Kajakiem, kamperem i rowerem po woj. warmińsko- mazurskim (cz.11)

Fotorelacje z podróży po Warmi i Mazurach
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2014 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 1864
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Kajakiem, kamperem i rowerem po woj. warmińsko- mazurskim (cz.11)

Post autor: Irel » 24 lut 2017, 21:26

Tutaj poprzednia część relacji - cz. 10

Dzień 10 -01 sierpień 2016 trasa –Święta Lipka- Kętrzyn- Gierłoż- Leśniewo
https://goo.gl/maps/ycVkwg3bQZB2


Zaraz rano poszliśmy do zwiedzać bazylikę w Świętej Lipce. Święta Lipka - to sławne Sanktuarium Maryjne, którego kustoszami od początku powstania aż do dzisiaj są Ojcowie Jezuici. Już w średniowieczu miejsce to przyciągało pielgrzymów nie tylko z Prus i Warmii, ale nawet z dalekich stron Polski. Święta Lipka - to także obiekt zabytkowy niezwykłej wartości, zaliczany do najwspanialszych okazów późnego baroku w Polsce. Znaleźć tu można rzeźby w kamieniu i drewnie, malarstwo ścienne i obrazy na płótnie, wyroby złotnicze i snycerskie oraz rzadko spotykane w takiej obfitości dzieła artystycznego kowalstwa i ślusarstwa. W sanktuarium znajdują się też piękne organy zbudowane w latach 1719-1721 przez organmistrza z Królewca, Jana Josue Mosengela. Piękny, bogato zdobiony prospekt organów (frontowa elewacja zewnętrznej obudowy organów) należy do najwspanialszych prospektów barokowych w Europie. Obudowa zdobiona jest złoconym ornamentem liści akantu. Na zwieńczeniach wież umieszczono rzeźby aniołów grających na instrumentach muzycznych. Na dwóch najwyższych wieżach stoją Matka Boska i Archanioł Gabriel; te dwie figury wraz z gołębicą - symbolem Ducha Świętego, stanowią grupę Zwiastowania. Rzeźby te wraz z gwiazdami i dzwoneczkami na wieżach wprawiane są w ruch podczas gry na instrumencie. Wnętrze organów zostało gruntownie przebudowane w 1905 roku, kiedy miejsce większości barokowych głosów zajęły nowe, o romantycznym brzmieniu (łącznie 35 głosów). W 1944 r. instrument zniszczono. Po wojnie uzupełniono brakujące piszczałki i uruchomiono nieczynne przez długie lata figury. W bazylice kilka razy dziennie odbywają się koncerty organowe, podczas których można podziwiać piękno muzyki i samego instrumentu.

Bazylika mniejsza w Świętej Lipce

Obrazek

Obrazek

Krużganki biegnące wokół kościoła

Obrazek

Obrazek

Wnętrze kościoła

Obrazek

Ołtarz z cudowną figurą Matki Bożej

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Barokowe organy

Obrazek

Gdyby zaś ktoś chciał się posilić, to naprzeciw bazyliki jest restauracja oferująca wszelkie wygody.

Obrazek

Po wysłuchaniu koncertu organowego udaliśmy się do Kętrzyna i chwilę w nim pobyliśmy. Kętrzyn pod pruską nazwą Rast istniał już w 1329 roku, kiedy to zbudowano tu strażnicę krzyżacką. Prawa miejskie otrzymał w 1357 roku i w tym okresie zaczęto obwarowywać miasto murami obronnymi. Podczas drugiej wojny światowej w okolicach Kętrzyna, Gierłoży, wybudowano umocnienia kwatery głównej Adolfa Hitlera. W Kętrzynie znajduje się wiele obiektów zabytkowych. Do najważniejszych należą: zamek krzyżacki z XIV wieku, bazylika mniejsza św. Jerzego zbudowana na miejscu strażnicy krzyżackiej, ewangelicki kościół św. Jana, neogotycki kościół św. Katarzyny. Odwiedziliśmy tylko niektóre z tych miejsc, bo brak czasu nie pozwalał na dłuższe zwiedzanie.

