Jak chciwość zniszczyła piękny szlak

Fotorelacje z podróży po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej
Regulamin forum
Wykorzystywanie, powielanie i kopiowanie treści autorskich - tekstów, zdjęć z Forum KBP - Karawanier bez zgody Autora i Administratora Forum, jest zabronione.
© 2012-2021 KBP Karawanier.

Proszę zamieszczać swoje relacje te karawaningowe i te innymi środkami transportu.
Z racji ograniczonej pojemności serwera, prosiłbym o wklejanie w relacje linków do zdjęć, a nie samych fotek.
Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2105
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Jak chciwość zniszczyła piękny szlak

Post autor: Irel » 15 kwie 2021, 10:09

Bardzo lubiłem spacerować, oznaczonym jako czerwony, szlakiem "Miedzy zamkami". Był to szlak przeprowadzony od zamku w Mirowie do Zamku w Bobolicach granią tzw. Grzędy Mirowskiej". Piszę o tym w czasie przeszłym, bo zachłanność nowych właścicieli obydwu zamków spowodowała, że ten szlak jest już wspomnieniem. Szlak został przegrodzony płotem uniemożliwiającym przejście z jednego zamku do drugiego. Właściciel zamku, w swej nieskończonej mądrości, zmienił przebieg szlaku i wyznaczył go wzdłuż wąskiej asfaltowej drogi prowadzącej z Mirowa do Bobolic. Dzięki geniuszowi właścicieli zamków, w weekendy gdy do Mirowa przyjeżdża więcej turystów, dochodzi na tej wąskiej drodze do niebezpiecznych sytuacji, gdy piesi wchodzą pod pędzące samochody. Poza tym cena jaką należy zapłacić za wejście na teren błoń zamkowych jest ceną z dupy wziętą, bo jak można żądać 7 zł za wejście na łąkę, bez możliwości przejścia między zamkami. Więcej o tym curiosum w artykule "Gazety Wyborczej" https://czestochowa.wyborcza.pl/czestoc ... dzony.html
Tekst dla tych którzy nie mają dostępu do artykułu:
Dostęp do przejścia między zamkami Bobolice i Mirów na Jurze zagrodzony siatką. "Zakaz wstępu"
Kto wybrał się w ostatnich dniach na Jurę i chciał dostać się na malowniczą Grzędę Mirowską poza błoniami przy zamkach w Mirowie i Bobolicach, natknął na metalowe ogrodzenie. - Bardzo mnie to zabolało - alarmuje turysta. Właściciel terenu ma swoje argumenty. Możliwość wejścia na Grzędę Mirowsko-Bobolicką jest ograniczona już od jakiegoś czasu. Gdy Jarosław Lasecki, polityk i biznesmen, ogrodził należący do niego zamek Mirów, a wcześniej Bobolice, za przejście łączącą je Grzędą trzeba płacić – w cenie wejścia na zamkowe błonia (bilet normalny kosztuje 7, ulgowy 5 zł
Ale na Grzędę nadal można było dostać się z innych stron, z czego chętnie korzystali turyści. Aż niedawno napotkali na swojej drodze ogrodzenie. A na nim tabliczki: „Teren prywatny. Zakaz wstępu!”, „Uwaga! Obiekt monitorowany całodobowo systemem kamer”, „Uwaga! Przejście wzbronione”… „To, co zobaczyłem w niedzielę (26.04), to jedna z najsmutniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek spotkały mnie jako turystę. Rozumiem i godzę się, by prywatny biznes przejmował zamki – to często jedyny sposób na ich ratunek. Ale ogrodzenie całej (!) Grzędy Mirowskiej i jaskiń bardzo mnie zabolało. Bardzo proszę o wyjaśnienie, na jakiej podstawie ten dotychczas ogólnodostępny teren, po którym przebiega szlak pieszy PTTK, został ogrodzony?” – napisał do naszej redakcji czytelnik. Ten krytyczny głos nie był odosobniony. Jarosław Lasecki na swojej stronie na Facebooku właśnie opublikował wyjaśnienie. Można w nim przeczytać:
