Polityczny Hyde Park

Czasami są poruszane, na Naszym Forum tematy ważne, które trzeba specjalnie podkreślić i pokazać.
Regulamin forum
O "Ważnych Tematach" decyduje Administracja Forum.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Malineczka
Forumowicz
Posty: 219
Rejestracja: 18 mar 2013, 09:28
Imieniny: 14- 5- 0
Lokalizacja: Łódzkie
Kontakt:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: Malineczka » 11 kwie 2019, 17:22

No, niezły burdel
"Caravaning jest jak świeży powiew wiatru który sprawia, że znów jesteś młody"
Bonifacy i Genowefa.

sum
Karawanier
Posty: 245
Rejestracja: 29 cze 2014, 10:04
Imieniny:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: sum » 11 kwie 2019, 18:32

Marku i Sławku czerpiecie swoją wiedzę z gw i tvn ktore poruszają kwestie dotyczące nieprawidłowości formalnych nie grożących odpowiedzialnością karną. Akt oskarzenia o którym pisałem a których polskojęzyczne media nie poruszają to jest wyprowadzenie kilkuset milionow zł ze spółdzielni na podstawie fikcyjnych faktur i umów na roboty i usługi których nie bylo lub byly znacznie mniej warte np napisanie pisma przez kancelarię za 250000 zł. W ten sposób wyprowadzono pieniądze które mieszkańcy wpłacali jako podatek od nieruchomości lub fundusz remontowy. Urząd miasta przez kilka lat nie zauważył że należne miliony nie wplywają na jego konto. Jeśli Was to interesuje to mogę napisać jak w mniejszej skali bo tylko kilku milionów zł wyglądało wyłudzenie na podstawie budynku w którym kupiłem apartament.

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1484
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: Marek LU » 11 kwie 2019, 19:05

Nie odpowiedziałeś na pytanie kto był wcześniej właścicielem tamtych gruntów więc znalazłem sam, co nie zmienia sedna sprawy.
Przed sfinalizowaniem transakcji warto przejrzeć wpisy w odpowiednich działach Księgi Wieczystej. Wiem to z doświadczenia.
Relacje między członkami spółdzielni a prezesem i zarządem zawsze są takie na jakie pozwala statut spółdzielni. Wiem to z doświadczenia.
Malwersacje są nieodłączną częścią naszego życia społecznego. Gdyby było inaczej kościoły pozbawione byłyby konfesjonałów a nasz piękny kraj pozbawiony ośrodków odosobnienia zwanych wśród elit pierdlami. Zawierając umowę z dużym zgromadzeniem wyszkolonych prawników należy mieć tego świadomość. Wiem to z doświadczenia.
Nie raz korzystna cena oferty tłumi resztki racjonalnego myślenia i nabywamy towar z wadą nie do usunięcia. Wiem to z doświadczenia.
Bez względu na to czy sprzedający nieruchomość ma pejsy czy też jest bardzo rozmodlonym po naszemu agitatorem, którego opętała logorea, zawsze istnieje ryzyko transakcyjne. A komornika prawem jest skuteczna egzekucja. Wiem to z doświadczenia.
Myślę, że jasno przedstawiłem mój pogląd na atrakcyjne transakcje podlane niższą ceną niż u konkurencji?
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

sum
Karawanier
Posty: 245
Rejestracja: 29 cze 2014, 10:04
Imieniny:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: sum » 11 kwie 2019, 20:10

Bardzo jasno przedstawiłes pogląd nie mający zadnego związku z tematem. Przestepcy to nie durnie i potrafią zawsze wykorzystać luki w przepisach, niedbalstwo urzedników czy korupcję a sedziowie i umarzacze bardzo rzadko odrzucają propozycję kilkuprocentowego udziału w wielomiliardowych geszeftach. Dlatego w pierdlach siedzą alimenciarze, pijani rowerzyści itp.Stereotyp ze oszukiwani i okradzeni albo zamordowani są winni bo wybrali najniższą cenę, wyjechali na wakacje zamiast pilnować albo rodzina oszczedzala na okupie jest tendencyjną próbą rozmydlenia odpowiedzialności i usprawiedliwienia złodzieja lub zbrodniarza. Wiem to z doswiadczenia.
Dodam jeszcze ze podczas procesu sądowego adwokat Rubików jako najwazniejszego argumentu w mowie powiedział ze Rubikowie nie mogą być złodziejami ponieważ bywają stałymi gośćmi w ogrodach i pałacu prezydenckim.

