Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Nasze kampery, przyczepy, holowniki, namioty, rowery, konie, bryczki, wigwamy itp. itd. Tym czym podróżujemy i lubimy się pochwalić.
Regulamin forum
Proszę pamiętać o braku anonimowości w sieci i wynikających z tego zagrożeniach. Wszelkie fotografie, informacje podajecie Użytkownicy forum na "wyłączną, własną odpowiedzialność".
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jacek
Karawanier
Posty: 815
Rejestracja: 03 gru 2012, 21:32
Lokalizacja: Mam tak samo jak Ty
Kontakt:

Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Jacek » 05 wrz 2013, 09:29

Teurgus pisze:
MisiekBanita pisze:Subaru - piękne auta. Ja ostatnio poruszam się (nie z wyboru, tylko z konieczności) m. in. Imprezą. Ale gokart!
Nie sugerujcie sie opinią Miska. Ze względu jego gabaryty, każde zwykłe auto osobowe będzie gokartem.
Mylisz się w ocenie postu Miśka, Irku. Jeździłem tym autem i jestem przekonany, że Misiek miał na myśli właściwości jezdne, a nie gabaryty, chociaż gabaryty w stosunku do Miśka rzeczywiście są "gokartowe". To Subaru wywołuje ciekawe odczucia z perspektywy fotela pasażera. Misiek wcisnął gaz w podłogę, ale to mnie się zaczęło ulatniać i w pośpiechu zacząłem zapinać pasy i chwytać się czego się da. Doznania jak w mega dobrym gokarcie.

Mariusz, gratuluję zakupu. Forester to bardzo fajne auto. Szkoda, że moja małżonka nie podziela tego zdania, bo już dawno bym jeździł Foresterem, ale to moja wina, bo pokazałem jej kiedyś czarnego forestera, a może trzeba było się najpierw zapytać o ulubiony kolor auta i sprawa była by załatwiona ;)
NICKT pisze:Nigdy też nie przypuszczałem, że polubię automat, ale doceniam - zwłaszcza w miejskich korkach - plusy automatu
Otóż, z mojego doświadczenia powiem Ci, że może to Twój pierwszy automat, ale mam wrażenie, że Skoda była Twoim ostatnim manualem ;)
Mariusz, jaki silnik?
Najciekawsze jest za widnokręgiem

Awatar użytkownika
Marian 1949
Karawanier
Posty: 855
Rejestracja: 06 gru 2012, 21:43
Lokalizacja: Wiśniowa

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Marian 1949 » 05 wrz 2013, 09:43

Subaru jest na prawdę pięknym i bezpiecznym autkiem i jeszcze automat gratuluję wyboru :super:
Ja będąc w Stanach to trochę jeździłem takim autkiem też automatem było :ok:
Pozdrawiamy: Zofia i Marian

Marek
Forumowicz
Posty: 392
Rejestracja: 10 gru 2012, 19:22
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze zachodnie

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Marek » 05 wrz 2013, 09:45

W SOLO w Kielcach (właściciele też jeżdżą kamperem i byli w Jędrzejowie, gdzie w odwiedziny przyjechał srebrny forester i pomarańczowa impreza) też mi powiedzieli, że już nie będę chciał manuala ;) Tam zostawiłem Superba i CRV i wziąłem Forestera.
Silnik 2.0 benz 150KM :) bardzo ładnie napędza autko ;)

Awatar użytkownika
camper20
Forumowicz
Posty: 406
Rejestracja: 24 mar 2013, 14:04
Lokalizacja: Kalety

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: camper20 » 06 lis 2013, 19:01

:hurra: Kupisz Subaru i pierwsza jazda do BARU. :hahaha1: szerokiej drogi. 33as

Tadeusz_B
Posty: 1
Rejestracja: 31 sie 2013, 22:27
Imieniny:

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Tadeusz_B » 07 lis 2013, 21:23

Mi się podobają Fordy. :ok:

Awatar użytkownika
mazowszanka
Karawanier
Posty: 1501
Rejestracja: 02 gru 2012, 18:28
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: mazowszanka » 08 lis 2013, 15:11

Nie pozbywaj się go.
Magda M.


Nie podchodź do byka od przodu, do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.

