Szlakiem Grupy AK Kampinos

Fotorelacje z podróży po Mazowieckim
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2018 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Ciok
Karawanier
Posty: 273
Rejestracja: 07 lut 2014, 10:54
Lokalizacja: Mazowsze

Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Ciok » 02 lis 2018, 18:54

Mazowsze. Szlakiem Grupy AK Kampinos - Wycieczka Motocyklowa.

"Grupa Kampinos, była największym zgrupowaniem partyzanckim jakie działało na Mazowszu, i które stoczyło jedną z największych partyzanckich bitew podczas II wojny światowej. Grupa Kampinos dwa razy słała pomoc do Powstania Warszawskiego, a na terenie Puszczy Kampinoskiej stoczyła kilkadziesiąt zwycięskich bitew z hitlerowskim okupantem. Historia Grupy Kampinos mogłaby stanowić kanwę niejednego scenariusza filmowego, jednak jest to przede wszystkim historia zwykłych ludzi uwikłanych w dramatyczne losy wojny, ludzi którzy oddawali życie za wolność..."

Obrazek


Tak dużo i tak mało..
Mamy Święto Zmarłych a za chwilę 100 rocznicę Odzyskania Niepodległości. Większość z nas odwiedzi groby swoich bliskich a w Święto Niepodległości będzie brało udział w uroczystościach rocznicowych.
Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że na tej wojnie (pierwszej i drugiej) w większości ginęli zwykli ludzie. Żołnierze i cywile. Niezłomnych, niepokonanych, wyklętych była znikoma garstka. Niestety propaganda partyjna jest "rodem z chlewa" i robi z poważnych patriotycznych wydarzeń pospolity cyrk.
W tym jubileuszowym roku zwracam się do Was z prośbą, by odwiedzając groby oraz cmentarze, wspomnieć wszystkich lokalnych bohaterów i zapalić im „Światełko Pamięci” jako wyraz naszego szacunku i symbol wdzięczności.
Uważam, że My motocykliści powinniśmy także się włączyć. Wszak mamy możliwość dzięki naszym "koniom", dojechać tam gdzie kombatant z racji wieku, już nie da rady dotrzeć. :(
Wziąwszy sobie do serca to co napisałem, postanowiłem odbyć wycieczkę swoją Hondą Daeville 700, szlakiem Grupy AK Kampinos. O innych miejscach martyrologi po drodze nie zapominając.
Dlatego spakowałem swoją "katarynię" i rano korzystając z ładnej pogody, wyjechałem na wycieczkę.

Obrazek
Dwie barwy zniczy dla podkreślenia wagi przedsięwzięcia.

Wyznaczyłem sobie trasę przez Puszczę Kampinoską zaczynając od lokalnych miejsc które obowiązkowo musiałem odwiedzić.

Obrazek
Szczegóły trasy oraz ślad pod tym linkiem
https://www.traseo.pl/trasa/szlakiem-gr ... pinos-2018

Obrazek

Ten cmentarz stanowi szczególne świadectwo minionej epoki – Powstania Warszawskiego 1944 roku i jego ofiar oraz jest związany z historią Pęcic.
Obiekt jest miejscem pochówku powstańców Warszawy z IV Obwodu AK Ochota, którzy zginęli, bądź zostali zgładzeni przez hitlerowców po wzięciu ich do niewoli podczas walki stoczonej w Pęcicach 2 sierpnia 1944 r. Doszło do niej podczas wycofywania się oddziałów pod dowództwem ppłka Mieczysława Sokołowskiego ps. „Grzymała” z Warszawy w kierunku Lasów Sękocińskich i Lasów Chojnowskich.
Pod Pęcicami poległo lub zostało zamordowanych 91 osób. Najwięcej ofiar poniosły plutony harcerskie z batalionu "Zośka" i plutonów IV Obwodu AK (40. z poległych miało poniżej 20 lat, najmłodszy miał jedynie 14 lat).

Obrazek

Tablica informacyjna

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tablica_informacyjna_Mauzoleum_Pecice


Obrazek

Niestety nie mam "okazjonalnych" zniczy z logiem forum (lub innym na tą okazję) więc te dwa biało-czerwone powinny wystarczyć.
Krótkie "Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie,...........Niech odpoczywają w pokoju. Amen" - zgodnie z moją wiarą.

