UWAGA. Jak co roku na początku grudnia, Administracja przeprowadza "gry i zabawy serwerowe ". W tym roku w związku, że to już trzecia firma hostingowa, która przejmuje nasze dzieło (FORUM) w ciągu sezonu, przewidujemy ostre walki (dłuższe przerwy w działaniu forum). Jeżeli zamknięty będzie dłużej serwis, to informacje będą się ukazywać na naszej stronie fejsbukowej.
Przypominam, że właściciel i administracja nie zamykają Karawaniera, a za utrudnienia PRZEPRASZAJĄ

Kamperem po Galicji część IX

Fotorelacje z podróży po Małopolsce i Podkarpaciu
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2020 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2069
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Kamperem po Galicji część IX

Post autor: Irel » 25 sty 2020, 21:04

Tutaj część VIII relacji viewtopic.php?f=59&t=391
Po pożegnaniu naszego gospodarza, pojechaliśmy do centrum Mrzygłodu żeby zobaczyć zabytkowy kościół pod wezwaniem Rozesłania Apostołów, jedną z najstarszych świątyń murowanych w regionie. Obecna świątynia została ufundowana przez króla Władysława II Jagiełłę, a wzniesiona została w latach 1415 — 1424, jako wotum za zwycięstwo w bitwie pod Grunwaldem.

Obrazek

Nawa główna i ołtarz

Obrazek

Pamiątkowa tablica opisująca dzieje budowli

Obrazek

Z Mrzygłodu pojechaliśmy do Ulucza, aby obejrzeć znajdującą się tam zabytkową, drewnianą cerkiew. Po drodze odwiedziliśmy Hłomczę w której znajduje się położona na wzgórzu, w otoczeniu sędziwych dębów, drewniana cerkiew prawosławna p.w. św. Proroka Eliasza i św. Rodziny. Budowla szczęśliwie przetrwała wojny i powojenne zawieruchy. Zachowało się też oryginalne wyposażenie świątyni z ikonostasem pochodzącym z czasów jej budowy. Ikony ze starszej cerkwi, w miejscu której stoi ta obecna, zobaczyć możemy w Muzeum Historycznym na zamku w Sanoku.

Obrazek

Obrazek

Dzięki uprzejmości widocznego na zdjęciu pana, mogliśmy obejrzeć wnętrze cerkwi, którą specjalnie dla nas otworzył.

Obrazek

Obrazek

Po dojechaniu do Dobrej Szlacheckiej, zaparkowałem kampera pod cerkwią św. Mikołaja, (obecnie kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego) i skąd rowerami, drogą wzdłuż Sanu, pojechaliśmy do Ulucza.

Zespół cerkiewny w Dobrej Szlacheckiej kłada się z dwóch obiektów: cerkwi i wieży-dzwonnicy bramnej.

Cerkiew pw. Podwyższenia Krzyża Świętego

Obrazek

Wieża-dzwonnica bramna

Obrazek

Po dojechaniu do Ulucza zostawiliśmy rowery pod opieką jednego z mieszkańców i pieszo udaliśmy się na szczyt wzgórza Dębnik , na którym zbudowano cerkiew. Cerkiew pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Uluczu według tradycji powstała w latach 1510-1517 i do niedawna uważana była za najstarszą drewnianą cerkiew w Polsce. Świątynia stanowi filię Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Cerkiew można zwiedzać.

W drodze do cerkwi

Obrazek

Tablica informacyjna

Obrazek

Cerkiew. Na cmentarzu grzebalnym w pobliżu cerkwi zachowało się kilka starych, kamiennych nagrobków.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po powrocie do kampera postanowiliśmy podążyć do miejscowości Zagórz w której znajdują się ruiny klasztoru Karmelitów bosych. W Zagórzu zjedliśmy małe „co nieco” i ruszyliśmy na zwiedzanie.
Monumentalne ruiny XVIII w. późnobarokowego kościoła i klasztoru – warowni ojców karmelitów bosych w Zagórzu w woj. podkarpackim znajdują się na wzgórzu Mariemont (345 m n.p.m.) w zakolu rzeki Osławy. Jeden z nielicznych zachowanych klasztorów warownych w Polsce i na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Ruiny klasztoru są wpisane do rejestru zabytków nieruchomych.
Fundatorem zagórskiego karmelu był wojewoda wołyński Jan Adam Stadnicki. Prace przy budowie klasztoru trwały równo 30 lat. W skład zespołu klasztornego wchodziły: kościół p.w. Wniebowzięcia NMP, klasztor oraz zabudowania gospodarcze. Karmel otaczały wysokie na pięć metrów mury obronne. Tuż za murami, znajdował się szpital-przytułek dla weteranów wojennych pochodzenia szlacheckiego. Obowiązek opieki nad 12 żołnierzami-inwalidami był wolą wojewody dodaną do aktu fundacyjnego w 1713 roku.
Klasztor w Zagórzu już w momencie rozpoczęcia budowy uchodził za przestarzały wobec wyzwań ówczesnej sztuki fortyfikacyjnej oraz taktyki wojennej.
Okres świetności klasztor przeżywał do pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej. W okresie konfederacji barskiej klasztor stał się ostoją dla jej żołnierzy. 29 listopada 1772 roku, podczas oblężenia przez wojska rosyjskie dowodzone przez generała Iwana Drewicza, zabudowania klasztorne zostały ostrzelane z armat; a ich część uległa spaleniu. Obrona klasztoru w Zagórzu była ostatnią bitwą konfederacji barskiej. Po pożarze i zniszczeniach zakonnikom udało się odrestaurować konwent.
Według oficjalnej wersji policji austriackiej 26 listopada 1822 roku o godzinie drugiej po po południu podczas sprzeczki przeora z jednym z zakonników doszło do pożaru, który strawił zabudowania karmelu, według innej wersji celowe podpalenie z inicjatywy władz zaborczych. W roku 1831 rząd austriacki zniósł klasztor w Zagórzu, a karmelici zostali przeniesieni do Przeworska oraz Lwowa. Ocalałe z pożaru wyposażenie kościoła – w tym znacznych rozmiarów obrazy – umieszczono w kościele parafialnym w Zagórzu. Przez ponad sto lat klasztor niszczał. Idea odbudowy klasztoru odżyła w okresie Polskiego Października 1956 roku. Zakonnicy odgruzowali studnię i otoczenia kościoła; posegregowano gruz oraz kamień budowlany; zorganizowano warsztat stolarski. W dalszej kolejności oczyszczono z roślinności mury i nakryto dachem dawną kordegardę. Pomimo ofiarności mieszkańców wciąż brakowało pieniędzy na odbudowę. O. Jan Prus zdecydował się kwestować w USA i Kanadzie. Po powrocie do Zagórza niespodziewanie jednak zachorował i zmarł. Po jego zgonie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Rzeszowie uchyliło zezwolenie na odbudowę obiektu, a karmelitów w asyście milicjantów eksmitowano z zabudowań klasztoru.
Po przejęciu tego obiektu przez gminę Zagórz, od 2000 roku trwały systematyczne prace mające na celu zabezpieczenie niszczejącego zabytku. Oczyszczono mury kościoła i klasztoru z drzew i krzewów, położone prowizoryczne nakrycie na szczytach murów, uporządkowano teren wokoło. Ponownie ustawiono na kamiennym postumencie przed kościołem figurę Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Udało się też odbudować dwie, częściowo zrujnowane baszty; nie ukończono jednak górnych – najbardziej efektownych – części wież, Wkrótce jednak z braku pieniędzy oraz utraty zainteresowania wśród lokalnych decydentów prace przerwano. Zagórski karmel ponownie popadł w ruinę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wieża widokowa

