekscytująco. Z tego co wiem i czytam bloga, to będzie najdłuższa wyprawa Kolegi.
:podziw: :ok:
Oj tam, oj tam.
Na SZ (Saharze Zachodniej i w Maroko spotkamy setki podobnych karawaniarzy. To żaden wyczyn, jeśli liczymy w miesiącach.
Natomiast trasa jest ciekawa. Cała nasza trójka wertuje, planuje, analizuje i konferuje.
Nie ma teraz czasu, ani miejsca na szczegółowe opisy.
Trasa zmienia się prawie codziennie. Chcemy na maxa wykorzystać czas w czasie tego wyjazdu i trochę poznać zwiedzane kraje.
Generalnie klasyka przez Maroko, Saharę. Święta BN i Sylwester na SZ z festiwalem tańczących wielbłądów, w tle.
Potem ta problematyczna Mauretania. Mali trzeba przejechać (chyba w konwoju?) do krainy Dogonów. Timbuktu się niestety nie da. Potem na południe, w ramach jednej wizy "endente" do tych małych krajów nad Zatoką Gwinejską. Można tam 3 miesiące bytować. No i jakoś wrócić przez Gwinee, Senegal. Czyli wiosenna ucieczka przed słońcem, które z południa nas będzie gonić.

Re: Czas na zimowisko.

: 22 paź 2016, 09:25
autor: Marek LU
Wygląda mi to raczej na letnisko niż zimowisko. Życzę miłych wrażeń.

Re: Czas na zimowisko.

: 22 paź 2016, 21:24
autor: Sławcio
Marek LU pisze:Wygląda mi to raczej na letnisko niż zimowisko. Życzę miłych wrażeń.
Przyłączam się do życzeń i trzymam kciuki za powodzenie.
Będę śledził jak przebiega wyprawa.
Będziecie pisali na blogu relację?

Re: Czas na zimowisko.

: 06 gru 2016, 17:20
autor: Marek LU
Ciekawym bardzo jak leci podróż zimowym letnikom? Gdyby nie dawali za często jakichś znaków, wypada już składać życzenia świąteczne.

Re: Czas na zimowisko.

: 06 gru 2016, 17:25
autor: Demolka
Nie mam pojęci i nie słyszałem.
Faktycznie ciekawe co się u nich dzieje.