Sławcio, Mazowszanka i Janek na Mazurach

Fotorelacje z podróży po Warmi i Mazurach
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2018 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1387
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Sławcio, Mazowszanka i Janek na Mazurach

Post autor: Marek LU » 07 lip 2017, 12:48

U nas w barze jest absynt, pomaga zapomnieć o niedogodnościach wypoczynku. Substancja bardzo żrąca, drenuje kieszeń niesłychanie szybko.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3529
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Sławcio, Mazowszanka i Janiek na Mazurach

Post autor: Sławcio » 07 lip 2017, 15:49

Marek LU pisze:U nas w barze jest absynt, pomaga zapomnieć o niedogodnościach wypoczynku. Substancja bardzo żrąca, drenuje kieszeń niesłychanie szybko.
Wieść niesie, że bardzo mocno "wali w dekiel" (upija).
O kosztach to nie wiem. :(

Ale spróbuj opisać jak działa i jak smakuje. Ja raczej wątpię czy kiedykolwiek spróbuję. :(
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Devilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1387
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Sławcio, Mazowszanka i Janiek na Mazurach

Post autor: Marek LU » 07 lip 2017, 21:09

Sławcio pisze:Ale spróbuj opisać jak działa i jak smakuje. Ja raczej wątpię czy kiedykolwiek spróbuję. :(
Co będę kłamał, nie wiem jak działa bo usnąłem przy stole. Dawno temu czytałem książkę Witkiewicza "Narkotyki niemyte dusze", tam jest opis manewrów po spożyciu, mógłbym streścić ale po co?
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3529
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Sławcio, Mazowszanka i Janiek na Mazurach

Post autor: Sławcio » 08 lip 2017, 08:21

Lepiej nie streszczaj, bo dreszczowców aż nadto na codzień. :D
Zadowolę się informacją gdzie można znaleźć opis. :haha: :ok:
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Devilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3529
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Sławcio, Mazowszanka i Janiek na Mazurach

Post autor: Sławcio » 09 lip 2017, 08:27

Wczoraj ruszyliśmy rowerami z Jaskiem na szlak bunkrów i męskiej przygody.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Oaza Juranda dla zmęczonych rowerzystów

Obrazek
Lokalny wyrób po 9 zł ale robi wrażenie smakiem. Polecam

Obrazek
Wyrób ogólnopolski za normalną cenę. Już nie tak smaczny ale daje radę.
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Devilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3529
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Sławcio, Mazowszanka i Janek na Mazurach

Post autor: Sławcio » 11 lip 2017, 08:37

I po urlopie. :(
Teraz pranie sprzątanie trochę lokalnych wyjazdów i do pracy. :dobani:
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Devilną Hondę. :D

Gwiazdy
Forumowicz
Posty: 683
Rejestracja: 22 kwie 2013, 16:12
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Sławcio, Mazowszanka i Janek na Mazurach

Post autor: Gwiazdy » 11 lip 2017, 14:43

To są uroki powrotu po urlopie do domu ;) ,pralka chodzi cały dzień, rozpakowywanie i cały ten bałagan :D ,ja tam wolę pakowanie na spokojnie i znoszenie do auta :D i wyjazd :D .Wypoczeliscie chociaż trochę, 35as ;) ,bo z relacji to było widać, że byliście cały czas w ruchu.

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3529
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Sławcio, Mazowszanka i Janek na Mazurach

Post autor: Sławcio » 15 lip 2017, 08:05

Mam jeszcze trochę więcej stresu. Oddałem komputer Adamowi MeGuście i tak rzeźbię w bucie palcem.
Chcemy z Mazowszanką wykorzystać resztki urlopu na ruszanie tyłka. Byliśmy wczoraj w Nieborowie a jutro ruszamy na Fortecę.
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Devilną Hondę. :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Warmia i Mazury”