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1484
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: Marek LU » 11 kwie 2019, 21:37

Starałem się uwzględnić w temacie spisek masoński i żydowski ale nijak nie udało mi się tego połączyć z polską chytrością i naiwnością. Może innym razem?
W pobliżu jest ul. Srebrna, warto tam zajrzeć i nauczyć się profesjonalnego kręcenia lodów bez użycia pejsów.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

sum
Karawanier
Posty: 245
Rejestracja: 29 cze 2014, 10:04
Imieniny:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: sum » 11 kwie 2019, 22:21

Srebrna bez pejsów? W jakim mieście?

sum
Karawanier
Posty: 245
Rejestracja: 29 cze 2014, 10:04
Imieniny:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: sum » 11 kwie 2019, 23:00

sum pisze:
11 kwie 2019, 22:21
Srebrna bez pejsów? W jakim mieście? Chyba nie w tym gdzie banda bufetowej sekuje Kalksteina :D

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1484
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: Marek LU » 12 kwie 2019, 06:42

Dzięki za cytat, interesujące
http://www.siemysli.info.ke/nasi-swojsc ... y-temat-4/
co nie daje mi powodu abym zmienił swe zdanie w poprzednich wpisach. A kryształowy, krótki to co? Przecież to niedościgły wzór uczciwości i pracowitości, zdaje się niedługo otrzyma wymarzoną 13stkę do 6000emerytury. Tak se ustalił.
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Dorota
Forumowicz
Posty: 107
Rejestracja: 25 cze 2015, 19:23
Imieniny:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: Dorota » 12 kwie 2019, 18:37

Właśnie. Co ma Rubik do spisku Żydowskiego?

sum
Karawanier
Posty: 245
Rejestracja: 29 cze 2014, 10:04
Imieniny:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: sum » 16 kwie 2019, 00:10

Minister Spraw Zagranicznych RP Jacek Czaputowicz




Szanowny Panie Ministrze,

z ogromnym zaniepokojeniem przyjęliśmy wiadomość o przegłosowaniu przez Izbę Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych ustawy 447. Dokument przyznaje Departamentowi Stanu USA prawo do udzielania ofiarom, tak zwanego Holocaustu, pomocy w odzyskiwaniu majątków bezdziedzicznych, które w większości są dziś własnością samorządów lub skarbu państwa. Uważamy, iż przegłosowanie powyższej ustawy godzi głęboko w interes Polski, a także w polską suwerenność. Ustawa ta daje bowiem możliwości do nacisków finansowych ze strony administracji amerykańskiej. Rząd polski zmuszony zostanie do wyodrębnienia wspomnianych wyżej majątków bezdziedzicznych. Szacowana wartość tego mienia to aż 65 mld dolarów, co stanowi ok. 60% rocznego budżetu państwa. To jednak nie wszystko – na liście żydowskiej organizacji Restytucji Mienia z Nowego Jorku, w liście do Ministra Sprawiedliwości w Warszawie, widnieje suma ponad 300 mld dolarów.

Przegłosowanie ustawy jest na rękę przede wszystkim Światowemu Kongresowi Żydów. Organizacja ta wielokrotnie próbowała już wywierać na Polskę różnorakie naciski. Grożono, że jeśli Polska nie ulegnie, będzie upokarzana na arenie międzynarodowej. Przypomnijmy, chociażby słowa sekretarza generalnego wspomnianej organizacji z 1996 roku: “Więcej niż 3 miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy nękać ich tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym.”

Ustawa powiększy ponadto proces wasalizacji Polski względem USA. Nie ulega wątpliwości, iż Stany Zjednoczone posiadają szeroką gamę narzędzi do wywierania nacisków na nasz kraj.