Obrazek

Panoramy widziane z wieży widokowej

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z zagórza podążyliśmy do miejscowości Równia, gdzie mieliśmy zaplanowany nocleg. Kampera zaparkowałem za Domem Kultury, skąd pieszo udaliśmy się do położnej niedaleko cerkwi pw. Opieki Matki Bożej (Bogurodzicy). Powstanie tej drewnianej cerkwi w stylu bojkowskim datuje się na pierwszą połowę XVIII wieku. Do 1951 roku funkcjonowała jako świątynia greckokatolicka. Przez pewien czas świątynię wykorzystywano jako magazyn, z czasem coraz bardziej niszczała, choć zachowała się w niej część wyposażenia. W latach 60. umieszczono ją na liście zabytków, a ocalałe z niej pamiątki przekazano do Działu Sztuki Cerkiewnej Muzeum – Zamku w Łańcucie. W 1969 roku, świątynia zaczęła pełnić (przez pierwsze 3 lata bez oficjalnej zgody władz) funkcję Kościoła Rzymskokatolickiego p.w. MB Wspomożenia Wiernych należącej do parafii w Ustianowej Górnej. W pobliżu cerkwi stoi zrekonstruowana dzwonnica oraz znajduje się cmentarz z kilkoma starymi nagrobkami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po odwiedzeniu świątyni i zjedzeniu kolacji poszliśmy spać, aby w następnym dniu kontynuować naszą podróż.

X część relacji viewtopic.php?f=59&t=3921&p=69040#p69040
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Demolka
Forumowicz
Posty: 481
Rejestracja: 28 paź 2014, 10:06
Imieniny:

Re: Kamperem po Galicji część IX

Post autor: Demolka » 26 sty 2020, 00:29

:szok: :hurra: :ok:
Brawo
Przyłączam się do akcji:
Jeszcze nie wiem :niewiem:

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3800
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Kamperem po Galicji część IX

Post autor: Sławcio » 26 sty 2020, 20:44

Obrazek

Miałem okazję się modlić w tym kościele. Czuć w środku te wieki historii. :swenty:
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka i Devilnej Hondy. Mam za to inną Suzi. :D

Awatar użytkownika
Henryk
Forumowicz
Posty: 244
Rejestracja: 30 mar 2014, 20:26
Imieniny: 0- 0- 0

Re: Kamperem po Galicji część IX

Post autor: Henryk » 27 sty 2020, 19:08

Piękna trasa. Dziękuję za relacje
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce.

Awatar użytkownika
Hania
Forumowicz
Posty: 36
Rejestracja: 04 lut 2019, 19:26
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Tuchola

Re: Kamperem po Galicji część IX

Post autor: Hania » 28 sty 2020, 10:02

Piękne te kościółki i te widoki.
"Chłop jest potrzebny wyłącznie do jednego.."

Awatar użytkownika
Bożydar
Forumowicz
Posty: 361
Rejestracja: 05 kwie 2015, 08:36
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Gąbin

Re: Kamperem po Galicji część IX

Post autor: Bożydar » 28 sty 2020, 17:09

Jak zawsze świetna. Pozdrawiam
Mały przewodnik po Galicji :ok:
Pozdrawiam Bożydar

Feniks
Forumowicz
Posty: 95
Rejestracja: 07 lut 2015, 22:16
Imieniny:

Re: Kamperem po Galicji część IX

Post autor: Feniks » 30 sty 2020, 11:24

Jest co powspominać. Fajna relacja.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Małopolska i Podkarpacie”