Dalej w drogę. Nie zakładam rękawiczek, bo następny cmentarz, tym razem z I wojny światowej jest ok. 500 m.
Nie ma ten skrawek ziemi pod Pęcicami szczęścia. :(

Obrazek
Cmentarz z okresu I wojny światowej- PĘCICE

Obrazek

Jesienią 1914 r., podczas I wojny światowej, Pęcice znalazły się na linii frontu między wojskami rosyjskimi i niemieckimi (miejscowość kilkukrotnie przechodziła z rąk do rąk).
Rosyjski kontratak odbił wieś, a pałac, w piwnicach którego schroniła się miejscowa ludność, ostrzelała artyleria niemiecka. W wyniku ostrzału pałac uległ zniszczeniu i spaleniu. Duże szkody wyrządzono także samej wsi, m.in. w budynku miejscowego kościoła tkwią do dziś pociski z tamtego ostrzału.
Pozostałością tamtych wydarzeń jest cmentarz żołnierski, znajdujący się na północny wschód od Pęcic. Źródła niemieckie podają, iż na tym cmentarzu pochowanych zostało 49 żołnierzy niemieckich i 218 rosyjskich.

Obrazek

Ze źródeł polskich warto przytoczyć fragmenty Krótkiego sprawozdania sytuacyjnego w sprawie grobów żołnierzy wojny 1914 r. i ofiar faszyzmu z roku 1943,1944 według załączonych szkiców mogił istniejących na terenie Gminy Michałowice, autorstwa Gminnej Rady Narodowej w Michałowicach z roku 1955:

1. Cmentarz z roku 1914 wojskowy znajdujący się przy wsi Pęcice na wzgórku i utrzymywany w porządku przez miejscową ludność, która z obowiązków obywatelskich pamięta grozę wojny. Tenże cmentarz składa się z ośmiu mogił, których nazwiska jest trudno ustalić, wiadomem jest, że leżą Polacy i rosianie jak podług załączonego szkicu. […]
Opis Cmentarzy Wojennych i Ofiar faszyzmu na terenie gminy Michałowice.
A. Cmentarz Wojskowy z roku 1914 mogiła ziemna nie okrawięnczona i bez nagrobka.
Nr. 1. Żołnierze rosyjscy i polscy około 30 osób nazwiska nieznanych.
Nr. 2. Żołnierze polscy 3 osoby jeden Jaszczyński Ignacy dwóch nieznanych.
Nr. 3. Żołnierze rosyjscy 5 osób nieznanych.
Nr. 4. Żołnierze rosyjscy 2 osoby nieznane.
Nr. 5. Żołnierze polscy i rosyjscy około 15 osób nieznanych.
Nr. 6. Ofiary hitlerowskie 12 osób narodowości polskiej z roku 1943-1944 nieznani.
Nr. 7. Żołnierze rosyjscy i polscy osób 5 nieznani.

Więcej informacji. Plik *.pdf

Obrazek

Obrazek
Cisza, spokój i tylko pustułka z nieba się przypatruje.

Obrazek

Pora ruszać do Truskawia pod Pomnik Ofiar II wojny światowej.

Obrazek

W Truskawiu u zbiegu ulic ustawiono pomnik. Poświęcono go zarówno żołnierzom jak i partyzantom grupy Kampinos AK, oraz żołnierzom Dywersji, poległym w Puszczy Kampinoskiej, a także mieszkańcom Truskawia i wsi okolicznych rozstrzelanym, spalonym żywcem i zamęczonym w obozach hitlerowskich w latach 1939-1945. Pomnik ten poświęciło im społeczeństwo i towarzysze broni w sierpniu 1971