W zaistniałej sytuacji milczenie ze strony władz polskich wydaje się niezrozumiałe i skrajnie nieodpowiedzialne. Niezrozumiałe tym bardziej że w protesty przeciwko ustawie 447 aktywnie włącza się amerykańska Polonia, której głos nie jest jednak słyszany. Dlatego apelujemy o wyrażenie jasnego i stanowczego sprzeciwu wobec wymierzonej w Państwo Polskie ustawie 447.

Żądamy podjęcia natychmiastowych działań w obronie naszej suwerenności i niezależności.

sum
Karawanier
Posty: 245
Rejestracja: 29 cze 2014, 10:04
Imieniny:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: sum » 16 kwie 2019, 00:23

Od ponad 10 lat działa rząd Wolnego Miasta Gdańsk (WMG) na uchodźctwie. Nie uznaje on obecnych granic Polski i lobbuje społeczność międzynarodową za odtworzeniem Wolnego Miasta w kształcie sprzed 1939 r. Działająca „Rada Gdańska” (Rat der Danzig), która uznaje się za prawowitego następcę prawnego senatu rządzącego WMG przed wojną, złożona jest z 36 „senatorów”.
Sprawa jest o tyle poważna, że pomorscy przeciwnicy obecnego rządu coraz bardziej otwarcie spiskują z „senatem” WMG. W tej sprawie Tomasz Jaskóła z klubu Kukiz ’15 złożył interpelacje, ale sensownej odpowiedzi od Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie dostał. Polskie władze bagatelizują problem, co kiedyś może się zemścić.

Gdańsk formalnie nie jest Polski?
Wystarczy przeczytać dwa akapity, godne hitlerowskiej propagandy, pochodzące z oficjalnej strony Rządu Wolnego Miasta Gdańska (wspomniany Rat der Danzig):
Dziś Polacy są narodem próżnym i aroganckim, szczególnie tyczy się to wyższych warstw społeczeństwa. Nie są szczególnie obdarowani, nie są produktywni ani kreatywni, w żaden sposób nie wzbogacili świata. Ponieważ przez całe wieki nie było im dane się rozwijać, nastąpiło u nich rozwinięcie cech negatywnych. Przez to żądają coraz więcej, nie dając nic w zamian, chciwie patrzą na cudzą własność, myślą tylko o sobie i są przekonani, że są pępkiem świata. Nie żyją w realnym świecie, lecz pławią się w marzeniach i poczuciu wyższości.
Polacy dostrzegają swoją niższość, lecz nie są w stanie rozpoznać przyczyny tego stanu. Myślą, że są uprawnieni, by stawiać żądania, ale te żądanie kierują przeciw Niemcom, nie zaś swoim prawdziwym zniewolicielom, którzy z wielką umiejętnością sterują ich żądaniami i ich nienawiścią.
Wolne Miasto Gdańsk powstało na mocy kończącego pierwszą wojnę światową traktatu wersalskiego. Przestało istnieć w 1939 r., kiedy to III Rzesza dokonała aneksji jego terytorium. Hitlerowskie wojska i administracja opuściły miasto na początku 1945 r., uciekając w popłochu przed nacierającą Armią Czerwoną. Ustanowiono polską administrację. Najpierw tymczasową, później już stałą w ramach województwa gdańskiego. Sytuacja tego terenu jest bardzo specyficzna i różni się od pozostałych powojennych zmian polskiej granicy.
Jeszcze w 1945 r., na mocy traktatu poczdamskiego Polska otrzymała „pod tymczasową administrację” tzw. Ziemie Odzyskane, czyli Śląsk, Ziemię Lubuską oraz Pomorze Zachodnie ze Szczecinem. Ten traktat wygasł po 50 latach od podpisania, czyli w 1995 r. Ale to ma mniejsze znaczenie, gdyż umowa nie dotyczyła (jeżeli by czytać ją literalnie) do terytorium dawnego Wolnego Miasta. A to dlatego, że odnosiła się do terenów, które Rzesza Niemiecka kontrolowała przed 31 sierpnia 1939 r. Formalne przyłączenie Gdańska do Niemiec miało zaś miejsce 1 września.
Jak stwierdza w oficjalnym stanowisku nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych: Uchwały Konferencji Poczdamskiej zakładały, że ostateczne ustalenie zachodniej i północnej granicy Polski nastąpi w ramach konferencji pokojowej, której zorganizowanie w przyszłości przewidywały wielkie mocarstwa. Z uwagi jednak na rozwój sytuacji międzynarodowej po II wojnie światowej, a zwłaszcza ze względu na okres „zimnej wojny”, który rozpoczął się niedługo po zakończeniu Konferencji Poczdamskiej, konferencja pokojowa nie odbyła się.
Jest problem
Na jakiej więc podstawie przyłączono do Polski Gdańsk z okolicami? Wcielenie tego terytorium do Polski miało miejsce w drodze przyłączenia opuszczonych ziem, a nie w drodze aneksji (nie mogła ona mieć miejsca w przypadku tworu niebędącego państwem) – brzmi oficjalne stanowisko naszego MSZ.