Pozostałości murów obronnych. Stare Miasto otoczone było murem obronnym z 13 basztami oraz dwiema bramami. Mury wzniesiono w latach 1350-78. Po stronie północnej mury zachowały się niemal na całej długości, natomiast w części zachodniej i południowej oraz w północno-wschodnim narożu (baszta) zostały tylko we fragmentach.

Obrazek

Obrazek

Zabudowa miejska. W głębi kadru widoczna wieża kościoła św. Katarzyny. Po zebraniu funduszy w latach 1895-1897 wybudowano kościół pw. św. Katarzyny. Obiekt zbudowano w stylu neogotyckim i takie też ma do tej pory wnętrze i wyposażenie. Swoją świetność odzyskał w 1956 roku, kiedy to został wyremontowany.

Obrazek

Obrazek

Kościół parafialny św. Jerzego. Gotycka budowla sakralna o funkcji obronnej. Bazylika ma bogate wyposażenie w tym ambonę z końca XVI w, XVIII wieczne organy, zbudowane przez tego samego twórcę, co organy w Świętej Lipce, płyty nagrobne oraz 3 potężne dzwony z początku XX w. Kościół w swojej historii wiele razy ulegał zniszczeniu. Trawiły go pożary i inne klęski. Podczas II wojny światowej zniszczeniu uległy wszystkie okna, spadła dachówka, popękały mury, gdy w 1945 r. wysadzono bunkry kwatery Hitlera w Wilczym Szańcu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Budynek starostwa powiatowego. Neogotycki styl budynku nawiązywał do budowli gotyckich wznoszonych na tych terenach przez zakon krzyżacki.

Obrazek

Z Kętrzyna udaliśmy się do Gierłoży, i słynnego „Wilczego szańca, czyli zespołu bunkrów i umocnień militarnych wzniesionych przez aparat państwowy III Rzeszy. Nie będę się rozpisywał na temat historii tego miejsca, bo takie wiadomości każdy może znaleźć bez wielkiego wysiłku. Podzielę się tylko swoimi osobistymi wrażeniami po zwiedzeniu kompleksu bunkrów. Ad rem. Przyjechaliśmy do Gierłoży w środku tygodnia. Odstaliśmy godzinę w koszmarnym korku zanim wjechaliśmy na potwornie zatłoczony parking. W ogóle są tam dwa parkingi. Pierwszy z nich jest utwardzony, lecz nie było na nim miejsca i obsługa skierowała nas na drugi z nich, który okazał się błotnistą, rozjeżdżoną łąką. Ciekawostką było to, że po zainkasowaniu pieniędzy( bilet wstępu 15PLN x 2 + kamper 15 PLN = 45 PLN) i pokazaniu ręką kierunku, w jakim należy pojechać, obsługę przestało interesować czy jest tam odpowiednia ilość miejsca na zaparkowanie kampera. Udało mi się znaleźć skrawek w miarę nierozjeżdżonej łąki i poszliśmy zwiedzać kompleks. I tutaj druga niespodzianka, bo za przewodnika prowadzącego grupę należy zapłacić osobno po 5 PLN od głowy. Tak, więc całkowity koszt zwiedzania dla dwu osób wyniósł 55 PLN. Za tę dość znaczna kwotę otrzymuje się, jak już wspomniałem, postój na tej błotnistej łące i mało atrakcyjne informacje przewodnika. Poza tym przewalające się wokół dzikie tłumy, mogą skutecznie zniechęcić do powtórnego odwiedzenia tego miejsca, przynajmniej w środku sezonu turystycznego. Powiem szczerze, że po opuszczeniu kompleksu bunkrów „Wilczego szańca” odczułem ulgę, że już nie muszę przeciskać się przez tłum zwiedzających.