Obrazek

Zemsta na mordercach była sroga - Wypad_na_Truskaw
" Nocą 2/3 września dowodzony przez por. „Dolinę" - (powinni już dawno film o tym Gościu nakręcić. Niesamowity dowódca.), 80-osobowy oddział szturmowy przeprowadził zaskakujący wypad na kwaterujących w Truskawiu ronowców. Przy niewielkich stratach własnych Polacy całkowicie rozbili dwa silne oddziały nieprzyjaciela, zdobywając przy tym duże ilości broni i amunicji (m.in. działo kal. 75 mm). Zabito od 91 do 250 ronowców, a także zniszczono od kilku do kilkunastu dział oraz blisko 30 wozów z amunicją


Obrazek

Chwilkę podumałem nad losem ludzkim w obliczu wojny, na ławeczce pod pomnikiem. Wojna to straszne przeżycie dla normalnych ludzi.
Ruszam dalej.
I teraz mała uwaga. Dalsza droga, leśna jest dość trudna. Są dziury, bruk a po deszczu można dość łatwo "wywinąć orła", dlatego można wyznaczyć sobie trasę "na około" z Truskawia do Palmir. Ja dla dobra opisu i własnej satysfakcji pojechałem przez puszczę.

Obrazek
Dojechałem do miejsca " Krzyż Jeżyków" i zapaliłem symbolicznie znicze.

Obrazek
Przy brukowanej kamieniem polnym drodze prowadzącej do Palmir znajduje się symboliczna mogiła żołnierzy Powstańczych Oddziałów Specjalnych „Jerzyki”. Oddziały te stworzył w warunkach konspiracyjnych por. Jerzy Strzałkowski PS. „Jerzy”. Ich członkowie rekrutowali się spośród przedwojennej organizacji Związek Młodzieży z Dalekiego Wschodu, spośród młodzieży akademickiej i harcerskiej. Organizacyjnie oddziały podporządkowane były Armii Krajowej. "

Tablica informacyjna

"W dniach 28 sierpnia – 2 września 1944 r. „Jerzyki” utrzymywali stanowiska obronne na pobliskich wydmach powstrzymując ataki oddziałów RONA (kolaboracyjne oddziały rosyjskie w służbie niemieckiej) od strony Truskawia i osłaniając w ten sposób zgrupowanie AK w Wierszach (tzw. Rzeczpospolita Kampinoska). Ośmiu z nich poległo – pochowani zostali na miejscu obecnego pomnika, ale później ich ciała przeniesiono na cmentarz partyzancki w Wierszach."

Obrazek

Po krótkiej przerwie ruszam "brukiem" do Palmir. Po drodze zapalam znicze na "Polanie Śmierci".

Obrazek
Symboliczne mogiły Patriotów, więźniów Pawiaka rozstrzelanych w tym miejscu w Listopadzie 1939r.

Obrazek
Pomimo podniosłego nastroju nie sposób nie podziwiać piękna Puszczy Kampinoskiej

Obrazek

Teraz do Palmir.

Obrazek
Centrum strategiczne na rozstajach. Mapy i szlaki turystyczne przez Puszczę.

Obrazek

W 1973 obok cmentarza otwarto Muzeum Walki i Męczeństwa w Palmirach, które od 1980 roku stanowi oddział Muzeum Warszawy. Od stycznia 2010 placówka nosi nazwę Muzeum-Miejsce Pamięci Palmiry.

Obrazek

W 1948 roku na terenie dawnej „polany śmierci” w Palmirach utworzono Cmentarz-Mauzoleum Martyrologii i Męczeństwa Narodu Polskiego. Pogrzebano tam nie tylko zwłoki Polaków i Żydów zamordowanych w Palmirach, lecz również ofiary niemieckiego terroru, których ciała odnaleziono w innych miejscach straceń w okolicach Warszawy. Część źródeł informuje, iż na cmentarzu w Palmirach pochowano 2115 osób. Władysław Bartoszewski podawał natomiast, że spoczywają tam ciała 2204 ofiar nazistowskiego terroru, z czego:

1793 ciała odnalezione na miejscu straceń w Palmirach;
115 ciał odnalezionych na miejscu straceń w Laskach;
102 ciała odnalezione na miejscu straceń w Lasach Chojnowskich koło Stefanowa;
96 ciał odnalezionych na miejscu straceń w Szwedzkich Górach na terenie Bemowa;
83 ciała odnalezione na miejscu straceń na wydmach Łuże;
15 ciał odnalezionych na miejscu straceń w Wólce Węglowej.
W Palmirach, 20-21 czerwca 1940 r., zginęli m. in. marszałek Sejmu RP Maciej Rataj, wiceprezydent Warszawy Jan Pohoski, olimpijczyk Janusz Kusociński.

