„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Fotorelacje z podróży po Roztoczu
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2020 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2016
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Irel » 14 wrz 2014, 14:15

„Złota jesień” na Roztoczu, ze swoja piękną, słoneczną pogodą jest najlepszą porą na delektowanie się prawdziwym wypoczynkiem.
Otaczające puszczańską wioskę Stare Górecko, lasy Roztoczańskiego Parku Narodowego i Puszczy Solskiej, pozwalają wypoczywać w nieskażonym, żywicznym powietrzu.
Ktokolwiek był na wschodzie Polski zauważy, że ludzie żyją tam wolniej i bardziej ekologicznie. Taka atmosfera udziela się też odwiedzającym te regiony i pozwala na wspaniały wypoczynek. Dlatego też, jak co roku pojechaliśmy do Starego Górecka, aby wypoczywać i skorzystać z darów oferowanych przez roztoczańskie lasy.
Bazę jak zwykle mieliśmy na podwórzu schroniska młodzieżowego „Stara szkoła” ( Więcej czytaj tu..)
Okazuje się, że miejsce to staje się coraz bardziej popularne wśród braci karawaningowej, a szczególnie wśród Karawanierów. W okresie naszego tam pobytu przyjechała do „Starej szkoły” załoga w osobach Tadeusza (JanOsik) i jego uroczej żony Ani. Przyjechali tylko na weekend, a pozostali aż do środy. Pozostaliby jeszcze dłużej, ale obowiązki domowe i zawodowe zmusiły ich do powrotu. „Zagrozili” jednak, że gdy wygospodarują trochę wolnego czasu, pojawią się w Górecku jeszcze w październiku.
Korzystając z okazji chciałbym podziękować Panu leśniczemu Leszkowi i jego małżonce Teresie, za serdeczne przyjęcie i pokazanie, znajdujących się w puszczy miejsc, które nieznane są przeciętnemu turyście. Nie wiem czy czytają nasze forum, ale usilnie ich do tego namawiałem.
Poniżej wkleiłem parę fotek z tegorocznej bytności w Górecku Starym i Puszczy Solskiej.

Nocny widok mojego kamperka i "Starej szkoły"
Obrazek

Leśne trofea
Obrazek

Obrazek

Kilka innych ujęć miejsca biwakowego
Obrazek

Obrazek

Obrazek

W centrum Górecka Starego znajduje się skromne źródło nazywane "Stok". Źródło jest skromne, ale ma bogatą historię.
"Stok" dawniej zwany "Krynicą" to miejscowa nazwa źródła wypływającego ze zbocza wzgórza i tworzącego niewielkie rozlewisko pośrodku wsi. Strumyk wypływający z rozlewiska zasila pobliską rzekę Szum.
Od najdawniejszych czasów Stok był miejscem gdzie mieszkańcy czerpali wodę pitną. Wielu mieszkańców Górecka Starego kilkakrotnie w ciągu dnia przemierzało znaczne odległości, aby zaopatrzyć rodzinę w wodę. Często używali specjalnych nosideł, które równomiernie rozkładały ciężar wiader. Ludzie nie tylko czerpali stąd wodę do picia. Prano tam również ubrania, stąd przy brzegach zamontowano specjalne ławy ułatwiające dostęp do wody.
Woda nie zamarzała tu nigdy, nawet w najbardziej mroźne zimy. Nie brakowało jej także w najbardziej upalne i suche lata. Rozlewisko było obmurowane kamieniem, aby zabezpieczyć brzegi przed osuwaniem.
W Stoku panowała pełna symbioza użytkowników, nikt nikomu nie przeszkadzał. Wodę pitną nabierano w wydzielonej części, tam gdzie najmocniej bilo źródło. Bydło pojono przy korycie rzeki, które od czasu do czasu było oczyszczane i pogłębiane.
"Stok"
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bagna na których zbieraliśmy żurawinę
Chodzenie po bagnie jest dość interesującym doznaniem. Uginające się podłoże, którego przerwanie może spowodować zagłębienie się w grząskie błoto, podnosi nieco poziom adrenaliny.
Obrazek

Skutki działania bobrów
Oprócz wysokiego poziomu wód gruntowych jest to druga przyczyna powstania bagien własnie w tym miejscu.
Obrazek

Obrazek

To już koniec tej mało dynamicznej opowieści. Chciałem jednak pokazać, że takie stacjonarne pobyty, tez mogą być interesujące i warte relacjonowania. Karawaning to nie tylko "zaliczanie" kilometrów czy zlotów, ale także takie stacjonarne pobyty.
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
powolniak
Forumowicz
Posty: 146
Rejestracja: 13 paź 2013, 10:02
Lokalizacja: Zduńska Wola

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: powolniak » 14 wrz 2014, 20:48

SUPER miejscówka.
A co z zebranymi grzybami? Ususzone, ugotowane do marynowania, czy skonsumowane na miejscu ???????
Łucja (Lucyna) & Lucjan pozdrawiają :sloneczko:

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2016
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Irel » 14 wrz 2014, 21:27

powolniak pisze:A co z zebranymi grzybami? Ususzone, ugotowane do marynowania, czy skonsumowane na miejscu ???????
Grzybki zostały ususzone ( 2 kg po wysuszeniu) lub zapakowane w słoiki-marynowane, "po węgiersku" ( w sosie pomidorowym- mniam mniam :ok: ), konserwowane w solance itp. (razem około 40 sztuk). Oczywiście konsumowane były również na miejscu.
Tak dla informacji to grzyby zbieraliśmy tylko po 3 godziny dziennie, nie więcej. Po prostu przy tegorocznej obfitości grzybów dłuższe zbieranie skutkowałoby tym ,że musielibyśmy nie spać tylko zajmować się ich przerabianiem. Najbardziej zadowolony jestem jednak z zebrania 5 kg świeżych owoców żurawiny błotnej. Teraz żurawina obrobiona odpowiednio przez koleżankę małżonkę stanie się świetną konfiturą i dodatkiem do mięsa. :hurra:
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Brat
Karawanier
Posty: 378
Rejestracja: 15 mar 2013, 11:34
Lokalizacja: San Escobar

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Brat » 14 wrz 2014, 21:54

Jak zawsze, teraz także włożyłeś sporo wysiłku w tę relację ...
Dziękuję ! Piszesz tu o moich stronach rodzinnych.
I trochę zazdroszczę ... leniuchem jestem i trudno mi znaleźć - jednocześnie ;) - czas i ochotę na napisanie czegoś ...
Marian

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3731
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Sławcio » 14 wrz 2014, 22:01

Ja poproszę o stosowny przepis na grzybki w odpowiednim dziale.
? po węgiersku?
Ciekawe 35as
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Devilną Hondę. :D

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2016
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Irel » 14 wrz 2014, 22:23

Sławcio pisze:Ja poproszę o stosowny przepis na grzybki w odpowiednim dziale.
? po węgiersku?
Dla wszystkich zainteresowanych, a przede wszystkim dla Sławcia :witaj 1: , przepis na grzyby "po węgiersku" jutro znajdzie się w odpowiednim dziale. Tak na marginesie, to tak przyrządzone grzybki są świetnym dodatkiem do placków ziemniaczanych. Naprawdę pychota. :ok:
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3731
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Sławcio » 14 wrz 2014, 22:51

Zadziwiasz mnie Kolego. 35as
Uwielbiam placki ziemniaczane ale w takiej konfiguracji to jeszcze nie jadłem. ;)
Czekam :ok:
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka. Mam za to inną Devilną Hondę. :D

Darek1968
Forumowicz
Posty: 402
Rejestracja: 14 mar 2013, 20:35
Lokalizacja: Stalowa Wola

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Darek1968 » 15 wrz 2014, 12:57

Irku a jak suszysz grzyby w camperze?

jeżdżę osobowym po okolicach, byłem 5 razy i wystarczy suszonych, więcej u mnie nie idzie, chodzę po lesie z psem, który po 2 godzinach hasania ma dosyć i leży :hahaha1: także 2-3 godzinki i muszę jechać do domu, bo pies wysiada, taki urok :hahaha1:
może raz jeszcze pojadę żeby zrobić te "po węgiersku" i to wszystko, teraz mniej robaczywych, bo 2 tygodnie temu trudno było coś zebrać
Obrazek

Pesymista to ktoś, kto postawiony przed wyborem z dwojga złego - wybiera oba. Oscar Wilde (1856-1900)

Awatar użytkownika
prof-os
Forumowicz
Posty: 77
Rejestracja: 27 lip 2014, 22:42
Lokalizacja: Zgierz

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: prof-os » 15 wrz 2014, 13:34

Teurgus, Darek 1968 -jak ja Wam "zazdraszczam" tego lasy, grzybków i ich degustacji. U nas mało czasu na grzybki a jeśli już to tylko maślaczki - wprawdzie w barszczyku palce lizać. Podawajcie przepisy - ten na ostro będzie ok.Pozdrawiam

Darek1968
Forumowicz
Posty: 402
Rejestracja: 14 mar 2013, 20:35
Lokalizacja: Stalowa Wola

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Darek1968 » 15 wrz 2014, 13:47

z maślaków najlepszy sos z ziemniaczkami lub makaronem, kaszą, tu nie trzeba przepisu, małżonka z pewnością zrobi doskonały, tu nie ma co wymyślać
Obrazek

Pesymista to ktoś, kto postawiony przed wyborem z dwojga złego - wybiera oba. Oscar Wilde (1856-1900)

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2016
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Irel » 15 wrz 2014, 17:19

Darek1968 pisze:Irku a jak suszysz grzyby w camperze?
Suszarką elektryczną w kuchni schroniska. Suszyłem też w kamperze, a konkretnie w jego kabinie. Jednak, mimo uchylonych okien, intensywny zapach suszonych grzybów nie jest aromatem, który " tygrysy lubią najbardziej". :dobani:
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1484
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Marek LU » 14 paź 2014, 12:28

Ciekawa relacja, jeszcze tej jesieni wybiorę się na Roztocze. Po drodze mijam osobliwe miejsce, skrzyżowanie trzech szlaków: lądowy, kolejowy i wodny.
Mapka https://goo.gl/maps/DyHzt
Będąc w tamtych stronach w 2008 roku natknąłem się w lesie na tablicę
Obrazek.
Pomnik stoi za rzeką na prywatnej posesji. Chcieliśmy sfotografować historyczny obiekt z bliska ale gospodarz nie pozwolił.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
maik
Forumowicz
Posty: 587
Rejestracja: 25 mar 2014, 20:43
Lokalizacja: Jaktorów

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: maik » 15 paź 2014, 20:06

Dziwny człowiek. Ten właściciel.
"Mazowsze jest piękne" - Adam

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1484
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

„Złota jesień” na Roztoczu 2014

Post autor: Marek LU » 15 paź 2014, 21:42

Dziwny? Mało, poszczuł nas psami. Mam zdjęcia z ucieczki.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Roztocze”