Tablica pamiątkowa poświęcona pułkownikowi Clausowi von Stauffenberg

Obrazek

Zdjęcia z „Wilczego szańca”.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zniesmaczeni odwiedzinami w Gierłozy, pojechaliśmy do Leśniewa, miejscowości, przez którą przebiega niedokończony Kanał Mazurski. Kampera postawiłem na prywatnym parkingu, położonym pomiędzy śluzami „Leśniewo górne” i „Leśniewo dolne” (54°12'26.4"N 21°35'27.6"E 54.207322, 21.590997) za który zapłaciłem 10 PLN ( 2 noclegi)

Obrazek

Obrazek

Po zjedzeniu obiadu poszliśmy zobaczyć śluzy tego nigdy nieukończonego kanału. Śluza w Leśniewie Górnym (największa na Kanale Mazurskim) ma 46 metrów długości, 7,5 metra szerokości i 17-metrowy spad. Została ukończona w około 30% (70 % wg innych danych). Na frontowej ścianie śluzy widać wgłębienie, w którym miał być umieszczony symbol niemieckiego orła ("gapa"). Inni twierdza jednak, że "gapę" w 1945 roku oderwali Rosjanie i ponoć do dziś spoczywa w wodzie napuszczonej do śluzy.
Śluza w Leśniewie Dolnym znajduje się niedaleko śluzy Leśniewo Górne. Budowa została wykonana w zaledwie 15% (40% wg innych danych).

Śluza „Leśniewo Górne”

Obrazek

Obrazek

Park linowy działający na terenie śluzy „Leśniewo Górne”

Obrazek

Śluza „Leśniewo Dolne”

Obrazek


Na tym zakończyliśmy dzisiejsze zwiedzanie. Postanowiliśmy pozostać w Leśniewie dłużej, gdyż chcieliśmy zobaczyć całkowicie ukończoną śluzę Guja, a przy okazji odbyć wycieczkę rowerową po pięknej okolicy.

Ciąg dalszy nastąpi..

Tutaj dalsza część relacji - cz. 12
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

EdwardB
Forumowicz
Posty: 15
Rejestracja: 06 paź 2014, 13:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Oława
Kontakt:

Re: Kajakiem, kamperem i rowerem po woj. warmińsko- mazurskim

Post autor: EdwardB » 26 lut 2017, 16:32

Brawo Irek! Relacja super.

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 436
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Kajakiem, kamperem i rowerem po woj. warmińsko- mazurskim

Post autor: Cuba » 26 lut 2017, 16:35

Jak ty znajdujesz te "dziwy" ?
Jeżdżę na Mazury a o połowie "ciekawostek" nie słyszałem.
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Witold
Forumowicz
Posty: 19
Rejestracja: 12 paź 2015, 10:59

Re: Kajakiem, kamperem i rowerem po woj. warmińsko- mazurskim

Post autor: Witold » 26 lut 2017, 16:43

Powiem szczerze, że po opuszczeniu kompleksu bunkrów „Wilczego szańca” odczułem ulgę, że już nie muszę przeciskać się przez tłum zwiedzających.
Bardzo cenna uwaga. W sezonie spotkałem się z "bezczelnym" dojeniem "leszcza" a warszawskiego leszcza w szczególności.
Po sezonie mam nadzieję, że jest normalnie. Pomorze słynie z gościnności a nie z ... nie napiszę.

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3410
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Re: Kajakiem, kamperem i rowerem po woj. warmińsko- mazurskim

Post autor: Sławcio » 26 lut 2017, 17:00

Jak zawsze świetna relacja.
Wiem ile trudu kosztuje przygotowanie "takiej" relacji.
Dziękuje Irek :hurra:
Pozdrawiam Sławek
Honda Varadero 125 - Małe serce w dużym motocyklu :cool:
Nie mam już Viaderka. :(

Awatar użytkownika
Jurand
Forumowicz
Posty: 99
Rejestracja: 06 maja 2015, 09:32

Re: Kajakiem, kamperem i rowerem po woj. warmińsko- mazurskim

Post autor: Jurand » 27 lut 2017, 07:03

Bardzo dziękuję. :podziw: :ok:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Warmia i Mazury”