Palmiry są wstrząsającym symbolem zbrodni Niemiec nazistowskich na ziemiach polskich w czasie II wojny światowej. Dla mieszkańców Warszawy to symbol zbrodni i śmierci.

Odwiedziny tego miejsca to bardzo traumatyczne przeżycie.
Poczytajcie.

Obrazek

To nie jest " zginąć w walce", to jest pospolity, okrutny i bestialski mord na polskich cywilach.
Jak będziecie mieli czas to odwiedźcie Palmiry i sami się przekonajcie, jak to miejsce działa na człowieka. :(
:(
Jadę teraz do "Wiersz"

Obrazek

Jak jest ciepełko to warto zwrócić uwagę na "szwendających" się rowerzystów i innej naści sportsmenów, a także na gadziny wylegujące się na słoneczku.

Pierwsze co w Wierszach zobaczyłem.
Obrazek

Mauzoleum znajduje się za parafialnym cmentarzem ( widocznym na zdjęciu) trzeba objechać laskiem dookoła.

Obrazek

Cmentarz w Wierszach – cmentarz wojenny we wsi Wiersze na terenie Puszczy Kampinoskiej. Spoczywa na nim 54 żołnierzy Grupy AK „Kampinos”
Ciekawa historia z tym cmentarzem. Warto kliknąć i przeczytać.

Tablica informacyjna

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Poczytałem. Podumałem. Zapaliłem znicze. Miejsce wybitnie nadające się do intelektualnych przemyśleń.
Ruszam dalej.

Obrazek
Kapliczka- Droga Krzyżowa.
Nie ma jeszcze jej ( tej ? Drogi Krzyżowej) w przewodnikach lub źle szukałem.
Na mnie robi wrażenie.

Obrazek

Obrazek
Wymieniony następny cel mojej wycieczki.

Obrazek

Specjalnie nie zrobiłem zdjęcia aby "zaciekawić" i sprowokować odwiedziny.
+ Kościół w Wierszach. Wart zobaczenia.
Polecam.
Teraz dość szybki rajd do ostatniej i najkrwawszej karty historii Grupy AK Kampinos. Do Bud Zosinych koło Jaktorowa.

Obrazek


Obrazek

Nad ranem podjęto próbę przejścia przez tory, dość łatwo zlikwidowano gniazda karabinów maszynowych i odrzucono Niemców od torów, wydawało się, że jednak się uda, lecz wtedy nadjechał pociąg pancerny, a potem drugi... Stało się już jasne, że to będzie ostatnia walka... Pociąg pancerny zasypał żołnierzy ogniem, od drugiej strony nadciągały czołgi, a po bokach piechota. Sytuacja stała się beznadziejna, mimo to podjęto walkę.


Obrazek


Obrazek

Zbliżał się jednak nieuchronny koniec Grupy Kampinos. Kończyła się amunicja, na skutek ostrzału zniszczone zostały wozy taborowe, a konie się rozbiegły, kocioł się zamknął. Kolejne ataki udawało się jeszcze odpierać, ale była to już kwestia czasu.
O odwadze i determinacji tych ludzi może świadczyć fakt, że kiedy nie mieli już czym strzelać, a do natarcia ruszyły oddziały SS, partyzanci pozwolili im podejść najbliżej, jak się dało i rzucili się na nich z bagnetami, wciągając w bezpośrednią walkę, co uniemożliwiało prowadzenie ognia. SS-mani - elitarne oddziały niemieckie - nie wytrzymali psychicznie i rzucili się do ucieczki, porzucając broń.
Był to jednak koniec. :(

Obrazek

Tak zakończyła się jedna z największych w dziejach II wojny bitwa partyzancka.

Ok. 1000 partyzantów uszło z okrążenia, jednak nie byli już w stanie nawiązać ze sobą kontaktu. Część z nich walczyła jeszcze w innych miejscach kraju, część wróciła do puszczy, jednak rysował się już wtedy nowy ład i nowa wolność przywieziona na czołgach z czerwoną gwiazdą.