Awatar użytkownika
Jacek
Karawanier
Posty: 815
Rejestracja: 03 gru 2012, 21:32
Lokalizacja: Mam tak samo jak Ty
Kontakt:

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Jacek » 08 lis 2013, 15:23

Madziu, nie mam zamiaru, bardzo go polubiłem :)
Najciekawsze jest za widnokręgiem

Awatar użytkownika
powolniak
Forumowicz
Posty: 150
Rejestracja: 13 paź 2013, 10:02
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: powolniak » 08 lis 2013, 22:14

Jacek pisze:Madziu, nie mam zamiaru, bardzo go polubiłem :)
I słusznie, bo takie autko to już niemal zabytek.

Przyznam szczerze, że Fiacik 125p zapadł w naszej pamięci, jako całkiem przyzwoity wehikuł.
Posiadaliśmy tegoż, z motorem z Poloneza 1500 cm3, 82KM, 5 biegów. Bardzo mile wspominamy chwile podróży tym automobilem. Dużo podróżowaliśmy i było wspaniale.
Po Fiaciku kolejnym naszym pojazdem był Polonez.

Oto nasz Fiacik, gdzieś w Polsce, z małoletnim jeszcze wówczas synem
https://lh5.googleusercontent.com/-lPnr ... G_0009.JPG
Łucja (Lucyna) & Lucjan pozdrawiają :sloneczko:

Awatar użytkownika
mazowszanka
Karawanier
Posty: 1501
Rejestracja: 02 gru 2012, 18:28
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: mazowszanka » 09 lis 2013, 14:06

Jak poznałam mojego szanownego małżonka miał Syrenkę, potem Maluszka. Po ślubie był i Duży Fiacik i Polonez również.
Magda M.


Nie podchodź do byka od przodu, do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2059
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Irel » 09 lis 2013, 14:41

Czyli małżeństwo wpłynęło na niego korzystnie. Z utracjusza (syrenka) stał się statecznym mężem i ojcem (duży Fiacik i Polonez) :D
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3793
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Sławcio » 09 lis 2013, 15:28

:rotfl:
Tak. Irek ma rację. Syrenka to ... się działo, bo ''bosto'' kawalerska była.
Maluszek by być ''bliżej'' :rotfl:
A potem duży fiat żeby się pomieścić. itd
Ale się spasowało ??!!! :ok:
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka i Devilnej Hondy. Mam za to inną Suzi. :D

Danuta i Karol
Karawanier
Posty: 97
Rejestracja: 12 maja 2013, 17:28
Imieniny:

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Danuta i Karol » 09 kwie 2014, 21:32

Ja jak poznałam mojego małżonka to miał rower, jednak dopadło go wielkie szczęście.W roku 1973 dokonał wyboru żony i wygrał Syrenę 105 wchodzącą w tym czasie na rynek z drzwiami otwieranymi normalnie ( nie kurołapy) w najmodniejszym kolorze jelobahama. Odebrał z Polmozbytu w Łodzi przy ul.Piotra Skargi tydzień przed ślubem - mieliśmy fajny prezent ślubny :hurra: :hurra: :hurra:

Awatar użytkownika
Marian 1949
Karawanier
Posty: 855
Rejestracja: 06 gru 2012, 21:43
Lokalizacja: Wiśniowa

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Marian 1949 » 10 kwie 2014, 08:53

To rzeczywiście na tamte czasy piękny prezent ślubny. :super: 516
Pozdrawiamy: Zofia i Marian

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3793
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Sławcio » 11 kwie 2014, 18:42

Gratuluje. Co amerykański mustang/koń to lepiej. :super:
A tak na marginesie to ile to kucyków ma? i czy na oleum czy na etanole? :D
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka i Devilnej Hondy. Mam za to inną Suzi. :D

Awatar użytkownika
Lejka
Forumowicz
Posty: 173
Rejestracja: 21 mar 2014, 13:12
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mistrzewice

Re: Nasze holowniki czyli czym i jak się ciągnie

Post autor: Lejka » 12 kwie 2014, 08:19

No nie powiem, ładny holownik :)
Dokładnie w moim typie :)
Lejka pozdrawia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze szałasy”