Sprawą możliwego odrodzenia się niemieckiego państewka zainteresował się poseł Tomasz Jaskóła z klubu Kukiz ’15. Rodzi się problem terytorium Wolnego Miasta Gdańska, którego nie obejmowały w/w traktaty i umowy międzynarodowe. Sytuacja jest niestety bardzo niebezpieczna dla integralności Rzeczypospolitej Polskiej – czytamy w interpelacji Jaskóły. Sprawa jest poważna, bo do dziś w Niemczech są organizacje, które nie uznają naszych praw do stolicy Pomorza. W 1947 r. ukonstytuowała się samozwańcza „Rada Gdańska”. Sama siebie określa jako prawnego następcę przedwojennego Senatu Wolnego Miasta. Dla niej Polska jest „okupantem”, tak samo jak po 1 września 1939 była nim III Rzesza. Rada jest złożona z 36 senatorów, wybieranych przez obywateli byłego Wolnego Miasta i ich potomków. Prowadzi aktywną antypolską propagandę i nawet zwracała się do ONZ, by uznano ją jako legalnie działającą władzę.
MSZ: Nie ma problemu!
Mimo że odpowiednie traktaty wygasły już ponad 20 lat temu, to kolejne polskie rządy nie zrobiły zupełnie nic, by ten problem jakoś uregulować. W listopadzie 1990 r. Polska zawarła porozumienie o granicy na Odrze i Nysie z nowo zjednoczonymi Niemcami. Ale nie było tam ani słowa o terenach byłego Wolnego Miasta. Nasze MSZ nigdy w tej sprawie nie nawiązało nawet wstępnych, sondażowych rozmów.
Poseł Jaskóła zadał ministrowi spraw zagranicznych m.in. następujące pytanie: Mając na uwadze, że RFN jest naszym sojusznikiem w NATO i Unii Europejskiej, a podstawą traktatu waszyngtońskiego jest wzajemne poszanowanie integralności terytorialnej członków państw sygnatariuszy, Rada Ministrów zamierza wystąpić do rządu Republiki Niemiec ws. działania na terytorium naszego sojusznika grup dążących do rozbicia integralności Rzeczypospolitej Polskiej?”
MSZ bagatelizuje problem. Nie można mówić o zagrożeniu suwerenności terytorialnej RP w odniesieniu do kwestii b. Wolnego Miasta Gdańska. Potwierdzeniem prawa Polski do obszaru b. Wolnego Miasta Gdańska jest także wykonywanie w sposób efektywny i nieprzerwany zwierzchnictwa terytorialnego przez Polskę od 1945 roku z zamiarem, wskazanym wyraźnie w Konstytucji PRL z 1952 r., aby ziemie zachodnie (w tym rozumieniu również Gdańsk) na wieczne czasy powróciły do Polski – czytamy w odpowiedzi na interpelację posła Jaskóły. Nasz resort spraw zagranicznych traktuje Radę Gdańszczan jako zjawisko marginalne, pozbawione jakiegokolwiek znaczenia, o minimalnym zasięgu oddziaływania.
I nie jest to tylko stanowisko obecnej władzy. Od lat nie zwracamy uwagi na działalność czy to samozwańczego senatu czy też innych niemieckich organizacji, bezpośrednio kontynuujących linię polityczną Hitlera. Znaczenie tych organizacji ma charakter marginalny. Mają one w społeczeństwie niemieckim opinię rewanżystowskich, a ich przedstawiciele reprezentują poglądy zbliżone do skrajnie prawicowej NPD. MSZ RP nie jest jednak władny, aby ocenić, czy działalność tych organizacji jest zgodna z konstytucją RFN. Faktyczne istnienie organów uważających się za reprezentację Wolnego Miasta Gdańska jest z pewnością sprzeczne z literą i duchem traktatów z 1990 i 1991 r., ale ze względu na bardzo ograniczony zakres działalności nie stanowi zagrożenia dla stosunków polsko-niemieckich – pisał w odpowiedzi na interpelację posła Jana Dobrosza z 2001 r. ówczesny minister spraw zagranicznych Władysław Bartoszewski. Żeby było jeszcze ciekawiej, teraz nasz rząd twierdzi, że kompletnie nie zna sprawy i nigdy o problemie wcześniej nie słyszały. Rada Gdańszczan (niem. Rat der Danziger) jest tworem nieznanym MSZ ani niemieckim urzędom, które nie spotkały się np. z prośbą o wsparcie (finansowe lub polityczne) czy z ofertą jakiejkolwiek współpracy –odpowiada MSZ. To zdanie brzmi nieco dziwnie nie tylko dlatego, że już ponad 15 lat temu resortowi zwracano uwagę na działalność pogrobowców Wolnego Miasta, ale też w kontekście ostatniego, uspokajającego zdania z odpowiedzi wiceministra Jan Dziedziczaka na poselską interpelację: Ministerstwo Spraw Zagranicznych we współpracy z polskimi placówkami dyplomatycznymi stale monitoruje w RFN przestrzeń publiczną, w kontekście ewentualnej działalności grup i jednostek, która mogłaby zostać odczytana jako zagrażająca integralności i interesom państwa polskiego.
Czyli MSZ nie wie, co to jest Rada Gdańszczan, ale jednocześnie wie o niej przynajmniej od 16 lat. Dodatkowo nie zna tej organizacji, ale wie, że nie stanowi ona żadnego zagrożenia. To straszliwa naiwność, bo czy zagrożeniem nie jest każdy, kto podważa kształt naszych granic?
---