Dalszy opór nie miał już sensu, a Ci najtwardsi nigdy nie doczekali się hasła do nowej wojny.
Świat zaczął żyć własnym życiem i zapomniał zarówno o Polakach walczących na wszystkich frontach, jak i o obietnicach złożonych Generałowi Sikorskiemu.
Dziś po tamtych czasach pozostały jedynie tablice pamiątkowe, cmentarze i pojedyncze mogiły, na których coraz rzadziej palą się znicze. Pamięć ludzka umiera wraz z tymi, którzy pamiętają te dni. A miejsca dawnych walk porósł młody las...

Jeśli kiedyś będziecie w puszczy i zajdziecie w starą jej część, może jeszcze usłyszycie echa wystrzałów z broni i pospiesznie wydawane komendy oraz śpiew partyzantów, a na skraju lasu wśród pól o zachodzie słońca może uda się wam dostrzec sylwetki kawalerzystów na koniach...



"Cześć i chwała bohaterom!"
KONIEC


W relacji wykorzystałem " Wikipedię" oraz Niepodległa Rzeczpospolita Kampinoska oraz przydrożne banery informacyjne.


Ślad zapisujemy w Traseo
Nawigujemy na Calimoto
Podglądamy (POI) na Google Map
Własność zdjęć - © ciokantoni@gmail.com - Linkowanie zdjęć dozwolone za podaniem foto.mazowsze.pl
Helena i Antoni.
Mazowsze jest piękne ale trzeba otworzyć oczy
Karawanierzy Mazowieccy - sekcja moto

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 1888
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Irel » 02 lis 2018, 20:54

Dziękuję koledze za relację. To co tu napisano powinno być obowiązkowa lekturą młodych ludzi. Być może po tej lekturze zastanowili by się, czy ci polegli i pomordowani oddali życie za to, aby 11 listopada przez polską stolicę maszerowali rodzimi narodowcy i europejscy neofaszyści zaproszeni przez organizatorów marszu .
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 479
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Cuba » 02 lis 2018, 21:17

Irel pisze:
02 lis 2018, 20:54
Dziękuję koledze za relację. To co tu napisano powinno być obowiązkowa lekturą młodych ludzi. Być może po tej lekturze zastanowili by się, czy ci polegli i pomordowani oddali życie za to, aby 11 listopada przez polską stolicę maszerowali rodzimi narodowcy i europejscy neofaszyści zaproszeni przez organizatorów marszu .
I to wszystko działo się obok mnie. ( znaczy ta historia kiedyś) :szok: :(

Dziękuję za wiedzę gdzie mieszkam. Wiedziałem, ale jakoś tak ? gdzieś?! :zawstydzony: :/
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Stefan
Forumowicz
Posty: 19
Rejestracja: 06 sie 2016, 10:51

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Stefan » 03 lis 2018, 16:56

Irel pisze:
02 lis 2018, 20:54
Dziękuję koledze za relację. To co tu napisano powinno być obowiązkowa lekturą młodych ludzi. Być może po tej lekturze zastanowili by się, czy ci polegli i pomordowani oddali życie za to, aby 11 listopada przez polską stolicę maszerowali rodzimi narodowcy i europejscy neofaszyści zaproszeni przez organizatorów marszu .
Zgadzam się w całej rozciągłości.

Drugi Irel nam rośnie? 35as

Awatar użytkownika
Erwin
Forumowicz
Posty: 69
Rejestracja: 17 kwie 2015, 22:41

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Erwin » 04 lis 2018, 11:15

Żeś mnie bracie zmobilizował. U nas też jest taki trochę zaniedbany cmentarz co nikt nie chodzi. Pójdę i postawię świeczkę.

Czy ktoś wie czy nam katolikom wolno stawiać świeczki na żydowskim cmentarzu?