„Błonia Zamku Mirów wraz z terenem zwanym Grzędą Mirowską od setek lat są terenem prywatnym. Teren do tej pory był ogólnodostępny »na dziko«. Ze względu na rosnącą liczbę turystów, wczasowiczów, wspinaczy, rowerzystów i innych odwiedzających corocznie na tym terenie gromadziła się nieskończona ilość plastikowych i szklanych butelek, puszek po piwie, torebek z plastiku, papierowych opakowań, które należało zebrać i zutylizować. Corocznie było to kilka ton. Cudowny spokój zamku, lasu i przyrody zakłócany był nielegalną i lekkomyślną jazdą motorami i quadami, co było zarówno nieprzyjemne dla rodzin z dziećmi, jak i szkodliwe dla równowagi przyrody. Nielegalne biwakowanie w połączeniu z niekontrolowanym paleniem ognisk stanowiło ogromne zagrożenie dla roślinności i muraw kserotermicznych. Nielegalnie stworzone ścieżki i szlaki spacerowe są obecnie przywracane naturze. Prawidłowy przebieg czerwonego szlaku turystycznego pomiędzy Zamkiem Bobolice a Zamkiem Mirów jest po tzw. Trakcie Królewskim, czyli poboczem drogi asfaltowej łączącej Mirów i Bobolice”.
Wyjaśnienie kończy się informacją, że teren został ogrodzony „w celu uregulowania i uporządkowania ruchu turystycznego”. Jest też zapewnienie: „Teren jest i będzie nadal udostępniony dla turystów, w sposób zorganizowany, codziennie w godz. 8-20”. Jarosław Lasecki w 2019 r. w rozmowie z „Wyborczą” podkreślał: - Moim marzeniem jest, aby Jura i nasz region, z Częstochową jako jej stolicą, stał się turystyczną perełką Polski. Ale perełką, a nie zaśmieconą, zajeżdżoną motorami crossowymi, „zasikaną” krainą „wolnej amerykanki”, gdzie nie szanuje się cudzej własności, a elementarne zasady przyzwoitości nie obowiązują. Mówił wtedy, że od dawna trzeba płacić m.in. za wstęp na wzgórze zamkowe w Olsztynie, teren Góry Zborów czy Doliny Chochołowskiej. - Opłata przeznaczona jest na utrzymanie czystości i porządku na całym terenie, by mogli z niego korzystać prawdziwi turyści – przekonywał
I jeden z komentarzy pod którym podpisuję się obydwoma rekami.
„vox_populi_2020 02.05.2020, 21:36
oszukał wyborców PO, oszukał i wyborców PiS, nas wszystkich oszukał, poszedł do polityki by załatwić sobie nowelizacje przepisów dotyczących zabytków pod swój własny majątek... już dawno podnosiłem temat że szlak czerwony jest niedostępny. Popatrz sobie Jarku na mapy Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w żadnej z nich czerwony szlak nie biegnie asfaltową drogą po której ledwo mieszczą się dwa auta rozpędzone do 100km/h. Sam pewnie kupczyłeś Jarosławie wójtów Gmin żeby ci tam ten dywan asfaltowy położyli. Oczywiście że teren od zawsze był prywatny ale to ty zamknąłeś go przed turystami. Ty Jarku zagrodziłeś(zabrałeś) prawidłowy przebieg czerwonego szlaku. Wstęp na wzgórze zamkowe w Olsztynie owszem jest płatny, ale nigdy nie przebiegał tamtędy czerwony szlak jurajski. Wstęp do Doliny Chochołowskiej również jest płatny, ale sama dolina jest o wiele większa, a cena przejścia nią znacznie niższa. Myślisz że szpetne ogrodzenia, ocynkowane siatki tworzą turystyczną perełkę, są zgodne z naturą. Znowu się mylisz! Pamiętaj fortuna kołem się toczy, te zamki nie były w rodzinie Laseckich od pokoleń i mam nadzieję że turyści poznają się na waszej łapczywości i pazerności. Oddaj nam Jarosławie Jurę Krakowsko-Częstochowską!!!”

Żeby zrobić sobie takie zdjęcie grupowe należałoby zapłacić "tylko" 56 złotych.