Awatar użytkownika
Marek LU
Forumowicz
Posty: 1484
Rejestracja: 12 paź 2014, 00:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: Marek LU » 16 kwie 2019, 10:21

Od iluś lat jesteśmy w Unii, granic nie ma. Każdy może kupić nieruchomość tam gdzie zechce. W czym problem? Przed zawarciem transakcji zawsze należy sprawdzać do kogo należał wcześniej grunt bo mogą być kłopoty jak w przypadku pewnej warszawskiej spółdzielni. W zamian polecam ziemie leżące odłogiem na polskiej ścianie wschodniej. Bliżej do korzeni.
Takie coś znalazłem w necie http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... =BoxNewsMT
Komentarz pod tekstem:
Przed II WŚ Polska liczyła około 38 milionów, czyli jak teraz. Wtedy było 30 milionow fornali. Sześć milionow mieszkało w miastach. Połowa z nich to lumpenproletariat! Kto przekształcił potomków tych fornali w milionerów? KOMUNA! Reforma rolna dała im ziemie. Tu ciekawostka, dzisiaj jesteśmy wszyscy potomkami szlachty, jak wynika z wypowiedzi większości!
Piwo temu co ma w domu akty notarialne sprzed kilku pokoleń!
Moich wpisów proszę nie traktować poważnie, wywodzę się i jestem z najgorszego sortu Polaków

Obrazek

Awatar użytkownika
Sławcio
Karawanier
Posty: 3779
Rejestracja: 03 gru 2012, 09:44
Imieniny: 0- 0- 0
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: Sławcio » 16 kwie 2019, 11:17

Teraz rozumiem dlaczego Anglicy chcą wyjść z UE. Brat kupił sobie auto i dom, a wieczorami chodzi do pabu i udaje angola. Kurka jaki ten Świat jest mały.
Pozdrawiam Sławek
Nie mam już Viaderka i Devilnej Hondy. Mam za to inną Suzi. :D

Awatar użytkownika
Nestor
Forumowicz
Posty: 158
Rejestracja: 08 wrz 2016, 08:35
Imieniny:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: Nestor » 16 kwie 2019, 11:23

Władysław Jan Hanczar
20 godz.

