Wiosenna rajza

Fotorelacje z podróży po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2020 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Polewik
Forumowicz
Posty: 46
Rejestracja: 16 sty 2019, 19:10
Imieniny: 0- 0- 0

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Polewik » 21 kwie 2019, 19:34

Piękne krajobrazy. Sezon w pełni.
Pozdrawiam. Przemysław Polewik z Żychlina.

Awatar użytkownika
Bercik
Forumowicz
Posty: 89
Rejestracja: 18 mar 2015, 11:33
Lokalizacja: Silesia

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Bercik » 22 kwie 2019, 12:54

Miło popatrzeć. Jest motywacja żeby samemu się wybrać.
516

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3779
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Sławcio » 23 kwie 2019, 07:57

U nas dopiero dzisiaj zapowiadają jakąś ciepłą pogodę. Zazdroszczę ci wyjazdu. ;)
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka i Devilnej Hondy. Mam za to inną Suzi. :D

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1484
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Marek LU » 23 kwie 2019, 22:13

Szanuję rowerzystów za ich barwny sposób opowieści. Kiedyś podjechał do nas popasających nad rowem pewien wojskowy. My kończyliśmy objazd a on zaczynał. Tak nas ujął swymi spostrzeżeniami życia, że bez bólu rozstałem się z ostatnią czekoladą jaką mieliśmy na spółkę na dwa dni, w kraju gdzie wszystko było dla nas drogie. Podziwiam rowerzystów za to też, że potrafią swoje myśli przekazać krótko i zwięźle. Ja na razie robię próby jak widać nieudolne.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Victus
Forumowicz
Posty: 386
Rejestracja: 11 lip 2016, 13:16

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Victus » 24 kwie 2019, 10:10

Jak wiosna to musi być ładnie.
:spanie1:

Awatar użytkownika
Papa Smerf
Forumowicz
Posty: 17
Rejestracja: 10 kwie 2019, 11:55
Imieniny: 17- 1- 0

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Papa Smerf » 24 kwie 2019, 21:07

Marek LU pisze:
23 kwie 2019, 22:13
Szanuję rowerzystów za ich barwny sposób opowieści. Kiedyś podjechał do nas popasających nad rowem pewien wojskowy. My kończyliśmy objazd a on zaczynał. Tak nas ujął swymi spostrzeżeniami życia, że bez bólu rozstałem się z ostatnią czekoladą jaką mieliśmy na spółkę na dwa dni, w kraju gdzie wszystko było dla nas drogie. Podziwiam rowerzystów za to też, że potrafią swoje myśli przekazać krótko i zwięźle. Ja na razie robię próby jak widać nieudolne.
Należy doceniać barwne i rzeczowe odpowiedzi. Najlepiej kilku zdaniowe. :ok:
„Raz w roku jedź do miejsca, w którym jeszcze nigdy nie byłeś.” Dalai Lama

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2042
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Irel » 01 maja 2019, 20:36

Zamieszczę jeszcze jedno zdjęcie do poprzedniej relacji, które się zapodziało gdy tę relację pisałem. Mam nadzieję, że ten wiosenny, idylliczny krajobraz stanie się zachętą do odwiedzenia Jury.

Panorama widziana ze wzgórza Parchowatka.

Obrazek

To wzgórze skrywa ciekawą tajemnicę opisaną tutaj viewtopic.php?f=218&t=2387
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3779
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Sławcio » 02 maja 2019, 23:08

A z Mazowsza ni ma :(

Jura górą. :ok:
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka i Devilnej Hondy. Mam za to inną Suzi. :D

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2042
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Irel » 05 maja 2019, 12:31