Awatar użytkownika
Ciok
Karawanier
Posty: 273
Rejestracja: 07 lut 2014, 10:54
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Ciok » 04 lis 2018, 11:42

Dziękuję za dobrą opinię. :oops: :podziw:
Niech mi wolno będzie zainteresować Kolegów tą postacią. :!:
Gdybym nie siedział nad tematem nigdy bym się nie dowiedział, że Agent oo7 to pikuś przy tym Poruczniku.

Obrazek


Adolf Pilch ps. „Góra”, „Dolina” (ur. 22 maja 1914 w Wiśle, zm. 26 stycznia 2000 w Londynie) – cichociemny[1], jeden z dowódców oddziałów Armii Krajowej. Walczył w ponad 200 bitwach i potyczkach, w zdecydowanej większości zwycięskich.

Wikipedia - przeczytajcie. To jest Pan Gość

Film o tym Człowieku powinni zrobić.
Smutne, że zmarł na obczyźnie. zegnaj :/
Helena i Antoni.
Mazowsze jest piękne ale trzeba otworzyć oczy
Karawanierzy Mazowieccy - sekcja moto

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 479
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Cuba » 04 lis 2018, 14:58

Piękny życiorys.
Musiał mieć szacunek u żołnierzy że szli za nim bez wahania.
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Iza
Forumowicz
Posty: 25
Rejestracja: 08 sie 2015, 22:43

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Iza » 08 lis 2018, 20:14

Zapaliłam.
Chwała Bohaterom.

Awatar użytkownika
Victus
Forumowicz
Posty: 307
Rejestracja: 11 lip 2016, 13:16

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Victus » 09 lis 2018, 09:15

Ciok pisze:
04 lis 2018, 11:42
Smutne, że zmarł na obczyźnie. zegnaj :/
A jaki miał wybór ?
Zginąć z rąk UB zaraz po powrocie ?
Większość mojej rodziny po " wyjściu z ziemi syberyjskiej z domu niewoli " też tak zrobiła
:spanie1:

Awatar użytkownika
Cuba
Forumowicz
Posty: 479
Rejestracja: 07 mar 2015, 19:12
Lokalizacja: Międzyborów
Kontakt:

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Cuba » 10 lis 2018, 19:16

Victus pisze:
09 lis 2018, 09:15
Ciok pisze:
04 lis 2018, 11:42
Smutne, że zmarł na obczyźnie. zegnaj :/
A jaki miał wybór ?
Zginąć z rąk UB zaraz po powrocie ?
Większość mojej rodziny po " wyjściu z ziemi syberyjskiej z domu niewoli " też tak zrobiła
Wydaje mi się że nie o oto chodzi ( czy miał inne wyjście). Sam fakt, że musiał na obczyźnie już jest ponury. :( :dobani:
Kuba Pozdrawiam :)
Honda Varadero 125 V - Małe serce w dużym motocyklu
Dupy nie urywa ale pojeździć można na "B" :cool:

Awatar użytkownika
Ciok
Karawanier
Posty: 273
Rejestracja: 07 lut 2014, 10:54
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Ciok » 11 lis 2018, 20:35

Raczej chodziło mi o to, że dzisiaj ta "kasta" buduje sobie pomniki. Jakieś popierdy. :mur: :cenzura:
A czy ktoś pomyślał żeby Temu Człowiekowi chociaż honory oddać?
:Polska: Cześć i Chwała Prawdziwym Bohaterom.

w 100 rocznicę odzyskania Niepodległości przez Polskę.
Helena i Antoni.
Mazowsze jest piękne ale trzeba otworzyć oczy
Karawanierzy Mazowieccy - sekcja moto

Awatar użytkownika
Lejka
Forumowicz
Posty: 173
Rejestracja: 21 mar 2014, 13:12
Lokalizacja: Mistrzewice

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Lejka » 14 lis 2018, 14:00

Łza mi się w oku zakręciła.
Dziękuję Ciok
Lejka pozdrawia

Awatar użytkownika
Marcelina
Forumowicz
Posty: 56
Rejestracja: 09 sty 2016, 09:08
Lokalizacja: Kuchnia

Re: Szlakiem Grupy AK Kampinos

Post autor: Marcelina » 14 lis 2018, 15:54

Jak człowiek mało wie.
Fajny temat.
Marcelina. 516

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mazowieckie”