TO JAROSŁAW KACZYŃSKI CHRONIŁ GEN. JANISZEWSKIEGO

SKANDAL, BRAK SŁÓW !

Gen.Michał Janiszewski ur.w 1926 po szkoleniach w Moskwie, (prawdopodobnie był agentem służb rosyjskich ) w 1973 został najbliższym współpracownikiem gen.W.Jaruzelskiego. W 1981 wraz z Jaruzelskim utworzył WRON, i do końca lat 80-tych był szefem gabinetu w URM. Gdy Jaruzelski został wybrany przez PRL-owski Sejm na urząd Prezydenta, gen.Janiszewski został szefem jego gabinetu. Rolą gen.Janiszewskiego od 1973 było sprawdzanie czy gen.Jaruzelski jest lojalny wobec ZSRR. Najciekawszy jest fakt, że po wygranych wyborach prezydenckich w 1990 przez Lecha Wałęsę, to Jarosław Kaczyński jako szef gabinetu nowego prezydenta przejmował biuro z całym "dobrodziejstwem" od gen.Janiszewskiego!
Gen.Janiszewski w końcówce PRL był jedną z trzech najważniejszych osób w Polsce, choć pozostawał w cieniu. Zgodnie z sowiecką zasadą : " Tiszej budiesz, dalsze jediesz "
Kogo odziedziczył JK po gen.Janiszewskim ?
1. Panią Basię - Barbara Skrzypek sekretarkę
2. Kierowcę, pana Kazia - obecnie wozi Macierewicza
Cały układ znajomości, powiązań, układów...
W zamian obiecał chronić gen.Janiszewskiego.

Działacz PZPR a późniejszy prezes BPH Janusz Quandt na początku lat 90-tych zapłacił za 13 lat koszty najmu budynku PC przy u;Srebrnej w Warszawie.

Skandalem jest fakt, że w 2007 gen.Janiszewski, podobnie jak gen.Jaruzelski, gen.Kiszczak, i kilku innych generałów z WRON, był objęty aktem oskarżenia przez IPN ale prokurator Piotr Piątek poinformował sąd, że gen.Janiszewski nie żyje. To było oczywiste kłamstwo, przy władzy był wówczas PiS, a szefem Prokuratury Zbigniew Ziobro. Czy ktoś sfałszował Akt Zgonu gen.Janiszewskiego ?
Takie działania musiały odbywać się za zgodą i wiedzą Jarosława Kaczyńskiego, który był wówczas premierem.
Gen.Janiszewski zmarł dopiero w roku 2016, mając 90 lat.
Przecież to jest jakaś przestępcza pajęczyna tajnych powiązań, układów, korupcji, przestępstw....
I Jarosław Kaczyński przedstawia siebie jako człowieka kryształowo uczciwego !
Nie mogę....normalnie mnie ściska w środku....
Nie drodzy Polacy, ale tak Polski marzeń nie zbudujemy...
Polska, co za piękny kraj, jestem za stary żeby być sędzią, ale dość młody, by śpiewać - wokalista Rolling Stones Mick Jagger (74 l.)

sum
Karawanier
Posty: 245
Rejestracja: 29 cze 2014, 10:04
Imieniny:

Re: Polityczny Hyde Park

Post autor: sum » 17 kwie 2019, 08:10

Moze w Lublinie akt notarialny i księga wieczysta są najważniejsze. W warszawie, Krakowie i Lodzi dokumentem najwyższej rangi jest „znaleziony „ w NY testament, akt darowizny czy zakupu od 130 letniego właściciela który to dostał od Rosjan za kolaboracje
https://www.odkrywamyzakryte.com/palma-judei/

Zablokowany

Wróć do „Ważne tematy”