Będąc pracującym emerytem (za przyczyną "dobrej zmiany"), jak każdy pracujący, dysponuję ograniczoną ilością wolnego czasu. Ponieważ moje dni wolne wypadły w długi majowy weekend, postanowiłem wykorzystać ten czas na odwiedzenie kolegi mieszkającego 35 km od mojego domu. Cykliści do jakich mam przyjemność się zaliczać uważają, że rower jest jedynym środkiem transportu właściwym dla takich wycieczek. Dlatego też i w tym przypadku nie mogło być inaczej. Pogoda co prawda nie zachęcała do rowerowych wycieczek oraz wypoczynku na "łonie przyrody", niemniej jednak postanowiłem zaryzykować i mimo zimna a także zapowiedzi opadów deszczu postanowiłem udać się w trasę. Wyjechałem z domu 03. 05. około godz 9.30, aby przez Żarki, Ostrężnik, Złoty Potok i Konstantynów dojechać do Podlesia, która to miejscowość była celem mojej podróży. Rano w Ostrężniku, rejonie Źródeł Elżbiety i Zygmunta i Złotym Potoku nie było żadnych turystów. Dosłownie nikogo. Co wydało mi się aż dziwne. Po dojechaniu do Podlesia i krótkim pobycie u znajomego udałem się w drogę powrotną do domu. Około godz 13.00, po dojechaniu do Złotego Potoku zauważyłem że na Jurę zjechała masa gości. Oczywiście wszyscy przyjechali samochodami i jak zwykle każdy chciał zaparkować jak najbliżej atrakcji turystycznych, dla których tu przyjechali. Skutek takiego myślenia – zapchane wszystkie parkingi oraz pobocza dróg. I tutaj widać jak na dłoni wyższość roweru nad jakimkolwiek czterokołowcem. Rower może zatrzymać się wszędzie i wszędzie zaparkować. Tę zaletę welocypedu wykorzystuję również w czasie wyjazdów kamperowych. Wjechanie kamperem do zabytkowego centrum jakiegokolwiek miasta jest niemożliwe. Jedynym rozwiązaniem jest zaparkowanie w pewnej odległości od atrakcji turystycznych i udanie się rowerem na ich zwiedzanie.
Do domu na zasłużony obiad wróciłem tuż przed godziną 14.00 po przejechaniu 70km, które pokonałem ze średnią prędkością 17km/godz. Uzyskana prędkość maksymalna to 48 km/godz. Krajobrazowo trasa, poza odcinkiem z Myszkowa do Złotego Potoku, jest mało atrakcyjna. Przeważają pola uprawne i niewielkie lasy położone na łagodnych wzniesieniach Wyżyny Przedborskiej. Wykonałem kilka fotek, które załączam do relacji.

Przejechana trasa

Obrazek

Miejsce biwakowe w osadzie leśnej Dziadówki

Obrazek

Obrazek

Droga z Dziadówek do Konstantynowa

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zastanawiałem się czy w ogóle umieszczać te zdjęcia, ale doszedłem do wnioski, że jest to dokument potwierdzający pokonanie trasy, mimo że atrakcji na tych fotkach nie ma żadnych.
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Bercik
Forumowicz
Posty: 89
Rejestracja: 18 mar 2015, 11:33
Lokalizacja: Silesia

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Bercik » 05 maja 2019, 14:18

Irel ! na slniczek do mojego skutera byś się nadawał.. ;)
Po co kupować elektryka czy skuter jak można pojwaniać 48 km/h :hahaha1:
516

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2042
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Irel » 05 maja 2019, 20:02

Bercik pisze:
05 maja 2019, 14:18
Po co kupować elektryka czy skuter jak można poiwaniać 48 km/h :hahaha1:
Takie szybkości rowerem turystycznym można uzyskać na krótkich odcinkach dobrej drogi. Pomaga nieco lemondka, ale i tak trekking czy turystyk nijak się ma do wyścigówki ze względu na różnicę w wadze rowerów i ich opory toczenia. Grube opony terenowe mają większe opory toczenia niż cienkie opony wyścigowe, tym samym różnice szybkości mogą być znaczne.

lemondka
Obrazek
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
MILUŚ
Karawanier
Posty: 95
Rejestracja: 04 mar 2018, 19:36
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Oberschlesien / Gliwice

Re: Wiosenna rajza

Post autor: MILUŚ » 06 maja 2019, 08:10

Na Dunauradweg gdzie jeździliśmy przez majówkę większośc ścigających sie wzdłuż Dunaju miało takie "lemondki"
Niepoprawny kamperzysta- norwegofil

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3779
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Sławcio » 06 maja 2019, 10:20

:zdrowko:
ale temat się rozwinął. :szok: :hurra:
Lemonki to myślałem że legginsy, są ale się myliłem :zawstydzony:
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka i Devilnej Hondy. Mam za to inną Suzi. :D

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2042
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Irel » 18 maja 2019, 23:28

"Zapodam" kilka zdjęć z sobotniej 20 kilometrowej wycieczki rowerowej do Koziegłówek. Początkowo chciałem jechać do Przyrowa na dłuższą, 60 kilometrową trasę zakończoną ogniskiem, grillem i konkursami, które to atrakcje przygotowało Nadleśnictwo Złoty Potok, ale obawiałem się że wrócę zbyt późno, aby przygotować się do pracy na nocną zmianę. Dlatego, choć z wielkim żalem, musiałem z tego wyjazdu zrezygnować.

Przed wyjazdem

Obrazek

Koziegłówki. Przed sanktuarium św. Antoniego.

Obrazek

Chwila relaksu w miejscowości Postęp słynnej z wytwarzania wody mineralnej "Jurajska"

Obrazek

Obrazek

Wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć, choć przy tak pięknej pogodzie aż żal było wracać do domu.
Koniec
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Auror
Forumowicz
Posty: 416
Rejestracja: 30 lis 2014, 18:24
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Brochów
Kontakt:

Re: Wiosenna rajza

Post autor: Auror » 21 maja 2019, 10:18

:hahaha1:

Obrazek

:szok: Mocne
:hahaha:
"Gdybym wiedział, że za 500 zł kupię sobie powrót totalitaryzmu, to jadłbym suchy chleb"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jura Krakowsko-Częstochowska”