Obrazek
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Ciok
Old Traveler
Posty: 497
Rejestracja: 07 lut 2014, 10:54
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Jak chciwość zniszczyła piękny szlak

Post autor: Ciok » 15 kwie 2021, 13:45

Na Mazurach jest podobnie. Kreatury rodem z szamba obajtkowego (co gryzą ręce co ich wykarmiły) grodzą jeziora i śmigają po strefach ciszy skuterami i wysranym jachtami.
Ta banda dobrego koryta tworzy nową kastę jeszcze gorszą od tej lemingowej. Kiedyś ktoś się wkurwi i zakupi ....... zrywczatku. Bo zaczyna być jak na śmierdzącym USA . Lepsi i bogowie a plebs i żebracy.
„poznaj swój kraj, ojczyźnie służ” - Mazowsze jest piękne, otwórz oczy.
Karawanierzy Mazowieccy - sekcja moto

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3842
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Jak chciwość zniszczyła piękny szlak

Post autor: Sławcio » 16 kwie 2021, 17:30

Napiszę mohery - żle. Napiszę lemingi -źle.
Napiszę złodzieje i debile - podadzą mnie do sądu.
Więc napiszę: ludzie, którzy wystawiają głowę z szamba, a za cel życiowy obierają, łoić polaczków. To ku*estwo, takie patriotyczne, wpisujące się w polityczną narrację obecnej władzy. Po nas tylko trupy..
........
"kochani ludożercy
nie wykupujcie wszystkich
świec sznurowadeł i makaronu
nie mówcie odwróceni tyłem:
ja mnie mój moje
mój żołądek mój włos
mój odcisk moje spodnie
moja żona moje dzieci
moje zdanie ".....
# Tadeusz Różewicz
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka i Devilnej Hondy. Mam za to inną Suzi. :D

Awatar użytkownika
Irel
Regionalista
Posty: 2105
Rejestracja: 04 gru 2012, 15:25
Lokalizacja: Jura Północna
Kontakt:

Re: Jak chciwość zniszczyła piękny szlak

Post autor: Irel » 16 kwie 2021, 19:54

I jeszcze kilka słów komentarza. Proszę zwrócić uwagę na zarys tarczy herbowej widocznej na przyporze, nad głową czwartego od lewej rowerzysty. To jest herb obecnego właściciela, który to herb został tam umieszczony podczas współczesnej rekonstrukcji. Historycznie zamek należał kolejno do szlacheckiego rodu Lisów, był lennem Władysława Opolczyka, należał do kasztelana sądeckiego Krystyna z Kozichgłów, Piotra z Bnina, Myszkowskich herbu Jastrzębiec, Piotra Korycińskiego i rodziny Męcińskich. Żaden z historycznych właścicieli nie dowartościowywał się umieszczaniem atrybutów swojej szlacheckości na zamkowych murach,a obecny właściciel "dla potomności" taki emblemacik na murach umieścił. Nie dość, że chciwiec to jeszcze megaloman.
Kiedy szereg uzurpacji zdradza zamiar wprowadzenia władzy despotycznej, to słusznym jest odrzucenie takiego rządu.1776r Deklaracja Niepodległości

Awatar użytkownika
Malineczka
Forumowicz
Posty: 244
Rejestracja: 18 mar 2013, 09:28
Imieniny: 14- 5- 0
Lokalizacja: Łódzkie
Kontakt:

Re: Jak chciwość zniszczyła piękny szlak

Post autor: Malineczka » 17 kwie 2021, 18:43

P. Irel.
To "h*j lanser" się nazywa w nowomowie.
"Caravaning jest jak świeży powiew wiatru który sprawia, że znów jesteś młody"
Bonifacy i Genowefa.

Awatar użytkownika
Bożydar
Forumowicz
Posty: 367
Rejestracja: 05 kwie 2015, 08:36
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Gąbin

Re: Jak chciwość zniszczyła piękny szlak

Post autor: Bożydar » 18 kwie 2021, 18:21

Niestety kureswtwo idzie z góry. Najpierw lemingi srali na nas, a teraz ci "dobre koryto" czują, że władze tracą, to kradną co popadnie. Niestety jest to bardzo smutne, tym bardziej że jak dla mnie wierzącego, to włażenie w dupe władzy przez kler, jest po prostu obrzydliwe.
Takich to czasów dożyliśmy.
Każda władza coś nam zabierała dla siebie, bo im się k*rwa należało. Niedługo to i premier zajebie tę miskę ryżu. :dobani:
Pozdrawiam Bożydar

Awatar użytkownika
Jacek i Agatka
Forumowicz
Posty: 62
Rejestracja: 07 lut 2018, 17:41
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Kutno

Re: Jak chciwość zniszczyła piękny szlak

Post autor: Jacek i Agatka » 01 maja 2021, 14:07


ODPOWIEDZ

Wróć do „Jura Krakowsko-Częstochowska”